Pasy dla rowerów na czternastu lubelskich ulicach już gotowe. Z Czubów do centrum rowerem

Agata Wójcik
Plątaninę pasów zobaczyli kierowcy wczoraj przed południem na ul. Zamojskiej. Zdjęcie Czytelnika
W całym Lublinie zakończyło się malowanie nowego oznakowania dla specjalnie wydzielonych na jezdniach pasów dla rowerzystów.

Wtorkowe malowanie pasów na ul. Wyszyńskiego i ul. Zamojskiej wywołało wśród kierowców niemałe zamieszanie. Odebraliśmy telefon od zdenerwowanego Czytelnika, który powiadomił nas, że znaki poziome wykluczają znaki pionowe. Przesłał nam też zdjęcia, na których widać plątaninę pasów na drodze.

Jak się okazało, był to chwilowy chaos spowodowany wyznaczaniem pasów dla rowerów, które będą jeździć po mieście dzięki projektowi "Europejska Stolica Turystyki Rowerowej", a niepotrzebne pasy, które mogły zmylić kierowców, zostały wytarte przez pracowników zaraz po zakończeniu malowania. - Wszystkie zaplanowane w projekcie pasy dla rowerzystów zostały już przygotowane i czekają na uzupełnienie piktogramami przedstawiającymi rower - mówi Michał Przepiórka, oficer rowerowy Urzędu Miasta w Lublinie.

Przypomnijmy, że pasy powstały na czternastu lubelskich ulicach, m.in. na Diamentowej, Radziszewskiego i Turystycznej, a ich malowanie rozpoczęło się w piątek od ul. Wileńskiej. We wtorek pracownicy przenieśli się do centrum miasta. - Poprzez wytyczenie pasów dla rowerów na ul. Zamojskiej i Wyszyńskiego powstanie pierwsza droga rowerowa do centrum. Dzięki niej mieszkańcy na przykład Czubów bez problemu będą mogli dojechać do pracy jednośladem - mówi Przepiórka.

Dzięki przeznaczonym na ten cel 8,85 mln złotych, z czego 2,27 mln ze środków unijnych, obok specjalnie wydzielonych pasów powstanie także ok. 30 km ścieżek rowerowych. Nowe drogi dla jednośladów pojawią się m.in. wzdłuż alei Kompozytorów Polskich i ul. Janowskiej.

Nowe oznakowanie ma służyć także lublinianom, zamierzającym korzystać z wypożyczalni miejskich rowerów, która wkrótce ma rozpocząć działalność. Do dyspozycji będzie 400 jednośladów rozmieszczonych w 40 stacjach w różnych dzielnicach Lublina.


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 197

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
benek

Jak można nazwać ułatwienia utrudnieniami?
Jak piłeś nie jedź, ja rozszerzę na jak piłeś to nie pisz.

b
benek

Rozumiem, że według Ciebie rowerzyści moga jeździć jak chcą i zupełnie nie dbać o swoje bezpieczeństwo.
-----------------
Tak właśnie mogą.
Dokładnie to samo mogą kierowcy, ale i oni muszą się liczyć z konsekwencjami.
Żaden papierek nie zadba o bezpieczeństwo rowerzysty.
Wielu rowerzystów mających prawo jazdy ginie na drogach.
Tak samo wielu kierowców ginie.
Wielu z tych kierowców zginęło choć nie złamało prawa.
Z tego samego powodu ginie jeszcze więcej rowerzystów.

Nie wiem czy zrozumiałeś więc powiem przekornie, że żaden kierowca bez prawa jazdy nie zabił.
Zabijają tylko ci co przeszli egzamin.

Zatem ten papierek zwany "prawem jazdy" to jest licencja na zabijanie.

Jeśli chcesz kogoś zabić i masz ten papierek przy sobie, to policja nie może ci tego zabronić a interweniować może dopiero gdy zabijesz lub jesteś pijany.
Wielu kierowców tak często łamie przepisy, że nawet przy wyrywkowych kontrolach potrafią uzbierać kilkadziesiąt punktów karnych i to w ciągu roku.
Tysiącom kierowców co roku odbiera się PJ, a wielu wsadza do wiezień.
Za niewinność czyli za posiadanie prawa jazdy i niestosowanie się do przepisów, których znajomość zaliczyli.
Prawo jazdy miałoby większy sens gdyby wiedza była sprawdzana co 2 lata i po każdej zmianie kodeksu a prawko byłoby terminarzem śiwdczacycm o dacie ostatniego sprawdzenia.
Na dziś PJ wydaje się zaraz po kursie czyli mówi ono o jakiejś praktyce.
To zbędne, bo sam kurs i jazdy dają te praktykę a nie papier.
Zdanie egzaminu szczególnie praktycznego to łut szczęścia.
Jedni zaliczają za pierwszym razem, a inni za 15-tym.
Taki zielony listek jest niebezpieczny i jeździ dużo gorzej niż rowerzysta nieznający przepisów a jeżdżący 10-20-30-40 lat.
Młody kierowca trzęsący się ze strachu i w stresie popełniający błąd za błędem, dostaje często dwutonowe auto aby się podszkolił i oswoił na drodze.Znam wiele przypadków skasowania auta przez takiego zaraz po wyjechaniu z salonu sprzedaży.
Statystyki są porażające jeśli chodzi o zielone listki. Nowe przepisy zmieniają ten stan rzeczy .Jest inna ilość punktów karnych dla takich. Kierowca musi przejść egzamin kontrolny po 2 latach czyli dostaje prawko tymczasowe.
Nie wiem czy jest sens ci tłumaczyć wszelkie niuanse, które powinieneś znać ale zapewne cię nie przekonują.
Do zrozumienia różnic z przepisąch wystarczy stwierdzenie faktu, że pieszy i rowerzysta nie zabija a zabijają kierowcy.
Z tego samego powodu wymaga się zezwolenia na posiadanie broni, ale zwalnia z posiadania zezwolenia na młotek czy nóż.
Tak można nimi też zabić więc leć i postuluj zmianę prawa.
Ja postuluję aby tacy ludzie jak Ty, którzy mają zaburzenia w ocenie realnej sytuacji na drodze czyli np zagrożeń, nie przechodzili testu psychologicznego i aby im odmawiać prawa jazdy.
Nie trzeba wielkich badań naukowych aby wykazać związek z myśleniem podobnym twojemu i ilością wypadków.
Wystarczyłoby zrobić test po wypadku, jak kierowca ocenia to co się stało.
Zwykle kierowca po wypadku nie przyznaje się do winy, bo jej nie rozumie, a winą obciąża drugą stronę.

Nie potrzeba znajomości przepisów aby rowerzysta zadbał o swoje bezpieczeństwo a wystarczy rozwaga która przychodzi z wiekiem a nie z 15 minutowym egzaminem czy 2 godzinnym czytaniem kodeksu.
Znajomość przepisów często prowadzi do grobu gdy np. rowerzysta korzysta ze swoich praw np pierwszeństwa ruchu.
Ustawodawca w Polsce i na całym świecie podziela ten pogląd, dlatego osoby dorosłe zwalnia z egzaminów i nakazuje tylko zapoznanie się z przepisami .
Z jednym należy się zgodzić, ze zarówno kierowcy jak i rowerzyści a także piesi byli przymuszenie co jakiś czas zaznajomić się z przepisami np na krótkim kursie.
Egzamin tu jest zbędny a jeśli ma być to tylko dla kierowców aby wyłapać tych co mogą zabić i nawet kurs przypominawczy przepisów im nie przypomniał .
Inna propozycja to aby kierowcy, którzy mieli problemy na egzaminie byli zobowiązani do darmowych kursów sprawdzających co jakiś czas.
Po prostu są l

b
benek

Zapytam jeszcze raz. Dlaczego kierowca MUSI znać przepisy ruchu drogowego, a rowerzysta NIE MA takie obowiązku mimo, że korzysta z tej samej drogi co kierowca auta?
------------
Nie przyznawaj się, że jesteś kierowcą bo to by znaczyło, że nie znasz kodeku drogowego.

b
benek

Powtarzasz stare idiotyzmy wielokrotnie obalane.
Po co ci egzaminy dla rowerzystów? Boisz się o własne życie?
Kierowcy w liczbie kilkunastu milionów zdają te egzaminy a przecież to właśnie kierowcy zabijają co roku tysiące ludzi, dziesiątki tysięcy poważnie ranią, a setki tysięcy pieszych i kierowców doznaje lekkich potraceń i stłuczek .
Papierek nic nie daje .To tylko sprawdzanie zdolności zapamiętania przepisów przez tydzień tzn od kursu do egzaminu. Potem przez 30 lat nikt nie sprawdza tej wiedzy.
Karta rowerowa była takim papierkiem , który się robiło w kwadrans i bez kursu.
Dziś obowiązuje dzieci i co dzieci z takim papierkiem są bardziej bezpieczne niż dorośli?
Uczenie 13 letnich dzieci jak jeździć po wielkich skrzyszowianach gdzie codziennie dochodzi do stłuczek, a często do dachowania i kasacji aut, byłoby dowodem głupoty.
Twoje myślenie przypomina takie, że można by uczyć pieszych przepisów i zaoszczędzić na budowie chodników.

b
benek

Tych dwóch przepisów nie łamię nigdy. Jeśli przekroczę 50-kę to tylko wybranych miejscach np podczas wyprzedzania.Przekraczam czasem prędkość za miastem ale tyko na pustej drodze.
Jeśli mam przekroczenie to zaraz po rzuceniu okiem na licznik zwalnia. Dzięki temu nigdy nie zapłaciłem mandatu a i zużycie paliwa w normie .Zam tez innych kierowców nie łamiących przepisów. Jednak są wykroczenia poważne i drobne, ale większości się one mylą, bo taryfikator mandatów jest dość spłaszczony.

k
kalina

Na ul. Kalinowszczyzna droga dla rowerów zaczyna się na przejściu od ul. Lwowskiej a kończy się .... również na przejściu na skrzyżowaniu z ul. Andersa. Pas kończy się i zwęża do krawężnika. Nic tylko dać rower projektodawcy niech sobie wsiądzie na rower na przejściu dla pieszych i zakończy jazdę na krawężniku. Pierwszą jazdę proponuję dla pomysłodawców tego niby wspaniałego pomysłu. Szkoda pisać bo i tak Ratusza to nie wzrusza. Szerokich krawężników.

s
stkon

Chodzi o odcinek od lotniczej w dół do łęczyńskiej, bo wcześniej jest całkiem niezła nowa droga rowerowa (oprócz przejazdu przez Grabskiego)

G
Gość

Stare prasłowiańskie przysłowie brzmi: „nie dyskutuj z idiotą, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem”. Niestety kabanosie złamie swoją zasadę i w kilku zdaniach spróbuję nauczyć cię paru rzeczy.
Przede wszystkim, myślę, że kultura dyskusji powinna mieć jakiś poziom (a nie rynsztokowy, który Ty zdecydowanie sobie umiłowałeś). Ja pisząc rusz szarymi komórkami mam na myśli – włącz myślenie. Ty natomiast wyzywasz od tępaków, ściemniaczy, kłamców i pajaców. Takie twoje prawo skoro jesteś schowany za klawiaturą komputera.
A teraz do rzeczy: podałem Ci tylko kilka przykładów na to co mi przeszkadza jako kierowcy. A w Lublinie jest ich o wiele więcej. Tak więc człowieku „inteligentny” przemyślał bym najpierw co się pisze i kogo się nazywa kłamcą. Wydaje mi się, że jesteś typem człowieka tzw. Społeczniaka. Przykłady – jak ja płacę to wszyscy mają płacić; jak sąsiad kupi nowe auto to bum go do urzędu skarbowego z donosikiem bo niby skąd wziął kasę na takie cudo. No ale cóż – są ludzie i są … .
Spróbuję się odnieść do każdego z twoich 6 punktów:
1.Szkoda komentować. Tutaj widać twoje podejście jako społeczniaka - Ja musiałem zrobić płatny kurs to niech i on robi!. Może i masz rację, trzeba zatrudnić kolejną gwardię urzędników, która by to wszystko obsługiwała. Odnośnie „polskich dróg”. A ile w tych filmach masz zdarzeń z udziałem rowerzystów. Lepiej poczytaj sobie statystyki policyjne, może, może! coś zrozumiesz.
2.I tu o dziwo się z Tobą zgodzę. Jeśli uszkodzę np. lusterko w jakimś drogim aucie , bo gdzieś mnie zachwieje – to wolałbym, żeby poszło to z mojego OC, a nie z mojej kieszeni.
3.Rower jest tak prostym technicznie urządzeniem, że nie ma sensu robić przeglądu. Ale społeczniak wie lepiej. Ja muszę robić płatny przegląd techniczny to i rowerzysta niech robi. A pieszym niech sprawdzają czy im się obcasy nie urywają. Ech.
4.Kolejne podatki, no ech niech będzie. Puku Puk. Zastanawiałeś się kiedyś po co są budowane ścieżki rowerowe? Szczerze to wątpię. Moim zdaniem po to, żeby kierowcom jeździło się lepiej i po to żeby rowerzysta czuł się bezpieczny.
5.Kontole trzeźwości – tak jest. Zwiększmy liczbę policjantów i postawmy na każdej ścieżce rowerowej po kilkunastu. Bo wszyscy rowerzyści to pijaki. A czy ja Ci zabraniam jeździć autem po pijaku? To jest twój wybór.
6.Niestety mamy takie prawo, że rowerzysta na ścieżce ma zawsze pierwszeństwo! Ja też chciałbym jako kierowca mieć zawsze zielone światło. No ale dla Ciebie proponuję taką opcję: Gdy kabanos jedzie swoim osiemnastoletnim autem każdy uczestnik drogi przepuszcza go a dodatkowo piesi mają obowiązek obsypywania jego auta płatkami róż.
Także mam nadzieję kabanosiku, że czegoś Cię nauczyłem i może trochę zmienisz swoje poglądy. Gdybyś spojrzał z perspektywy innych uczestników drogi, może zobaczył byś coś więcej niż czubek własnego nosa. Pamiętaj – każda prawda ma dwie prawdy. Nigdy wszystkim nie dogodzisz.
A jak chcesz to popadaj w swoją paranoję.
Dla mnie czy to jest jazda samochodem (niestety i obowiązkiem bo jest to moje narzędzie pracy) czy rowerem ma sprawiać przyjemność - a nie być walką uliczną.
Jeszcze raz pozdrawiam wszystkich trzeźwo myślących.

m
mi

trolololo, przykro mi to stwierdzić ale wsiur jesteś

m
mi

Wyłapywać tych wszystkich bezczelnych blachosmrodziarzy i surowo karać, jak mają w ogóle śmiałość żądać szos gdzieś w centrum. Mają trasę na Kraśnik to nich sobie po niej jeżdżą. Obejrzyjcie sobie nagrane na youtubie wypadki zawinione przez kierowców, 99% pokazanych wypadków jest zawinionych przez kierowców, to o czymś chyba świadczy.

m
mi

Cytuję ciebie piter: "Nast. przykład - Ścieżka rowerowa wzdłóż ul. Smorawińskiego. Dwóch idiotów wielkiich rowerzystów o mało nie potrąciło kobiety z wózkiem. Mieli pretensje do niej jeszcze( jakim to trzeba być chamem i jaki trzeba mieć tupet) że nie uważa." Więc kto tu jest durniem?
A poza tym nie pisze się "wzdłóż" tylko "wzdłórz" :)

m
mi

W żadnym kraju UE nie ma obowiązkowego OC dla rowerzystów. Jedynym krajem świata z obowiązkowym OC dla rowerzystów jest Szwajcaria, gdzie ubezpieczenie tradycyjnie od pół wieku wykupuje się na poczcie.

Ł
Łukasz

Czytajmy ze zrozumieniem. Cyklista JEST UCZESTNIKIEM RUCHU. Rower JEST POJAZDEM. - Np za jazdę rowerem pod wpływem alkoholu odpowiadamy jak za jazdę autem z silnikiem ... i o masie ... Więc, należy mu się jeden pas ruchu! Każdy uczestnik ruchu może zająć cały pas!!! /Uczestnik ruchu/ Z grzeczności większość zjeżdża maksymalnie na pobocze, aby przepuścić na tym samym pasie auto. Jak wyprzedzamy pieszego to możemy go walnąć, tylko dlatego, że zajmuje część pasa, kiedy nie ma pobocza? Za uwagi na gabaryty roweru wprowadzono zapis, że dwóch cyklistów może jechać obok siebie - NA JEDNYM PASIE RUCHU. Jest to ukłon w strosunku do kierowców aut.
3a właśnie skazuje, że na jednym pasie - gdyż na jednym pasie powinien poruszać się jeden i tylko jeden pojazd - z uwagi na gabaryty roweru, warunkowe jest dopuszczenie dwóch obok siebie!!!
Warunków wyprzedzania czy omijania myślę, że nie trzeba w tutaj przypominać.
Pozdrawiam.

Ł
Łukasz

Czytajmy ze zrozumieniem. Cyklista JEST UCZESTNIKIEM RUCHU. Rower JEST POJAZDEM. - Np za jazdę rowerem pod wpływem alkoholu odpowiadamy jak za jazdę autem z silnikiem... i o masie... Więc, należy mu się jeden pas ruchu! Każdy uczestnik ruchu może zająć cały pas!!! /Uczestnik ruchu/ Z grzeczności większość zjeżdża maksymalnie na pobocze, aby przepuścić na tym samym pasie auto. Jak wyprzedzamy pieszego to możemy go walnąć, tylko dlatego, że zajmuje część pasa, kiedy nie ma pobocza? Za uwagi na gabaryty roweru wprowadzono zapis, że dwóch cyklistów może jechać obok siebie - NA JEDNYM PASIE RUCHU. Jest to ukłon w strosunku do kierowców aut.
3a właśnie skazuje, że na jednym pasie - gdyż na jednym pasie powinien poruszać się jeden i tylko jeden pojazd - z uwagi na gabaryty roweru, warunkowe jest dopuszczenie dwóch obok siebie!!!
Warunków wyprzedzania czy omijania myślę, że nie trzeba w tutaj przypominać.
Pozdrawiam.

S
Starykon

...kto jest bez winy. Prosze o + wszyskich kierowców którzy NIGDY nie łamią przepisów, w mieście nie przekraczają 50 km/h i zawsze sygnalizują skręt kierunkowskazami... Choć tyle

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3