MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Pomoc przychodziła za późno (opinie i statystyki po meczu MKS Selgros Lublin - Energa AZS Koszalin)

know
- Wszyscy grają dla nas, tylko my nie potrafimy tego wykorzystać - mówi Monika Marzec po meczu z Energą AZS Koszalin, który lubelska drużyna szczęśliwie zremisowała. W drugiej połowie rywalki prowadziły już różnicą trzech bramek, a MKS Selgros w tej części meczu trafiał ze skutecznością poniżej 50 procent.

Monika Marzec (II trener MKS Selgros):
Zespół jest zmęczony, ale chyba tak samo, jak inne drużyny. Wszyscy gramy jednym systemem i skoro inni mają siłę, a my nie, to chyba coś jest nie tak. Mecz był na styku, przez 45 minut graliśmy wyrównane spotkanie, ale nagle przytrafiło się kilka niewykorzystanych sytuacji stuprocentowych i Koszalin odskoczył na trzy bramki. Przed porażką uratowała nas Weronika Gawlik.
Od pewnego czasu brakuje nam czegoś w ataku. Nie ma płynności, brakuje wykończenia. A teraz każdy mecz jest na wagę mistrzostwa. Po tym, jak Vistal zgubił punkt w Szczecinie, wygrywając wszystko do końca bylibyśmy mistrzem. Teraz to już nie wystarczy, musimy liczyć na potknięcia rywali. Wszyscy grają dla nas, tylko my nie potrafimy tego wykorzystać. To jest najsłabsze w tym wszystkim.

MKS Selgros Lublin - Energa AZS Koszalin: RELACJA + ZDJĘCIA

Valentina Nestsiaruk (rozgrywająca Energi AZS, była zawodniczka MKS Selgros):
Szukamy punktów w każdym meczu i fajnie, że udało nam się urwać jeden w Lublinie. Mecz był fajnym widowiskiem i myślę, że podobał się kibicom. Na drugą połowę wyszłyśmy z nastawieniem, żeby przede wszystkim dobrze zagrać w obronie, bo to jest najważniejsze. Gdy obroni się piłkę, wtedy można spokojnie ustawiać atak. Starałyśmy się przerywać każdą akcję Lublina. Szkoda straconej przewagi trzech bramek, ale myślę, że wykluczenia w naszym zespole zrobiły swoje.
Grając w Lublinie nie staram się niczego udowadniać. Kibice dobrze mnie znają, dziewczyny również. Chociaż mam duży sentyment do tej drużyny, to staram się o tym nie myśleć, tylko koncentruję się na grze. Życzę Lublinowi, jak najlepiej i sercem jestem z nimi. W Koszalinie nie mam kontraktu na nowy sezon, ale moje plany chcę na razie zostawić dla siebie. Wszyscy dowiedzą się o nich w swoim czasie.

Iwona Niedźwiedź (rozgrywająca MKS Selgros):
Koszalin prezentuje się bardzo dobrze w końcówce sezonu. W obronie były szybsze od nas i przegrałyśmy wiele sytuacji jeden na jeden. Bardzo dobrze grała Hania Sądej, której nie potrafiłyśmy wyłączyć z gry. Skuteczne były skrzydłowe. Grały szeroko, rozrzucały nas w obronie i w środku robiło się sporo miejsca. Próbowałyśmy sobie pomagać, ale ta pomoc przychodziła za późno.

Grały szeroko, rozrzucały nas w obronie i w środku robiło się sporo miejsca. Próbowałyśmy sobie pomagać, ale ta pomoc przychodziła za późno

Gdybyśmy jednak wykorzystały połowę stuprocentowych sytuacji, to wynik byłby inny. Miałyśmy dużo momentów na przełamanie, ale naszym ogromnym problemem jest to, że kolejnej akcji, która dałaby nam bezpieczną przewagę, nie potrafimy rozegrać na naszą korzyść i zdobyć bramkę. Przychodzi chwila słabszej gry i przeciwnik nas dochodzi. Jest nas naprawdę mało i nie ma zbyt dużej rotacji na boisku. Myślę, że zmęczenie też daje się we znaki. W takich meczach, w tym okresie rozgrywek, nie da się grać jedną siódemką.

STATYSTYKI MECZU MKS SELGROS LUBLIN – ENERGA AZS KOSZALIN 26:26 (15:14)

skuteczność rzutowa:
MKS: 51% (w I połowie: 56% - w II połowie: 48%)
AZS: 65% (w I połowie: 63% - w II połowie: 70%)

skuteczność rozgrywających MKS (bramki/rzuty):
I. Bożović: 5/7
I. Niedźwiedź: 5/9
M. Gęga: 4/9
A. Rosiak: 3/10
skuteczność rozgrywających Energi AZS:
V. Nestsiaruk: 6/9
M. Michałów: 5/7
M. Budnicka: 5/7

skuteczność bramkarek:
MKS: 26% (w I poł.: 26% - w II poł.: 25%)
AZS: 37% (w I poł.: 32% - w II poł.: 42%)

błędy techniczne:
MKS: 12
AZS: 17

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski