Open City. Problem z projekcją pracy Krzysztofa Wodiczki. Organizatorzy: "To cenzura"

Sylwia Hejno
Sylwia Hejno
Zaktualizowano 
"Projekcja weteranów wojennych" Krzysztofa Wodiczki odbyła się w Warszawie i Krakowie
"Projekcja weteranów wojennych" Krzysztofa Wodiczki odbyła się w Warszawie i Krakowie fundacjaprofile.pl
11. Festiwal Open City rozpoczyna się w piątek 13 września. Zobaczymy na nim prace artystów z polski i z zagranicy, a będą one nawiązywać do hasła "Gość-inności". Dwie placówki odmówiły jednak pokazania na swoich fasadach filmu Krzysztofa Wodiczki.

"Projekcja weteranów wojennych" to praca mówiąca o traumie polskich żołnierzy wracających z zagranicznych misji. Wyświetlenia filmu Wodiczki odmówiła najpierw Poczta Polska.

Mirosław Haponiuk, dyrektor ośrodka "Rozdroża", który jest organizatorem Open City, mówi o cenzurze. - To sytuacja zdumiewająca i przykra, jestem oburzony i zadziwiony. Na początku dostaliśmy zgodę od lubelskiej Poczty Głównej, jednak została ona zmieniona przez centralę. Na nasze pytanie "dlaczego", dowiedziałem się od rzeczniczki, że nie musi się tłumaczyć. A przecież to nie jest przestrzeń prywatna, tylko publiczna, a my chcemy prezentować jednego z najwybitniejszych polskich artystów. To skandal, aby w 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej nie można było pokazać tej pracy - uważa dyrektor.

Niebawem zgody na "Projekcję weteranów wojennych" na zewnętrznej ścianie budynku odmówił także pobliski bank Santander. Mail do organizatorów festiwalu podaje do wiadomości odmowę, bez przyczyny.

"Projekcja weteranów wojennych" to mobilny projekt artysty, obmyślony w taki sposób, aby pokazy odbywały się w różnych miastach. Miały miejsce w Warszawie i Krakowie, swoją odsłonę praca miała w USA. To audiowizualna projekcja przy użyciu pojazdu wojskowego, powstała we współpracy ze Stowarzyszeniem Rannych i Poszkodowanych na Misjach Poza Granicami Kraju. Padają w niej zwierzenia, często gorzkie, żołnierzy, którzy wrócili z misji w Iraku i Afganistanie. Głos zabierają także ich rodziny, pytają, co dobrego przyszło z wojny. Bohaterowie opowiadają o strachu, niemożności funkcjonowania w zwykłym świecie, braku wsparcia czy finansowym niedostatku.

"Żołnierz jest od zabijania, a na wojnie się zabija". "Ale on nie wie, co to jest, tak naprawdę, ten strach. Bo strach to nie jest, że ja się boję, ręce mi się zatrzęsą. Strach śmierdzi, ma swój zapach nawet." Ale po wszystkim, gdy już wróciłem, ochłonąłem, poszedłem na stołówkę na kolację czy na śniadanie, to ja nie mogłem łyżką trafić do ust, ręce mi się tak trzęsły, że nie wiem." - To niektóre z opowieści, które słychać w czasie "Projekcji weteranów wojennych".

- To praca silnie antywojenna, być może to jest problemem, że nie wpisuje się w powszechnie lansowaną, militarystyczną wizję państwa - przypuszcza kurator Paweł Leszkowicz. Podkreśla także, że w pracy nie ma niczego kontrowersyjnego - Trwa szesnaście minut i jest dostępna w internecie. Każdy może sam ocenić czy jest to coś, czego należy się bać - dodaje.

Krzysztof Wodiczko w swojej twórczości poświęca uwagę tym, którzy są niewidoczni. Jest autorem wielu projekcji - na fasadach budynków czy pomników - gdzie pojawiają się obrazy i głosy ofiar przemocy, bezdomnych, migrantów, mniejszości. Tworzy pojazdy i instrumenty, dzięki którym wykluczeni stają się obecni w przestrzeni publicznej. Jest profesorem na Harvardzie.

Zapytaliśmy Pocztę Polską i bank Santander o powód odmowy. Biuro prasowe poczty poinformowało, że "decyzja została podjęta po uwzględnieniu uwarunkowań techniczno-organizacyjnych, które zadecydowały o naszym stanowisku", zaś bank tłumaczył, że ta decyzja wynika z prowadzonych w budynku "prac adaptacyjnych", które uniemożliwiły udostępnienie fasady. We środę po południu nie było jednak widać, aby na fasadzie odbywały się jakiekolwiek prace.

Organizatorzy zapowiadają projekcję w innym miejscu, w jakim - jeszcze nie wiadomo.

Więcej o tegorocznym Open City, programie, zaproszonych gościach w piątkowym Kurierze Lubelskim.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

b
bamber na wczasach
12 września, 0:34, Gość:

Polska potrzebuje ofiar, potrzebuje krwi, potrzebuje ludzi dzielnych, ktorzy gotowi sa dla niej zabic i samemu zostac zabitym. Takie jest zyczenia Jezusa Chrystusa - czas na atak. Naprzod Polacy nadszedl czas proby. Czy jestescie gotowi? Modlmy sie i zabijajmy.

to zdaje się, nieautoryzowany wywiad z Jezusem

G
Gość

POgonić nihilistów. Mośki , wnuki Wermachtowców lansują od 30 lat nasi teorie a Polak w Polsce nie może przebić się z pokazaniem co dało Polsce i Polakom stowarzyszenie mośkowo-kacapskie do 1956 r POd ochroną Kostka w warszafce.

G
Gość

Polska potrzebuje ofiar, potrzebuje krwi, potrzebuje ludzi dzielnych, ktorzy gotowi sa dla niej zabic i samemu zostac zabitym. Takie jest zyczenia Jezusa Chrystusa - czas na atak. Naprzod Polacy nadszedl czas proby. Czy jestescie gotowi? Modlmy sie i zabijajmy.

a
anka

Wszystkie te współczesne misje pokojowe, na które wysyłani są polscy żołnierze są pod wielkim znakiem zapytania i trudno tu mówić o bohaterstwie. Każde państwo powinno samo rozwiązywać swoje problemy. Dopiero kiedy jakieś państwo zagraża innemu państwu zasadnym jest interwencja. Nie wiem, czy Polska chciałaby, aby obce wojska wkroczyły i dyktowały nam jak mamy rozwiązywać swoje animozje. Uważamy, że skargi do UE są obrzydliwe, a co mówić, jakby ktoś rozpoczął u nas zbrojną interwencję w imię własnej wizji rozwiązania narodowego konfliktu.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3