Obwodnica Lublina: Zezwolenie na budowę od nowa?

Aleksandra Dunajska
Obwodnica Lublina: Zezwolenie na budowę trzeba wydać na nowo
Obwodnica Lublina: Zezwolenie na budowę trzeba wydać na nowo Małgorzata Genca
Udostępnij:
Urzędnicy wojewody lubelskiego mogli działać niezgodnie z przepisami, dlatego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nakazał przeprowadzenie ponownego wywłaszczenia nieruchomości potrzebnej pod budowę obwodnicy Lublina. Chodzi o posiadłość Henryka Smolarza, posła PSL. Decyzja sądu może mieć poważne konsekwencje dla dalszej realizacji inwestycji.

Burzą domy pod obwodnicę Lublina (WIDEO, ZDJĘCIA)

Chodzi o północno-wschodnią część obwodnicy. Właściciele nieruchomości potrzebnych pod budowę kilka lat temu zostali objęci wywłaszczeniami. Procedura trwała miesiącami m.in. z tego powodu, że właściciele nie zgadzali się na proponowane wyceny. Ostatecznie wojewoda umorzył postępowania w ubiegłym roku. Mieszkańcy zaprotestowali, bo wiedzieli, że oznacza to rozpoczęcie procedury z tzw. specustawy drogowej. Jest ona mniej korzystna dla właścicieli, bo po wydaniu zezwolenia na realizację drogi (tzw. ZRID) muszą oddać swoje nieruchomości. Dopiero później rusza procedura przyznająca odszkodowania, a ludzie nierzadko muszą bardzo długo czekać na pieniądze.
Właściciele nieruchomości odwołali się do ministra infrastruktury i do sądu. - Sprzeciwiamy się wydawaniu decyzji wygodnych dla instytucji, a szkodliwych dla mieszkańców - tłumaczyli.

Ale wojewoda, nie czekając na rozstrzygnięcie, wydał ZRID. Prawnicy oceniali, że to prowadzenie dwóch postępowań w tej samej sprawie, czyli niezgodne z kodeksem postępowania administracyjnego. Urzędnicy tłumaczyli, że wszystko jest w porządku.

Czytaj o kolejnych etapach budowy drogi ekspresowej Lublin-Warszawa

Tymczasem 15 lutego WSA przyznał rację mieszkańcom i uchylił decyzję wojewody o umorzeniu postępowania wywłaszczeniowego dla nieruchomości położonej między węzłami "Dąbrowica" i "Lubartów" przyszłej obwodnicy. Nakazał też przeprowadzić je ponownie. Problem w tym, że działka została już wywłaszczona (na mocy ZRID). Chodzi o nieruchomość należącą do posła Henryka Smolarza.

Co orzeczenie oznacza dla zezwolenia na budowę i prowadzonych prac? Lubelski Urząd Wojewódzki na razie nie komentuje sprawy. - Nie znamy uzasadnienia wyroku WSA - tłumaczył wczoraj Rafał Przech z LUW.

- Po wyroku WSA w grę może wchodzić uchylenie decyzji ZRID, co mogłoby pociągnąć za sobą konieczność wstrzymania prac budowlanych na tym odcinku - oceniał Mariusz Zając, prawnik specjalizujący się w sprawach nieruchomości. - Oczywiście wiele zależy od tego, co WSA zawarł w uzasadnieniu wyroku, a przede wszystkim od oceny sytuacji przez ministra transportu, który rozpoznaje odwołania od decyzji ZRID (decyzja nie jest jeszcze ostateczna - red.). Bardzo prawdopodobne jest też, że organy administracji wniosą skargę kasacyjną od wyroku WSA do NSA, który może nie utrzymać go w mocy - dodaje.

- Od samego początku sygnalizowałem problem prowadzenia jednocześnie dwóch procedur administracyjnych - podkreślał Henryk Smolarz. -Postępowanie można zakończyć bez większych problemów. To tylko kwestia otwartości i chęci negocjacji ze strony urzędników - stwierdził.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 34

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Administracja ma za duże kompetencje w stosunku do swoich umiejętności i zero odpowiedzialności stąd jak mówisz "włodarze" wniosą do NSA. Łamią prawo i dalej brną w ślepy zaułek. Potem my za to zapłacimy. Nawet nie wiemy ile rocznie płacimy odszkodowań za takie postępowania "włodarzy". Co w takich sytuacjach robi minister infrastruktury? To samo, brnie z "włodarzami". Płacimy tylko my, podatnicy. Oni wnoszą za nasze. Za ich błędy budżet płaci z naszych. W finale szykują nam super drogi popękane ale my je naprawimy. Gospodarka kwitnie a inflacja galopuje.
K
Kierowca
Wojewoda Tokarska złamała prawo podpisując umorzenie postępowania wywłaszczeniowego prowadzonego w stosunku do wielu nieruchomości. Sprawa wcale nie jest błaha. Wyrok nie jest prawomocny ale czy może go kwestionować urzędnik. Wniesienie o kasację nie rozstrzyga sporu na rzecz urzędu. Kłamstwem jest to co piszesz o wyrokach NSA albo podaj konkretne decyzje bo ja takich nie znalazłem. Jeżeli NSA utrzyma w mocy decyzję WSA to nie masz szans kolego na realizację inwestycji choćby dlatego, że będzie to sprzeczne z prawem budowlanym. Pianę to bij sobie na urzędzie. Napisz też, kto za to zapłaci. Dlaczego drogi są takie drogie? Pieniądze jakich żądają właściciele są żadne w stosunku do tych jakie płacimy za ..... temat rzeka. Codziennie jeżdżę ul. Krochmalną i nadziwić się nie mogę kto (personalnie) odebrał ulicę z bruzdami przy każdym kanale.
J
Ja
Zgoda - niekompetencja urzędników jest, ale z drugiej strony:
Cytat: "Właściciele nieruchomości potrzebnych pod budowę kilka lat temu zostali objęci wywłaszczeniami. Procedura trwała miesiącami m.in. z tego powodu, że właściciele nie zgadzali się na proponowane wyceny."
Powiedz mi jak to nazwać?? ("kołtuństwo i nieuzasadniony chłopski egoizm") może chęć zrobienia interesu życia? Wiem zarzucicie mi, że to nie mój dom i nie moje nieruchomości i jest mi łatwo pisać, ale inni jakoś się wyprowadzili otrzymali pieniądze za swoje domy, budynki, ziemię!!! Przy ZRID (niekorzystnym dla właścicieli nieruchomości) rzeczywiście pieniądze są przekazywane po zakończeniu całej procedury. Ale jakby nie to - to procedury wywłaszczeniwe trwały by jeszcze latami!!
Najbardziej wkurza mnie wypowiedź p..osła:
"- Od samego początku sygnalizowałem problem prowadzenia jednocześnie dwóch procedur administracyjnych - podkreślał Henryk Smolarz. -Postępowanie można zakończyć bez większych problemów. To tylko kwestia otwartości i chęci negocjacji ze strony urzędników - stwierdził."
Od samego początku to była prowadzona jedna procedura no i co??? MAŁO.... Innym starczyło a temu MAŁO... Siła przebicia Kowalskiego jest też MAŁA - więc brał co mu oferowano i się przeprowadzał, no ale FIGURA może więcej - więc trzeba doić ile się da!! Teraz ruszyła procedura ZRID no i trzeba protestować bo nie wiadomo ile będzie kasy no i będzie ona ddddddduuuuuuuuużżżżżżżżoooo później.
a
aa
Ludzie co w wypasujecie aż tak bardzo jesteście otumanieni zarzucacie kołtuństwo i nieuzasadniony chłopski egoizm, Mamy przeciecz niezależnie SĄDY to Sąd stwierdził BŁĘDY w decyzji URZĘDNIKÓW. Winę za to wszystko powinni ponieść URZĘDNICY ,którzy nie znają się na prawie i wydaja błędne decyzje. Dlaczego takich urzędników nie pociąga się do odpowiedzialności za brak kompetencji błędy wydłużają się procedury. Sam zostałem wyrzucany ze swojego gospodarstwa decyzja ZRID i do dnia dzisiejszego nie dostałem złamanego grosza odszkodowania za dorobek kilku pokoleń.
P
PODPIS
NAJCIEKAWSZE jest to, że na działkach Pana Smolarza będzie obwód drogowy do utrzymania S17 a nie sama droga. O przeznaczeniu tych działek na taki cel zdecydowała kilka lat temu gmina Niemce, której wójtem był wówczas PAN SMOLARZ!!! Czemu nikt tym się tym jeszcze nie zajął?
A
AS
Zgodnie z decyzją ZRID z października 2011- decyzja ma rygor natychmiastowej wykonalności tzn., że ludzie musieli opuścić swoje domy i mieszkają na stancjach. Nie wiedzą kiedy ZRiD będzie prawomocny, kiedy odstaną odszkodowanie, ile dostaną odszkodowania- nie mogą nawet zaciągnąć kredytu na budowę nowego domu.
Działki i domy przejęte przez GDDiA, drzewa wycięte, nieruchomości rozszabrowane- kto zapłaci za decyzję p.Tokarskiej - podatnicy !!!
o
on
Glosowaliscie na koalicje ? To teraz klaszczcie de !
G
Gość
Wyrok WSA dotyczy skargi na decyzję Ministra Infrastruktury utrzymującą w mocy decyzję Wojewody Lubelskiego o umorzeniu postępowania wywłaszczeniowego prowadzonego w stosunku do jednej nieruchomości. Wyrok nie jest prawomocny, a strony mogą złożyć kasację do Naczelnego Sądu Administracyjnego. NSA w podobnych sprawach już rozstrzygał po myśli drogowców, na co powoływało się Ministerstwo Infrastruktury utrzymując w mocy decyzję wojewody. Na obecnym etapie postępowania orzeczenie WSA nie ma najmniejszego wpływu na prowadzone prace drogowe. Co więcej, nawet gdyby NSA utrzymał wyrok WSA to nie będzie to miało wpływu na prace drogowe.
l
lublinianka
taaaa jak wybory to obiecuja gruszki na wierzbie za kazdy glos a potem - jak maja stołek to uwazaja sie za lepszych i zadnej sprawy nie zalatwia jak wczesniej obiecywaali... co do tej sprawy jednak mam odmienne zdanie niz inni komentujacy...
k
karina
jeżeli ten poseł tak dba o przestrzeganie prawa to proponuję kontrole w jego gospodarstwie rolnym:
Czy przestrzego wszystkich przepisy BHP ?
czy nie ma samowoli budowlanej ?
czy zatrudnia pracowników na czarno ?
Czy otrzymane dopłaty obszarowe zgadzają sie ze stanem faktycznym?
Czy psy sa na łańcucha i jak długo ?
Czy płaci wszystkie podatki od nieruchomości
Czy stosuje srodki ochrony roślin zgodnie z ich przeznaczeniem i ma stosowne uprawnienia ?
Czy odprowadził podatek od darowizn i spadku?
Czy ta nieruchomość gdzie bedzie obwodnica została zakupiona przez niego w ostatnich latach jak już dowiedział się szemranymi drogami, że będzie tu obwodnica?
a
anon
Jakoś często posłowie czy inni urzędnicy okazują się właścicielami gruntów pod budowę inwestycji, ciekawe, czy też kupił sobie działeczkę w odpowiednim miejscu jak dostał cynk od koleżków którędy będzie szła droga?
M
MalaRyska
Sąd nakazał rozpocząć od nowa postępowanie według starej nieobowiązującej już ustawy.
Jednym słowem pan poseł jest równiejszym wśród równych.
m
mieszkanka Ciecierzyna
a gdzie się podziało zrozumienie dobra społecznego - jak taki somlarz może być posłem? Dlaczego PSL go wystawia na listach wyborczych? Po władzę i po majątek tylko idą posłowie a nie o poszanowanie dobra społecznego
Brzydki panie pośle - ośle
Pamiętajcie o tych ludziach, którzy już się wyprowadzili ze swoich domów, wynajmują mieszaknia w oczekiwaniu na odszkodowania, żeby unormować swoje życie - trwają tak już od listopada
horor!!!!
m
maciej w uszance
glupoty.wkrotce spadnie deszcz.to tez wg. ciebie bedzie wina PO
s
samuel
Jak zwykle nasze lokalne media panikują nie będzie wstrzymania żadnych wstrzymania robót. Nasi włodarze wniosą sprawę do Naczelnego Sądu Administracyjnego(NSA) który prawdopodobnie odrzuci orzeczenie naszego lokalnego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego(WSA) zwłaszcza że chodzi tylko o jedną działkę. Ludzie tu chodzi tylko o pieniądze zapewne pan poseł chce wyciągnąć większą kasę od państwa bo przez własne chytrość stracił ... a jak NSA utrzyma wyrok WSA to dopiero będzie, ludzie którzy otrzymali już pieniądze będą musieli je oddać a firmy które zaczęły już budowę zedrą z naszego województwa taką kasę za zerwane umowy że przez 100 lat nasze województwo się nie pozbiera.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie