Mąż oskarżony o zaatakowanie żony. Kobieta została raniona nożem

Piotr Nowak
Piotr Nowak
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne unsplash.com
Rany w okolicach brzucha, ramienia, biodra i twarzy miała ofiara domowej awantury w Kraśniku. Kobieta zeznała, że napastnikiem był jej mąż. Ryszard S. nie przyznał się do zarzutów. Akt oskarżenia przeciwko 79-latkowi wpłynął właśnie do Sądu Okręgowego w Lublinie.

Był środek nocy, kiedy mieszkankę Kraśnika brutalnie obudził jej mąż. Według relacji kobiety, mężczyzna zapalił światło w pokoju, podszedł do niej, złapał za szyję, przycisnął do łóżka i zaczął zadawać ciosy kuchennym nożem.

„Pierwsze uderzenie zadał trzonkiem noża w twarz pokrzywdzonej, a kolejne w okolice brzucha” – czytamy w aktach sprawy. Kobieta usiłowała się bronić. Zakryła się narzutą. Materiał skutecznie obronił ją przed częścią ciosów.

Małżeństwo chwilę szamotało się na łóżku. W pewnym momencie kobieta wyrwała mężowi nóż i wrzuciła go za wersalkę. Uciekła do sąsiadki, która zawiadomiła policję. Mężczyzna został zatrzymany. W trakcie interwencji miał wyzywać policjantów.

Pokrzywdzona poważnie krwawiła. Miała rany w okolicach brzucha, ramienia i biodra. Lekarze stwierdzili u niej także rozciętą wargę. Kobieta zeznała, że obrażenia twarzy powstały wcześniej. Zdenerwowany mąż miał w nią rzucić plastikową miską.

Na szczęście obrażenia nie okazały się groźne. Pokrzywdzona nie wymagała długotrwałego leczenia.

Śledztwo w sprawie zajścia w nocy z 3 na 4 września 2020 r. wszczęła prokuratura. Według ustaleń śledczych, państwo S. są małżeństwem od blisko 60 lat. Relacje między mężem i żoną zaczęły się psuć trzy dekady temu. Będąc pod wpływem alkoholu mężczyzna miał wszczynać awantury, używać wulgarnych słów, grozić żonie śmiercią, bić ją i poniżać.

Prokurator oskarżył Ryszarda S. o usiłowanie zabójstwa, spowodowanie uszczerbku na zdrowiu, znęcanie się nad żoną i znieważenie funkcjonariusza. 79-latek nie przyznał się do ataku. Przesłuchującemu go prokuratorowi powiedział, że nie pamięta tego zdarzenia i nie wie co się wydarzyło. – Obudziłem się jak przyszli policjanci – wyjaśnił.

Przyznał natomiast, że w przeszłości czasem szarpał żonę i wyzywał ją. Został przebadany. Lekarze stwierdzili u niego „zespół uzależnienia od alkoholu”. Nie był wcześniej karany. 79-latek na swój proces poczeka w areszcie.

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie