MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Motor zagra w Płocku z Wisłą. Która z drużyn zrobi krok w kierunku baraży?

Kamil Wojdat
Kamil Wojdat
(W listopadzie na Arenie padł remis 2:2. Do zakończenia rozgrywek zostały trzy kolejki)
(W listopadzie na Arenie padł remis 2:2. Do zakończenia rozgrywek zostały trzy kolejki) fot. Wojciech Szubartowski
Fortuna 1. Liga. W 31. serii gier siódmy w tabeli Motor Lublin zagra w niedzielę (5 maja, godz. 15) na wyjeździe z ósmą Wisłą Płock. Drużyny dzieli tylko punkt. Zwycięzca tej konfrontacji zrobi znaczący krok w kierunku pierwszej szóstki na koniec sezonu i udziału w barażach o awans do PKO BP Ekstraklasy. – To na pewno dodatkowy smaczek tej rywalizacji – uważa trener Motoru Lublin, Mateusz Stolarski.

Nafciarze wygrali dwa ostatnie mecze z rzędu. Najpierw pokonali u siebie Miedź Legnica 2:1, a następnie w gościach Chrobrego Głogów 2:0.

– Przed nami kolejne spotkanie, w którym będziemy rywalizować z drużyną będącą w dobrej formie – podkreśla Mateusz Stolarski. – Chociaż Wisła nie gra już w ekstraklasie, to ma w swoim składzie wielu ekstraklasowych zawodników. Na przykład: Łukasz Sekulski, Mateusz Szwoch czy Marcin Biernat to są piłkarze, którzy spokojnie mogą grać na poziomie wspomnianej ekstraklasy. Wisła Płock, tak samo jak Odra Opole, to zespół który chce grać o najwyższe cele w tej lidze – dodaje szkoleniowiec.

Odra Opola była natomiast ostatnim ligowym rywalem Motoru. Żółto-biało-niebiescy udali się na Dolny Śląsk po serii trzech meczów bez zwycięstwa (bilans: 0-2-1), podczas gdy Odra w tym czasie zainkasowała komplet dziewięciu punktów. W poniedziałek lublinianie się jednak przełamali i pokonali drużynę trenera Adama Noconia 2:0.

– Po raz kolejny bardzo dziękuję kibicom, którzy zwolnili się z pracy, aby tu za nami przyjechać w bardzo dużej grupie. Mam poczucie, że Motor United istnieje i wspólnie zrobimy razem coś fajnego – mówił po meczu Mateusz Stolarski. W Płocku fanów z Lublina także nie zabraknie. – To jest dla nas najważniejsze. Mam nadzieję, że zakończymy ten weekend majowy tak, aby nasi kibice dobrze go wspominali – zapowiada trener Motoru.

Patrząc na dorobek punktowy, to lublinianie w ostatnim czasie nie prezentują się imponująco. Na finiszu rozgrywek trener dostrzega jednak inne pozytywy.

– To, co drużyna prezentuje w ostatnich spotkaniach, może napawać optymizmem i sprawiać radość. My, jako zespół, mamy teraz w sobie dobrą energię – kończy Mateusz Stolarski.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Mbappe nie zagra z Polską?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski