Michałkiewicz dostał 40 tys. zł odszkodowania za areszt

ask
Jacek Babicz/Archiwum
40 tys. zł za 9 miesięcy spędzonych w areszcie to zadośćuczynienie dla Krzysztofa Michałkiewicza. O tym czy, i ile odszkodowania otrzyma parlamentarzysta zdecyduje sąd okręgowy.

Krzysztof Michałkiewicz, dziś lider lubelskiego PIS, w latach 80 był czynnie działającym opozycjonistą i członkiem świdnickiej Solidarności. Po wprowadzeniu stanu wojennego sąd wojskowy skazał go na 2,5 roku więzienia. W areszcie spędził 9 miesięcy. Za czas spędzony za kratkami poseł domagał się 200 ty zł odszkodowania.

W czwartek Sąd Apelacyjny w Lublinie obliczył zadośćuczynienie za krzywdy moralne związane z aresztowaniem na 40 tys. zł. Odmówił natomiast wypłaty odszkodowanie za utracone zarobki. Zdecydował natomiast, że tą kwestię ponownie rozstrzygnąć musi Sąd Okręgowy, który jednoznacznie oceni, czy w tym przypadku zaistniała szkoda majątkowa. Jeśli tak to obliczyć wysokość odszkodowania.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 32

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pomocna
Polecam serdecznie kancelarię prawną Teodorowski&Wojtaszak z Krakowa. Korzystałam z jej usług już niejednokrotnie i z czystym sumieniem mogę polecić. Doskonali profesjonaliści.
T
Tony
Zgadzam się z opiniami,że kombatanci rodzaju Michałkiewicza wcale nie cierpieli i cierpieć nie zamierzali za miliony.Walczyli o koryto,przywileje,władzę i należne jej zaszczyty.Dziś tych którzy usadowili ich na tronie władców,maja zwyczjnie w d......,gardzą nimi.Zachowuja sie jak nienasyceni bolszewicy grabiac do siebie badż rozdajac kolesiom dobra ktore nie wytworzyli.Ja tych panów nie prosiłem by walczyli w moim imieniu.Nic z ich walki nie mam,podobnie jak wielu,wielu innych.W dodatku dyryguja mną tacy "prawdziwi patrioci"w rzeczywistości obłudnicy jak chociażby szef lubelskiej PiS.
S
Sylwek
Członkowie PZPR,którzy po 1989r tworzyli nową "Solidarność",razem z agentami z listy Wildsztajna,tu w Lublinie,kradli składki naiwnych Związkowców,pozwalali na wyprzedaż majątku zakładów pracy,brali udział w niszczeniu uczciwych ludzi i mimo wyroków Sądów III RP,które demaskowały w swych wyrokach,takich ludzi jak Leszek K,Janina Sz. ,tym łotrom jak też różnym Michnikom,Frasyniuków itp płaci się odszkodowania,wynosi jak g... na łopacie,a całemu narodowi,który cierpi w wyniku działań tych ludzi pokazuje się symboliczną figę,proponuje się za granicą,a jeżeli już tutaj,to w niegodnych człowieka warunkach i za pensję 1200.Kiedy zaczniemy rozliczać tych tzw. ludzi Solidarności,bo tych z PZPR też nie rozliczono?
e
el
No to sobie niektórzy poprzypominali, że im "się należy". Pracowałem w dużym zakładzie pracy w Lublinie który w 1980r. jako jeden z pierwszych zastrajkował w Polsce ( pierwsza była WSK Świdnik). Zostaliśmy najpierw sponiewierani przez "ludowe" wojsko, bezpiekę a potem "ścieżkę zdrowia". Wielu moich kolegów dostało wyroki, "wilcze bilety", "negatywne weryfikacje", odsiadywali po 100 dni w wojsku (no bo w więzieniach było brak miejsc) ja też odwaliłem niby "ćwiczenia"od 8 marca do 10 czerwca 1982r. Ale nie słyszałem aby ktoś z tych ludzi wyciągał teraz rękę po odszkodowanie czy inne świadczenia dodatkowe.
No cóż "rewolucja zjada własne dzieci" ale temu powiedzeniu niektórzy chcą się przeciwstawić i zyskać materialnie, zapominając o idei jak nam w tamtych czasach przyświecała.
1 a
prrodukowal przeciez odchody - tak jak wiekszosc naszych obecnych mezow stanu ktorzy wywalczyli nam wolnosc.
H
Henryk
Po obejrzeniu ostatniego odcinka Rancza można zobaczyć na co wydają posłowie przydzieloną kasę
m
maria
Co on potrafił dokonać dla Lubelszczyzny. Nic o tym nie wiadomo. Tylko różnić ludzi. Swojego czasu mówił, że nic na Lubelszczyźnie się nie robi. Nawet nie chce pojechać mu się na lotnisko, na drogi jakie piękne powstają,tylko krytykować potrafi i walka o żłób.Wstydziłby się całe życie nie skalał rąk owocniejszą pracą.Siedział w opiece Społecznej i nic nie robił, a teraz wielki działacz
o
ozi
Niewiele jak za 9 miesiecy za kratami.
a
aaa/
- rozdawnictwo naszych pieniędzy, co za czasy.
P
POPiSdek
wyPiS z PiS
m
mariano
Oni to dostają jako HONOROWI wybrańcy tego narodu.
c
czytelniczka
Mój ojciec był więziony na Zamku, jakimś chyba cudem uniknął śmierci.
Tuż po wojnie (wrzesień 1944r) podczas wykonywania jako kolejarz obowiązków służbowych, został postrzelony przez żołnierza sowieckiego.
Z tego tytułu nie otrzymał nawet GROSZA odszkodowania, inna sprawa że o to nie zabiegał.
T
Tomasz
Moj ojciec wiejski chłopak z Zamojszczyzny walczył w Lasach Janowskich,Puszczy Solskiej,zdobywał Cytadelę Poznańską,wlalczył pod Budziszynem z osławioną formacją SS idącą na pomoc Berlinowi,był tam ranny i cudem ocalony.W nagrodę po wojnie otrzymał stopień kaprala.Nie przyszło mu nigdy do głowy by domagać się kasy i innych zaszczytów. Pan Michałkiewicz należy do tej kategorii ludzi,ktorzy pod szczytnymi społecznymi hasłami walczyli kiedyś i walcza nadal wyłącznie z myśla o własnych korzysciach.Tacy patrici budza u mnie odruch wymiotny.
e
emeryt
Przez 9 miesięcy PRL utrzymywała darmozjada. Za wikt i opierunek powinien teraz zwrócić do państwowej kasy.
S
Siostradewoncja
że szanowny Pan Poseł Michalkiewicz Krzysztof dostał za mało pieniędzy na odszkodowanie. Wycierpiał strasznie w sowieckim wiezieniu. całe 9 miesięcy- przecież tyle trwa rozwój małego człowieka!!! A pan Michalkiewicz Krzysztof spedził ten czas bezproduktywnie. Potem, szykanowany, poniewierany i opluwany musiał uciekac do Ałstralji. I za co to? I za to tylko taka mała suma????
Ojciec Tadeusz obiecał, ze niezwłocznie stwarza nowy fundusz - "MENDA"- Michalkiewiczowi Emeryci Nadsyłają DAry. prosimy więc o jak najszczersze podejścvie do tego tematu i wysyłanie ostatniego wdowiego grosza!!!!!
Dodaj ogłoszenie