Narodowy Spis Powszechny. Zostało już tylko kilka dni. Jeśli odmówisz rachmistrzowi, grozi ci kilka tysięcy złotych kary

Artur Jurkowski
Artur Jurkowski
Małgorzata Genca
Noc spisowa w ratuszu, dyżury rachmistrzów w bibliotekach i BOM-ach – Lublin chce ułatwić mieszkańcom uczestnictwo w spisie powszechnym. Udział w nim jest obowiązkowy. Za odmowę grozi kara, do policji trafiło już dziewięć takich wniosków z terenu całego województwa.

Horodło, Łaszczów, Markuszów - to m.in. gminy gdzie, we wszystkich mieszkaniach ruszyły - choć jeszcze się nie zakończyły - procedury Narodowego Spis Powszechnego Ludności i Mieszkań 2021. Kwestionariusz można wypełnić samemu przez internet lub skorzystać z pośrednictwa infolinii czy pomocy rachmistrza. Bez względu na to po jaką metodę sięgniemy na spisanie się mamy czas tylko do 30 września.

- W naszej mentalności jest, że zostawiamy wszystko na ostatnią chwilę. Ale rzeczywiście od kilku dni widzimy wyraźne przyspieszenie jest chodzi o liczbę składanych wniosków. W przypadku Lublina możemy mówić o kilku tysiącach osób dziennie spisujących się przez internet - mówi Krzysztof Markowski, dyrektor Urzędu Statystycznego w Lublinie i jednocześnie z-ca Wojewódzkiego Komisarza Spisowego.

Na początku sierpnia Urząd Statystyczny informował, że w Lublinie spisało się ok. 45 proc. osób do tego zobowiązanych. W połowie września „wskaźnik spisania” przekraczał 75 proc. mieszkań.

- Te dane zmieniają się obecnie praktycznie z minuty na minutę – podkreśla Markowski. I dodaje: - W skali województwa niespisanych jest kilka procent mieszkań.

Lublin, aby ułatwić mieszkańcom wypełnienie kwestionariusza spisowego, przygotował specjalne dyżury rachmistrzów.

- W najbliższą sobotę (25 września) mieszkańcy Lublina, którzy jeszcze nie wypełnili obowiązku spisowego, mogą się spisać podczas organizowanej przez Miejskie Biuro Spisowe „Nocy spisowej” – informuje Monika Głazik z biura prasowego ratusza.

„Noc spisowa” odbędzie się w gmachu ratusza (plac Łokietka 1, sala nr 3 - na parterze). Potrwa od godziny 8 do 24.

Dyżury rachmistrzów spisowych odbywają się też w Biurze Obsługi Mieszkańców przy ul. Filaretów 44 oraz Urzędzie Miasta Lublin przy ul. Spokojnej 2 (do 30 września, w godz. 8 -15). Także w niektórych filiach Miejskiej Biblioteki Publicznej.

Podstawowym sposobem spisu jest samodzielne wypełnienie kwestionariusza przez internet. – Zajmuje około 10 - 15 minut – szacuje Markowski.

Udział w spisie jest obowiązkowy. Osobom, które odmówią rachmistrzowi podania danych grozi kara. Grzywna może sięgnąć 5 tys. zł. – Skierowaliśmy na policję dziewięć wniosków dotyczących odmowy udziału w spisie. To dane z obszaru całego województwa. Przy czym znam przypadek, że osoba, która początkowo odmówiła poddania się spisowi, zrobiło to następnie przez internet – wskazuje Markowski.

- To badanie wyjątkowe, które ma znaczenie dla nas wszystkich, dlatego tak ważne jest, żeby spisał się każdy z nas. Wyniki spisu są niezwykle istotne w zarządzaniu państwem, gminą, przedsiębiorstwem oraz dla badań naukowych – przekonuje Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

Spis określi ile osób mieszka faktycznie w Lublinie, a nie tylko jest w nim zameldowanych. A to parametr istotny np. przy ustalaniu wysokości opłat za śmieci.

Mobilnych ołtarzy jednak nie będzie?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie