MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Plan zrealizowany. Z Kwidzyna z kompletem punktów

Kamil Wojdat
Kamil Wojdat
(Po trudnej przeprawie puławianie zwyciężyli na wyjeździe z MMTS-em)
(Po trudnej przeprawie puławianie zwyciężyli na wyjeździe z MMTS-em) fot. Orlen Superliga/media.orlen-superliga.pl
Szczypiorniści Azotów Puławy wygrali na wyjeździe MMTS-em Kwidzyn 31:29, a tym samym zrehabilitowali się za porażkę sprzed trzech dni z Gwardią Opole (31:34).

– Musimy jak najszybciej odbudować się. Trzeba wyciągnąć wnioski, wymazać porażkę z pamięci i skupić się na kolejnym meczu, bo z Kwidzyna musimy wywieźć komplet punktów – mówił przed wyjazdem drugi trener puławian, Patryk Kuchczyński.

O komplet wcale łatwo jednak nie było. W całej pierwszej połowie ekipa z Lubelszczyzny nie prowadziła choćby przez sekundę. Wynik z karnego otworzył Mateusz Kosmala, który w ciągu trzydziestu minut z linii siedmiu metrów trafił jeszcze dwukrotnie (pomylił się natomiast raz), a do tego dołożył dwie bramki z gry. Po pierwszej części z pięcioma golami był najskuteczniejszym graczem w swojej drużynie. W szeregach ekipy z Puław, z takim samym dorobkiem, przewodził natomiast Piotr Jarosiewicz.

Właśnie on trafił na 1:1, notując tym samym swoje 101. trafienie w sezonie. Tak w zasadzie wyglądała cała premierowa odsłona. Uciekający MMTS i goniące Azoty. Skrótowy opis wydarzeń w Kwidzynie sprzed przerwy.

Sędziowie w ciągu trzydziestu minut przyznali siedem kar indywidualnych: trzy dla zespołu gości, a cztery dla gospodarzy. Ekipy do szatni udały się przy stanie 16:16, a drugą połowę obie rozpoczęły w osłabieniu liczebnym. Na ławce kar byli bowiem Alan Guziewicz i Dawid Fedeńczak.

Po zmianie stron pierwsze prowadzenie gościom dał Marek Marciniak, a podwyższył je Rafał Przybylski (22:20). Straty gospodarzy do jednego gola zmniejszył najskuteczniejszy w szeregach MMTS-u Michał Potoczny (8).

Przewaga leżała jednak już po stronie przyjezdnych, którzy w 41. minucie, gdy dwukrotnie do siatki trafił Kelian Janikowski, wygrywali 23:19. Dziesięć minut później było 29:23. To nie oznaczało jednak końca emocji... W ostatnich fragmentach serię 5:0 zanotowali gospodarze. Trzy razy z rzędu do siatki trafił Potoczny i w 59. minucie puławianie co prawda nadal prowadzili, ale tylko 29:28. Zdołali jednak wytrzymać próbę nerwów i ostatecznie triumfowali 31:29.

– Przyjechaliśmy tutaj zmotywowani do walki o punkty, wiedząc oczywiście, że będzie to trudne spotkanie. Kwidzyn ma bardzo dobrą defensywę, znakomitych bramkarzy i widać to było w czasie meczu. Końcówka była nerwowa, ale wygraliśmy. Bardzo cieszymy się z tego zwycięstwa – komentuje obrotowy Azotów, Kelian Janikowski.

Po 19. kolejce Orlen Superligi, z bilansem 11-8 niebiesko-biało-czerwoni zajmują piąte miejsce w stawce.

MMTS Kwidzyn – Azoty Puławy 29:31 (16:16)

MMTS: Zakreta, Matlęga – Potocki 8, Kosmala 6, Kamyszek 5, Grzenkowicz 3, Łazarczyk 1, Gruziewicz 1, Welcz 1, Lendzwojczak 1, Cherkashchenko 1, Chałupka 1, Jankowski. Kary: 10 minut. Trener: Bartłomiej Jaszka

Azoty: Tsintsadze, Borucki – Jarosiewicz 8, Fedeńczak 3, Janikowski 3, Ostroushko 3, Burzak 3, Marciniak 3, Przybylski 3, Gogola 2, Adamski 2, Virbauskas 1, Zivkovic. Kary: 6 minut. Trener: Sergey Bebeshko

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Wyjazd reprezentacji Polski z Hanoweru na mecz do Hamburga

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski