Nowelizacja Kodeksu wykroczeń: Mandaty wzrosną o 100 procent

DUN
Dariusz Gdesz/Archiwum Polskapresse
- Planowana przez parlamentarzystów nowelizacja Kodeksu wykroczeń zakłada 100-procentową podwyżkę mandatów i grzywien. Pierwsze mają obowiązywać w przedziale od 40 zł do 1 tys. zł (dziś od 20 zł do 500 zł), drugie - od 40 zł do 10 tys. zł (dziś 20 zł - 5 tys. zł). Tomasz Jasiak, kierowca z Lublina, wzdryga się na perspektywę tysiączłotowej kary. - Żeby jeszcze te pieniądze szły np. na remont dróg. A one tylko łatają dziurę w budżecie - narzeka.

Posłowie przekonują jednak, że wyższe kary to konieczność. - Dzisiejsza wysokość mandatów obowiązuje od 1998 r. Najwyższą karę za wykroczenie przewidziano wtedy na poziomie 500 zł ale wówczas przeciętne narodowe wynagrodzenie brutto według GUS wynosiło 1061 zł. W 2011 r. przeciętna płaca to 3399 zł a wysokość maksymalnego mandatu się nie zmieniła - tłumaczy posłanka PO Beata Bublewicz, przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, który pracuje nad zmianami prawa. - Żeby sankcje były skuteczne, muszą być dotkliwe. 500 zł dla wielu osób już dziś takie nie jest więc mandaty oraz grzywny trzeba urealnić - zaznacza.

Posłanka dodaje, że jej zdaniem powinno to oznaczać trzykrotny wzrost. - Ale na początek proponujemy dwukrotny. Kiedy dochodzi np. do wypadku, nie ma ofiar ale mamy do czynienia z jednoznacznym wykroczeniem i winą jednego z kierowców - wtedy kara powinna mieć najwyższy wymiar czyli tysiąc zł. 500 zł w takim przypadku to już dziś za mało - uważa posłanka.

Pomysł chwali Artur Banaszkiewicz, sekretarz Wojewódzkiej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego: - Świadomość wyższej kary dyscyplinuje, spowalnia kierowców. Polacy w zachodniej Europie rzadziej łamią przepisy, bo boją się tamtejszych wysokich mandatów.

W skuteczność poselskich planów wątpi jednak Czesław Starosta, lubelski przedstawiciel Polskiego Towarzystwa Kierowców. - Większe mandaty nie wyeliminują patologii bo nie wysokość kary ale przekonanie o jej nieuchronności ma znaczenie. Poza tym o bezpieczeństwie na drogach decyduje głównie stan infrastruktury - twierdzi.

Beata Bublewicz zapowiada, że nowe stawki mandatów i grzywien mogą wejść w życie jeszcze przed końcem tego roku.

Kierowcy przypominają jednak, że nieco ponad miesiąc temu zaczął obowiązywać nowy, surowszy taryfikator punktów karnych. - A teraz jeszcze większe mandaty? To chyba przesada - dziwi się Tomasz Jasiak.

- Działania mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa na polskich drogach muszą być prowadzone wielotorowo - tłumaczy jednak Beata Bublewicz.

Dlatego podwyższenie grzywien i mandatów to nie jedyne nowości jakie ma w planach kierowany przez posłankę Zespół. - Chcemy wprowadzić m.in. zasadę, zgodnie z którą pieszy ma pierwszeństwo już zbliżając się do pasów, nie tylko na przejściu. I już wtedy kierowca ma obowiązek na niego uważać. Tak jest w Wielkiej Brytanii i pieszych ginie tam na drogach mniej niż w Polsce - tłumaczy posłanka Bublewicz. - Poza tym planujemy znieść ustawową tolerancję prędkości wynoszącą 10 km ponieważ powoduje niepotrzebne przeświadczenie kierowców, że nawet jeśli ograniczenie jest np. do 50 km/h to i tak mogą jechać szybciej - dodaje.

Wideo

Komentarze 49

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kierowca
włączone światła są niezbędne, kiedy w końcu wszystkie barany zrozumieją że ten przepis uratował setki jak nie tysiące istnień!
P
Piotr
Naród wam tego nie zapomni
B
B49
... to wyliczenie średniej ze wszystkich zarobków również tych biznesmenów co zarabiają 20 tys. zł miesięcznie więc żeby średnia była 3399zł. to innych 10 osób musi zarabiać 1 tys. zł. Może na tle zachodu mamy dość niskie mandaty tak jak na tle zachodu mamy kilka razy niższe pensję. Jednak w przeliczeniu na średnie zarobki mamy jedne z najwyższych mandatów w całej europie. I co pani Bublewicz na to. Żeby podwyższać mandaty i chcieć aby kierowcy przestrzegali przepisów to najpierw trzeba znieść absurdalne ograniczenia i część zupełnie niepotrzebnych znaków. Bo w Polsce znak na znaku znakiem pogania tylko część jest z pełnym sensem a część bez żadnego. Efekt tego jest taki że kierowcy hurtem lekceważą znaki i te kompletnie bzdurne ale i te w pełni uzasadnione. Ot efekt stawiania 10 znaków na odcinku 1km.
s
ss
wówczas przeciętne narodowe wynagrodzenie brutto według GUS wynosiło 1061 zł. W 2011 r. przeciętna płaca to 3399 zł. BZUDRA TOTALNA !!!! ja w 2011 mialem 1350zl brutto a nie 3399zl.
Gdzie nowelizacja usuniecia szkodliwego przepisu wprowadzonego przeciw konsytutucji czyli jezdzie na swiatlach do jazdy w nocy w dzien ? Chcialbym spotkac idiote ktory to wymyslil.
s
ss
wówczas przeciętne narodowe wynagrodzenie brutto według GUS wynosiło 1061 zł. W 2011 r. przeciętna płaca to 3399 zł. BZUDRA TOTALNA !!!! ja w 2011 mialem 1350zl brutto a nie 3399zl.
Gdzie nowelizacja usuniecia szkodliwego przepisu wprowadzonego przeciw konsytutucji czyli jezdzie na swiatlach do jazdy w nocy w dzien ? Chcialbym spotkac idiote ktory to wymyslil.
s
ss
wówczas przeciętne narodowe wynagrodzenie brutto według GUS wynosiło 1061 zł. W 2011 r. przeciętna płaca to 3399 zł. BZUDRA TOTALNA !!!! ja w 2011 mialem 1350zl brutto a nie 3399zl.
Gdzie nowelizacja usuniecia szkodliwego przepisu wprowadzonego przeciw konsytutucji czyli jezdzie na swiatlach do jazdy w nocy w dzien ? Chcialbym spotkac idiote ktory to wymyslil.
s
ss
wówczas przeciętne narodowe wynagrodzenie brutto według GUS wynosiło 1061 zł. W 2011 r. przeciętna płaca to 3399 zł. BZUDRA TOTALNA !!!! ja w 2011 mialem 1350zl brutto a nie 3399zl.
Gdzie nowelizacja usuniecia szkodliwego przepisu wprowadzonego przeciw konsytutucji czyli jezdzie na swiatlach do jazdy w nocy w dzien ? Chcialbym spotkac idiote ktory to wymyslil.
s
ss
wówczas przeciętne narodowe wynagrodzenie brutto według GUS wynosiło 1061 zł. W 2011 r. przeciętna płaca to 3399 zł. BZUDRA TOTALNA !!!! ja w 2011 mialem 1350zl brutto a nie 3399zl.
Gdzie nowelizacja usuniecia szkodliwego przepisu wprowadzonego przeciw konsytutucji czyli jezdzie na swiatlach do jazdy w nocy w dzien ? Chcialbym spotkac idiote ktory to wymyslil.
s
ss
wówczas przeciętne narodowe wynagrodzenie brutto według GUS wynosiło 1061 zł. W 2011 r. przeciętna płaca to 3399 zł. BZUDRA TOTALNA !!!! ja w 2011 mialem 1350zl brutto a nie 3399zl.
Gdzie nowelizacja usuniecia szkodliwego przepisu wprowadzonego przeciw konsytutucji czyli jezdzie na swiatlach do jazdy w nocy w dzien ? Chcialbym spotkac idiote ktory to wymyslil.
s
ss
wówczas przeciętne narodowe wynagrodzenie brutto według GUS wynosiło 1061 zł. W 2011 r. przeciętna płaca to 3399 zł. BZUDRA TOTALNA !!!! ja w 2011 mialem 1350zl brutto a nie 3399zl.
Gdzie nowelizacja usuniecia szkodliwego przepisu wprowadzonego przeciw konsytutucji czyli jezdzie na swiatlach do jazdy w nocy w dzien ? Chcialbym spotkac idiote ktory to wymyslil.
s
ss
wówczas przeciętne narodowe wynagrodzenie brutto według GUS wynosiło 1061 zł. W 2011 r. przeciętna płaca to 3399 zł. BZUDRA TOTALNA !!!! ja w 2011 mialem 1350zl brutto a nie 3399zl.
Gdzie nowelizacja usuniecia szkodliwego przepisu wprowadzonego przeciw konsytutucji czyli jezdzie na swiatlach do jazdy w nocy w dzien ? Chcialbym spotkac idiote ktory to wymyslil.
s
ss
wówczas przeciętne narodowe wynagrodzenie brutto według GUS wynosiło 1061 zł. W 2011 r. przeciętna płaca to 3399 zł. BZUDRA TOTALNA !!!! ja w 2011 mialem 1350zl brutto a nie 3399zl.
Gdzie nowelizacja usuniecia szkodliwego przepisu wprowadzonego przeciw konsytutucji czyli jezdzie na swiatlach do jazdy w nocy w dzien ? Chcialbym spotkac idiote ktory to wymyslil.
s
ss
wówczas przeciętne narodowe wynagrodzenie brutto według GUS wynosiło 1061 zł. W 2011 r. przeciętna płaca to 3399 zł. BZUDRA TOTALNA !!!! ja w 2011 mialem 1350zl brutto a nie 3399zl.
Gdzie nowelizacja usuniecia szkodliwego przepisu wprowadzonego przeciw konsytutucji czyli jezdzie na swiatlach do jazdy w nocy w dzien ? Chcialbym spotkac idiote ktory to wymyslil.
s
ss
wówczas przeciętne narodowe wynagrodzenie brutto według GUS wynosiło 1061 zł. W 2011 r. przeciętna płaca to 3399 zł. BZUDRA TOTALNA !!!! ja w 2011 mialem 1350zl brutto a nie 3399zl.
Gdzie nowelizacja usuniecia szkodliwego przepisu wprowadzonego przeciw konsytutucji czyli jezdzie na swiatlach do jazdy w nocy w dzien ?
s
ss
wówczas przeciętne narodowe wynagrodzenie brutto według GUS wynosiło 1061 zł. W 2011 r. przeciętna płaca to 3399 zł. BZUDRA TOTALNA !!!! ja w 2011 mialem 1350zl brutto a nie 3399zl.
Gdzie nowelizacja usuniecia szkodliwego przepisu wprowadzonego przeciw konsytutucji czyli jezdzie na swiatlach do jazdy w nocy w dzien ?
Dodaj ogłoszenie