MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Po meczu GKS Tychy - Górnik Łęczna: "Maciej udowodnił, że jest najlepszym bramkarzem w tej lidze"

Krzysztof Nowacki
Krzysztof Nowacki
Maciej Gostomski jest kluczowym zawodnikiem Górnika Łęczna
Maciej Gostomski jest kluczowym zawodnikiem Górnika Łęczna Arkadiusz Gola
Górnik Łęczna wygrała na wyjeździe z GKS Tychy 1:0. Zwycięskiego gola strzelił 20-letni pomocnik zielono-czarnych Piotr Starzyński. - Trener wpuścił mnie na 20 minut i myślę, że dałem drużynie pozytywny impuls. Cieszę się, że pomogłem w zwycięstwie - mówi autor jedynego trafienia.

Jesienią Piotr Starzyński pełni głównie rolę zmiennika, który w drugich połowach ma tchnąć w zespół zielono-czarnych nową siłę. Podobnie było w Tychach, gdzie na boisko wszedł w 72. minucie, zmieniając Pawła Żyre.

- Bardzo fajnie, że dostałem szansę w tym meczu i myślę, że ją dobrze wykorzystałem strzelając bramkę, która dała nam zwycięstwo – powiedział przed kamerą Polsat Sport szczęśliwy 20-latek.

To trzecia bramka Starzyńskiego w tym sezonie. Wcześniej trafiał również w spotkaniach wyjazdowych – z Podbeskidziem Bielsko-Biała i Odrą Opole. **- Strzeliłem też w Katowicach, ale gol nie został uznany –[/b] wspomina mecz sprzed miesiąca z GKS, który dzisiaj cieszy się z bezpośredniego awansu do PKO Ekstraklasy.

W Tychach akcję sfinalizowaną bramką Starzyński przeprowadził wspólnie z Mateuszem Młyńskim. - Trener wpuścił mnie na 20 minut i myślę, że dałem drużynie pozytywny impuls. Cieszę się, że pomogłem w zwycięstwie. Przed każdym meczem jest presja, ale zawsze staramy się od tego odcinać i zawsze gramy tak samo, czyli wychodzimy po zwycięstwo – podkreśla Starzyński.

Przed Górnikiem półfinał z Motorem Lublin, a potem ewentualnie finał baraży. - Przed nami dwa finały. Każdy trzeba wygrać. Musimy dać z siebie 120-procent i nieważne w jaki sposób, ale wygrać. Jeszcze dwa mecze i ekstraklasa! - cieszy się Piotr Starzyński.

Drugim bohaterem Górnika w Tychach był Maciej Gostomski. Golkiper zielono-czarnych ratował zespół przed stratą bramki w wydawało się beznadziejnych sytuacjach. - Maciej udowodnił, że jest najlepszym bramkarzem w tej lidze – chwali kolegę po fachu bramkarz GKS, Maciej Kikolski.

- Wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo strzelić mu bramki. Mieliśmy dobre sytuacje, ale Górnik zagrał tak, jak przyzwyczaił. Jedna akcja zakończona bramką i zero straconych – dodaje Kikolski.

GKS na półmetku rozgrywek był na miejscu dającym bezpośredni awans. Na koniec sezonu wylądował poza strefę barażową. - Po prostu zawaliliśmy. To był dla nas najważniejszy mecz, który definiował cały nas sezon. Chociaż przegraliśmy cztery ostatnie mecze, to do tego spotkania wciąż wszystko mieliśmy we własnych rękach. Na koniec rozgrywek odpadliśmy jednak z walki o ekstraklasę – mówi Kikolski.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Studio Euro odc.4 - PO AUSTRII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski