18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Most Kultury w Lublinie: Zabawa na sto dwa w środku miasta (ZDJĘCIA)

Ilona Leć
Most Kultury w Lublinie: Zabawa na sto dwa w środku miasta
Most Kultury w Lublinie: Zabawa na sto dwa w środku miasta Piotr Jaruga
Udostępnij:
- Co się tutaj dzieje? Przejeżdżałam na rowerze i aż stanęłam z wrażenia - mówiła młoda lublinianka, która w sobotni wieczór wybrała się na przejażdżkę obok zabytkowego mostu na Bystrzycy. Na oryginalny koncert i bawiących się mieszkańców podobnie reagowali inni przechodnie.

Oprócz biegaczy, spacerowiczów i lublinian wracających z zakupami, na moście im. Mariana Lutosławskiego (ul. Zamojska) można było spotkać kilkudziesięciu tancerzy, poruszających się w takt muzyki inspirowanej latami 60. i 70. Potańcówkę na moście rozkręcał lubelski zespół "Czarne Lwy z Przedmieścia". Muzycy wystartowali tuż po godz. 21. Zanim to jednak nastąpiło, niezorientowani obserwatorzy mogli mieć wrażenie, że przyszli na festyn. Przed niewielką sceną na kilkudziesięciu krzesełkach rozgościli się seniorzy, nieopodal nich stała budka z piwem i przekąskami, a w powietrzu unosił się zapach pieczonej kiełbasy.
Muzycy robili wszystko, by poderwać słuchaczy do tańca. Kusili swingiem, ognistym tangiem i cza-czą. Już po kilkunastu minutach na "parkiecie" tańczyło kilka par. Z każdą minutą zaczęły dołączać do nich kolejne. Impreza powoli się rozkręcała.

Most Kultury: darmowa impreza nad Bystrzycą (WIDEO, PROGRAM)

- Jest cieplutko, przyjemnie i do tego most tak pięknie świeci. Atmosfera dzisiejszego wieczoru przypomina nam dansingi, na które chodziliśmy z mężem, gdy byliśmy młodziakami - śmiała się pani Zdzisława, która przyszła na most z mężem Tadeuszem.
W tany dali się porwać również młodzi lublinianie. Niektóre dziewczyny wczuły się w klimat dansingu i zadbały o stosowną stylizację. - Nawet nie myślałam o włożeniu spodni. Na taką fajną imprezę sukienka to podstawa. Moja jest stylizowana na lata 60. więc idealnie wpasowuje się w klimat - chwali się Patrycja, która na dansing przyszła z chłopakiem.

Kto chce zobaczyć, jak na żywo spisują się "Czarne Lwy z Przedmieścia", może przyjść już za tydzień, w sobotę, 13 lipca o godz. 21 na potańcówkę na Moście Kultury.

Możesz wiedzieć więcej! Za to warto zapłacić: Raporty, analizy, gorące tematy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Most Kultury w Lublinie: Zabawa na sto dwa w środku miasta (ZDJĘCIA) - Kurier Lubelski

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Jasiu ! ... nie budka z piwem tylko pawilony handlowe .
j
jeden z Buczka (jeszcze)
.......aż ktoś za bardzo się ,,wychyli'' i popłynie Bystrzycą
nie poruszając kończynami.....
X
Xymena
no pewnie, lepiej sie nawalić, ciekawe komu przeszkadza ze można normalnie, sympatycznie, bez zadęcia i bez udawania, bez hektolitrów wódy i bełkotliwego ględzenia miło spędzić czas. tańczą ze sobą zupełnie obcy ludzie, jak potrafią, bez udawania, bez rozróby, po prostu jest fajnie... i nie, nie przychodźcie jak Wam się nie podoba bo za płaskie (to do tych "kulturalnych") ale nie pyskujcie że złe, pewnie, lepiej Wam przed telewizorem ze szwagrem się narąbać ... przy szekspirze zapewne :-) tych mniej "kulturalnych" namawiam, ja bawię się świetnie i parędziesiąt innych osób też a za głupków się nie mamy raczej :-)
.
nie popuść....ja mieszkam przy samym moście i mi jakos to nie przeszkadza
r
rt2qyq
Dokładnie tak.. Wielki mi most kultury, postawili kiosk z piwem i udają kulturę (w stylu jewropejskim chyba).
R
RYSZARD
BANIA U CYGANA DO RANA
M
Marta
Akurat ci, co tam przychodzą, to z tego co widzę "krewni i znajomi królika". Przychodzą, bo wyszarpnęli tyle kasy z miasta, że teraz muszą robić 'tłum". Szału nie ma.A potańcówki to mogli sobie u Szymona w domu robić.
Z
Ziom
Fantastyczny pomysł. Wreszcie most żyje a ludzie się fajnie bawią. Tak trzymać i oby w następnych latach było podobnie!!!! Pozdrawiam
m
magda
swietny pomysł ! podoba mi się! w końcu coś fajnego zaczyna dziać się w tym mieście i nie tylko dla studentów. Widzę sporo starszych osób na zdjęciach i jestem mega dumna, że tacy ludzie tak chętnie i z uśmiechem na twarzy potrafią się bawić, a jak komuś coś nie pasuje to może niech pójdzie pooglądać pedałów i lesby na przykład na paradach równości, o wiele bardziej wole patrzeć na te zdjęcia!! nie można się przejmować takimi ludźmi bo zawsze znajdą powód żeby narzekać!! poprawił mi się humor na koniec tego męczącego dnia :) pozdrawiam :)
T
Tubylec
Nie przesadzaj mieszkam blisko mostu i okna mam otwarte jak ci to przeszkadza to wyjedz w bieszczady wykop w lesie ziemianke i bedziesz mial cisze pozdrawiam i zegnam.
M
MkM
Fajna muzyka, ciekawy pomysł, ale ile można?! Hałas i huk roznosi się (dzięki wodzie) daleko. Mieszkańcy nie mogą spać. Gdyby imprezy odbywały się 1-2 razy w tygodniu, bez tych dudniących basów, myślę, że nikt nie miałby nic przeciwko. Jednak koncerty zaczynają się czasem nawet w czwartki i trwają do niedzieli od ponad miesiąca. Każdy ma swoje granice wytrzymałości. Gorąco, a tu nawet jak się okno zamknie to dudni!
M
MkM
Fajna muzyka, ciekawy pomysł, ale ile można?! Hałas i huk roznosi się (dzięki wodzie) daleko. Mieszkańcy nie mogą spać. Gdyby imprezy odbywały się 1-2 razy w tygodniu, bez tych dudniących basów, myślę, że nikt nie miałby nic przeciwko. Jednak koncerty zaczynają się czasem nawet w czwartki i trwają do niedzieli od ponad miesiąca. Każdy ma swoje granice wytrzymałości. Gorąco, a tu nawet jak się okno zamknie to dudni!
R
Roland XP80
korzystać póki jest...
G
Grigoryj
Skoro to była zabawa na sto dwa to pewnikiem czołg "Rudy" z numerem bocznym 102 sforsował Bystrzycę.
Więcej informacji na stronie głównej Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie