Po blokadzie drogi w Żyrzynie. Trwają rozmowy z podwykonawcami Astaldi

Sławomir Skomra
- Jesteśmy w bieżących kontaktach z podwykonawcami Astaldi. Przekazujemy kolejne należności. Wypłacono już 40 mln zł – mówi członek zarządu PKP PLK po czwartkowej blokadzie drogi do Warszawy.

W czwartek ok. 100 ciężkich pojazdów zablokowało rondo w Żyrzynie na trasie Lublin - Warszawa. Przez 10 godzin droga nie była przejezdna. Tak protestowali podwykonawcy włoskiej firmy Astaldi. Zeszła ona z remontowanego odcinka torów Lublin - Dęblin zostawiając polskie firmy bez zapłaty. W sumie (licząc też inny odcinek torów) to ok. 126 mln zł. Te pieniądze teraz wypłaca PKP Polskie Linie Kolejowe, ale nie wszystkie firmy otrzymały jeszcze zapłatę.

- Jesteśmy w bieżących kontaktach z podwykonawcami Astaldi. Przekazujemy kolejne należności. Wypłacono już 40 mln zł. Spółka wykorzystuje wszystkie możliwe i zgodne z prawem możliwości, by jak najszybciej zrealizować pozostałe należności – komentował w piątek Arnold Bresch, członek zarządu PKP Polskich Linii Kolejowych.

W sumie do tej pory wypłacono 40 mln zł. W czwartek pieniądze otrzymało kolejnych ośmiu podwykonawców.

- Podwykonawcy Astaldi nie są pozostawieni bez wsparcia - podkreśla w komunikacie kolejowa spółka i dalej: - PLK regulują wszystkie należne kwoty zgodnie z przepisami prawa: kodeksem cywilnym i prawem zamówień publicznych. Zróżnicowanie sytuacji podwykonawców powoduje, że konieczne jest indywidualne podejście do poszczególnych podmiotów, które w różny sposób zawierały umowy z Astaldi. By zapewniać jak najszybsze płatności, pracownicy PLK wzmacniają zespół inżyniera kontraktu – podmiot obsługujący rozliczenie na projekcie. Zespół będzie pracował przez weekend.

Problemem jest też to, że firma PBDiM z Mińska Mazowieckiego, która ma potwierdzać wykonanie prac przez podwykonawców zdaniem PKP jest bierna.

- Również Astaldi S.p.A. nie przyjmuje dokumentów, a to wydłuża procedury. Postępowania dotyczą 106 podmiotów na kwotę około 115 mln zł - dodaje PKP PLK.

Kolej zapewnia, że jak najszybciej chce wznowić prace na torach. Przyznaje, że opóźnienie robót już sięgnęło sześciu miesięcy.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie