Motor Lublin pokonał w sparingach Tomasovię Tomaszów...

    Motor Lublin pokonał w sparingach Tomasovię Tomaszów Lubelski i Powiślaka Końskowola (ZDJĘCIA)

    MP

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Motor Lublin pokonał w sparingach Tomasovię Tomaszów Lubelski i Powiślaka Końskowola (ZDJĘCIA)
    1/16
    przejdź do galerii
    Piłkarze trzecioligowego Motoru Lublin we wtorek rozegrali dwa mecze kontrolne w trwającym zimowym okresie przygotowawczym przed rundą wiosenną sezonu 2018/19. Podopieczni Roberta Góralczyka na bocznym boisku Areny Lublin najpierw pokonali czwartoligową Tomasovię 4:1, a następnie zwyciężyli z także występującym w tej klasie rozgrywkowej Powiślakiem Końskowola 4:0.
    W pierwszym starciu, pierwsi prowadzenie objęli przyjezdni (24. minuta). Jednak to Motor schodził do szatni prowadząc, ponieważ na listę strzelców dwukrotnie wpisał się Mateusz Majewski (30. i 37. min). Po zmianie stron wynik podwyższyli Dawid Pożak (71. min) oraz Michał Paluch (89. min).

    Ten ostatni w dotychczasowych grach kontrolnych zdobył sześć bramek. Natomiast Majewski, który zimą dołączył do Motoru, zaliczył nieoficjalne, debiutanckie trafienia dla nowego-starego zespołu, ponieważ wcześniej występował już w ekipie z Koziego Grodu.

    W drugim spotkaniu od samego początku przeważali lublinianie. Po 45-minutach prowadzili oni 3:0, a bramkarza pokonywali: Grzegorz Bonin (21. min) oraz dwukrotnie Kamil Kumoch (28. i 45. min) Po zmianie stron kibice zobaczyli jeszcze jedno trafienie gospodarzy, ponownie autorstwa Bonina. Doświadczony pomocnik końcowy wynik meczu ustalił w 81. min.

    – Można powiedzieć, że mecze z Tomasovią i Powiślakiem były dobrym podsumowaniem mini zgrupowania, które odbyliśmy w Nałęczowie. Oba spotkania rozgrywane były w szybkim tempie i oba zakończyły się naszymi zwycięstwami – mówi Robert Góralczyk, trener Motoru, na stronie internetowej klubu. – Pomimo, iż ostatnie dni były okresem dość wzmożonej pracy, to nie miało to aż takiego znaczenia w dzisiejszych sparingach. Widać było, że zawodnicy byli bardzo zaangażowani i zdeterminowani. Pokazali też, że rywalizacja o miejsce w wyjściowej jedenastce na pierwszy mecz rundy wiosennej cały czas trwa i każdy chcę się w nią wpisać, co bardzo cieszy.

    W szeregach gospodarzy we wtorkowych potyczkach zabrakło zmagających się z kontuzjami Tomasza Brzyskiego i Dawida Kamińskiego.

    Przed żółto-biało-niebieskimi jeszcze dwa sparingi. 20 lutego (godz. 17) lublinianie zmierzą się w Zamościu z czwartoligowym Hetmanem, a 23 lutego (godz. 11) na bocznym boisku Areny podejmą ligowego rywala, Wisłę Sandomierz.

    Runda wiosenna trzeciej ligi rozpocznie się już za 25 dni. 9 marca (godz. 17), Motor podejmie Orlęta Radzyń Podlaski. Wcześniej, bo 2 marca (godz. 15), lublinianie w finale Pucharu Polski na szczeblu Lubelskiego Związku Piłki Nożnej zmierzą się w Puławach z Wisłą.


    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ooooooooooooo

    rks1950 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    powiedz to kibicom z lublina w twarz i pajacuj dalej

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Motor

    Tomik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Motor co to za klub dla idiotów i bezmozgów którzy boją się wszystkiego w pojedynkę tylko cwanikują jak są w grupie dla mnie to pajace chodzi Ty oczywiście o kibiców z Lublina

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo