Polska gospodarka liczy milionowe straty z powodu ograniczeń lockdownowych. "Rozsądnie prowadzony biznes jest bezpieczny"

Tomasz Dereszyński
Tomasz Dereszyński
- Zamykanie części biznesów, które mogłyby swobodnie działać w reżimie sanitarnym jest absurdalne i przykładem jest tu branża fitness- podaje ekspert.
- Zamykanie części biznesów, które mogłyby swobodnie działać w reżimie sanitarnym jest absurdalne i przykładem jest tu branża fitness- podaje ekspert. Pawel Relikowski / Polska Press
Ponad rok, z małymi przerwami, trwa proces zamrażania i odmrażania gospodarki w związku z pandemiią COVID-19. Niestety, zablokowana możliwość wykonywania pracy odbija się ogromnymi stratami w gospodarce. Praca zdalna i zamknięte obiekty sportowe doprowadziły do pogorszenia stanu fizycznego i psychicznego Polaków. Warto jednak zadać pytanie, czy te ograniczenia są konieczne?

Polska gospodarka liczy milionowe straty z powodu ograniczeń lockdownowych. Wielu przedsiębiorców wystosowało apele, które miały pomóc im w dalszym funkcjonowaniu. Rządzący jednak, niezależnie od danych o stratach podawanych w apelach nie zmieniali swoich decyzji, tłumacząc, że jest to konieczne dla ograniczenia rozprzestrzeniania się wirusa. Czy to pomogło w transmisji choroby?

- Zwróćmy uwagę, że Polska stosując twardy lockdown przy 3 fali pandemii nie tylko nie ominęła tej fali, ale i nie wyeliminowała nadmiernych zgonów. Fala przyszła i była gigantyczna i nie widać, żeby była niższa niż w krajach, w których lockdown był łagodniejszy – mówi Marcin Nowacki, wiceprezes zarządu Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. - Jeśli chodzi o sumę zgonów spowodowanych COVID-19 to plasujemy się niestety na najwyższej pozycji UE i w czołówce światowej mimo zaserwowania twardego lockdownu, co jest jednak rzeczą niebywałą. Tam, gdzie lockdown był łagodniejszy, był skoncentrowany na reżimach sanitarnych, na krótkich interwencjach tylko w chwili, kiedy służba zdrowia i szpitale sobie nie radziły, co było uzasadnione i jasno komunikowane.

W Polsce druga i trzecia fala koronawirusa spowodowała paraliż gospodarczy. Coraz więcej branż buntowało się przeciwko zamykaniu i jednocześnie narażaniu ich na bankructwa. Przedsiębiorcy jasno komunikowali, że mogą dostosować się do przepisów i dbać o zdrowie klientów, byle móc pracować.

- Lockdown i zamykanie różnych usług i biznesów to było najłatwiejsze rozwiązanie. Ograniczano możliwości funkcjonowania Polaków i uzyskano narrację związaną z walką z pandemią– komentuje Nowacki - Ale w rzeczywistości zamykanie części biznesów, które mogłyby swobodnie działać w reżimie sanitarnym jest absurdalne i przykładem jest tu branża fitness. Aktywność fizyczna jest jednym z najistotniejszych elementów walki z pandemią i wzmacniania naszej odporności.

Niedawno ukazały się badania z USA opublikowane przez British Jurnal of Sports Medicine, z których wynika, że u ludzi nieaktywnych fizycznie, w porównaniu do ludzi zażywających zalecaną dawkę ruchu, prawdopodobieństwo trafienia do szpitala po zakażeniu koronawirusem jest o 130 proc. wyższe, a prawdopodobieństwo śmierci na Covid-19 wyższe aż o 150 proc.

- Także niezrozumiałe jest to, że branża fitness i aktywność jest na końcu w tej perspektywie komunikowania przez rząd odmrażania gospodarki. Ta branża powinna być już dawno otwarta i wspierać Polaków w zakresie zdrowia fizycznego i psychicznego, bo jest to dziś jeden z poważniejszych problemów obok budowania odporności– grzmi Nowacki.

Zdaniem eksperta ZPP rozsądnie prowadzony biznes jest jednocześnie bezpieczny dla klientów, co uchroni nas przed katastrofą społeczną.

- W branży fitness kwestia sanitarna, czystości jest standardem już od wielu lat. Nie rozumiem więc dlaczego branża pozostaje nadal zamknięta. Być może wynika to z błędnego przeświadczenia rządzących, że branża fitness to siłownie zlokalizowane gdzieś w piwnicach ze słabą wentylacją, gdzie ćwiczący są stłoczeni. Od wielu lat ta branża tak nie wygląda. Dzisiejsze kluby fitness to bardzo nowoczesne miejsca, z dobrą wentylacją, cyrkulacją powietrza -można swobodnie tam wprowadzić reżim sanitarny, którego zasady z resztą zostały już wypracowane przez branżę z Głównym Inspektoratem Sanitarnym – podsumowuje Nowacki z ZPP.

Aby dużo zarabiać trzeba być...Zobacz listę zawodów

Wideo

Materiał oryginalny: Polska gospodarka liczy milionowe straty z powodu ograniczeń lockdownowych. "Rozsądnie prowadzony biznes jest bezpieczny" - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

"Warto jednak zadać pytanie, czy te ograniczenia są konieczne?"

Szanowny baranku, takie pytania możesz zadawać na kongresie konfederatołów. Cały świat, bez wyjątków, zna odpowiedź i nie zadaje głupich pytań.

Dodaj ogłoszenie