Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Mikołaj Raczyński o transferach i stylu, jaki ma prezentować Wisła Puławy. Rozmowa

Kamil Wojdat
Kamil Wojdat
(Na ławce Wisły w spotkaniu o punkty trener Mikołaj Raczyński zadebiutuje 25 lutego w wyjazdowym spotkaniu ze Stomilem Olsztyn)
(Na ławce Wisły w spotkaniu o punkty trener Mikołaj Raczyński zadebiutuje 25 lutego w wyjazdowym spotkaniu ze Stomilem Olsztyn) fot. Klub Sportowy Wisła Puławy/Facebook
18 stycznia nowym szkoleniowcem 2-ligowej Wisły Grupy Azotów Puławy został 32-letni Mikołaj Raczyński. Jego zespół wiosną ma grać dynamicznie. Zapraszamy do rozmowy.

Już niemal dwa tygodnie pracuje trener w Puławach. Jak odnalazł się pan w nowym miejscu?
Lubię wyzwania i przede wszystkim pracę jako pierwszy trener. To mnie nakręca. Dlatego odnalazłem się tutaj bardzo dobrze. Wisła jako drużyna, ale i cały klub, ma naprawdę duży potencjał. Gdyby skończona była baza treningowa mógłbym śmiało powiedzieć, że jest to wzór. Póki co jeszcze trenujemy na starym sztucznym boisku, co trochę daje nam się we znaki, ale liczę, że lada dzień się to zmieni.

A pod kątem sportowym?
Myślę też, że mam dobrą drużynę, choć oczywiście potrzebujemy pewnych uzupełnień, jak to na pozycji numer 9. Chciałbym, abyśmy mieli konkurencję w zespole na każdej pozycji, dlatego wierzę, że oprócz napastnika będą też inne transfery. Jeśli jednak tak się nie stanie, to nic. Po prostu będę pracował na materiale, który już posiadam.

Przyszedł pan do Puław z 1-ligowej Stali Rzeszów. W planie szybki powrót na ten szczebel, ale już z Wisłą?
Jestem ambitny i uważam, że nie ma rzeczy niemożliwych. Czasami brakuje tylko nieco ambicji. Staram się zatem patrzeć w górę tabeli, a nie w dół. Wierzę, że będziemy walczyć o jak najwyższe miejsce. Dlatego jeśli wykonamy odpowiednią pracę, to nawet jeśli nie uda nam się w tym sezonie, to najpóźniej w przyszłym możemy włączyć się do walki o baraże.

Za Wisłą pod pana wodzą trzy sparingi. Bezbramkowy remis z Resovią, porażka 0:1 ze Świdniczanką i przegrana 1:5 z Motorem Lublin. Wyniki średnie, ale z gry trener jest zadowolony i zapowiada, że będzie tylko lepiej.
To może od początku. Z Resovią dominowaliśmy, ale zabrakło wykończenia, takiego typowego egzekutora w polu karnym. Ze Świdniczanką natomiast zrobiliśmy pewien przegląd wojsk. Grało tak naprawdę tylko pięciu seniorów, a poza nimi zawodnicy z akademii. Z kolei w starciu z Motorem 60 minut było naprawdę dobre. Później przy niezbyt dla nas korzystnym sędziowaniu rywale otrzymali karnego, którego nie było i dwa rzuty wolne, po których padły bramki. Jednak godzina gry w naszym wykonaniu była świetna i teraz pracujemy, abyśmy tak wyglądali nie tylko przez 60, ale przez całe 90 minut.

Wspomniał trener o wykończeniu. Już drugi raz w naszej rozmowie pojawia się temat napastnika. Z klubu odszedł najlepszy strzelec Dawid Retlewski. Następca znaleziony?
Wierzę, że w środę oficjalnie zostanie już zaprezentowany. Myślę, że będzie on pewną niespodzianką dla kibiców. Jest to doświadczony i znany w rozgrywkach 2-ligowych gracz, który zdobył naprawdę dużo goli. Dobra strzelba, a więc solidne wzmocnienie.

Poza nim przyjdzie ktoś jeszcze?
Prawdopodobnie dołączy do nas Mikołaj Kosior z Motoru, który trenuje z nami od dłuższego czasu. Jest jeszcze dwóch graczy na celowniku, ale nie chcemy podejmować żadnych pochopnych ruchów. Przychodząc do Puław wiedziałem, jak jest budowana kadra, i zgodziłem się na to. Nie będę zatem narzekać. Wszyscy damy z siebie 110 procent.

Co wiosną będzie cechować Wisłę Mikołaja Raczyńskiego?
Na pewno to, że będziemy bardzo zorganizowani w każdej fazie gry. Jestem trenerem, który nie lubi posiadania piłki dla samego jej posiadania. Lubię natomiast grę bezpośrednią. Oczywiście mówiąc to nie mam na myśli tylko gry długimi piłkami, ale na pewno to, że szybko po przechwycie będziemy starali się być w polu karnym rywali. Chcemy stwarzać dużo sytuacji i być skuteczni.

od 12 lat
Wideo

92. Derby Rzeszowa: Stal pokonuje Resovię 2:0

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski