Po okładce go poznacie

Paweł Franczak
Rafał Sarnecki - Polak, ale nowojorczyk.
Rafał Sarnecki - Polak, ale nowojorczyk. Fot. materiały organizatorów
Czego można się spodziewać po gitarzyście, który oprócz skończonych studiów na Wydziale Jazzu w Zespole Państwowych Szkół Muzycznych im. F. Chopina zrobił magisterium z fizyki na Uniwersytecie Warszawskim (z wyróżnieniem!)?

Może interdyscyplinarnych prób przenoszenia teoretycznych zawiłości współczesnej fizyki na grunt muzyczny? Maksymalnego skomplikowania materii dźwiękowej, zagmatwania rytmów i pomieszania linii melodycznych, odniesień do naukowych teorii?

Nie, to nie Sarnecki.

On tworzy muzykę zrozumiałą, przystępną i cieszącą ucho nawet niewyrobionego słuchacza. Tę przystępność docenili jurorzy m.in. na Międzynarodowym Konkursie Gitarzystów Jazzowych "Guitar City 2002" (I nagroda), na Festiwalu Standardów Jazzowych w Siedlcach 2004 (I nagroda), Ogólnopolskim Konkursie Młodzieżowych Zespołów Jazzowych "Jazzowa Scena Młodych" 2004 r. w Radomiu (wyróżnienie indywidualne) na konkursie zespołów jazzowych w Elblągu w 2004 r. (wyróżnienie indywidualne oraz II nagroda w kategorii zespołowej).

Podobnie mylnie można odebrać sprawę ze stypendium, które dostał na prestiżowym wydziale "Jazz and Contemporary Music" Uniwersytetu "The New School" w Nowym Jorku. Mimo że uczył się w mekce światowej awangardy jazzu, jego styl pozostał wierny "jazzowemu idiomowi" - nie jest rewolucjonistą, nie ciągnie go do awangardy. Postawił na delikatne, klarowne brzmienie swojej gitary i dba, by jego sztuka miała równie klarowną strukturę.

Tak jest w przypadku jego debiutanckiej płyty "Songs From a New Place" z 2008 r., którą zaprezentuje na koncercie w Czarnym Tulipanie. To rzecz, która łączy pogodne brzmienie latynoskiego jazzu (taki jest np. utwór "Rockalypso"), z elegancją standardów (wykonał własną interpretację słynnego "On Green Dolphin Street" Bronisława Kapera i Neda Washingtona).

A co z kolorową, żywą okładką jego debiutu, na której widać imprezowiczów i muzyków na dachu nowojorskiego budynku? Może to też zmyła i Sarnecki tak naprawdę jest statecznym, powściągliwym wykonawcą?

Błąd. Akurat w tym przypadku powinniśmy oceniać muzykę po okładce.

Sobota, Czarny Tulipan, ul. Grodzka 1. Godz. 20, bilety: 25 zł

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie