Profesor KUL, Jan K., przegrał proces. Zostanie wydalony z uczelni

IL
W piątek miał miejsce finał głośnego procesu wytoczonego jednemu z pracowników KUL. Prof. Jan K. został prawomocnie skazany za obrażanie i poturbowanie swojej podwładnej. Sąd nie zgodził się na umorzenie postępowania.

– KUL nie był stroną postępowania. Teraz nasi prawnicy złożyli wniosek o odpis wyroku. Oczywiście rektor skorzysta z prawa ustawowego, jakie dają mu przepisy i bezzwłocznie rozwiąże z profesorem umowę o pracę bez wypowiedzenia – zapewnia Lidia Jaskuła, rzecznik KUL.

Wyrok w sprawie prof. Jana K. zapadł w sierpniu ubiegłego roku. Wówczas sąd uznał go winnym naruszenia nietykalności cielesnej i zniesławienia podwładnej. Finalnie oskarżony miał zapłacić 4 tys. zł grzywny oraz tysiąc złotych nawiązki dla pokrzywdzonej. Od wyroku się odwołał. Domagał się uniewinnienia lub umorzenia całego postępowania.

Do incydentu, którego dotyczył proces, doszło w styczniu 2010 r. Prof. Jan K., kierownik Katedry Historii Ruchów Społeczno-Politycznych na KUL, miał zaatakować swoją podwładną dr Sabinę Bober, wypchnąć przez drzwi, uderzyć w plecy i wyrzucić za nią jej rzeczy. Wszystko działo się na oczach studentów. Przy żakach miał także nazwać swoją podwładną "kawałem małpiszona".

Od sierpniowego wyroku prof. Jan K. się odwołał. Jego obrońcy zapewniali, że Sąd Rejonowy miał dokonać oceny przedstawionych w sprawie dowodów w sposób dowolny i pobieżny, co z kolei wpłynęło na niekorzyść oskarżonego.

- Nałożenie kary wiąże się z infamią w środowisku w którym obraca się prof. Jan K. Skazanie go będzie wiązało się z przekreśleniem jego dotychczasowego dorobku naukowego - apelowała mec. Gabriela Skowrońska-Wrona.

W piątek sąd wydał prawomocny wyrok. Obrońcy oskarżonego mogą jeszcze wnieść kasację w terminie 7 dni.

- Po pięciu latach gehenny, dochodzenia do sprawiedliwości w końcu jej doświadczyłam. Mogę teraz powiedzieć, że sądy są sprawiedliwe - mówiła z ulgą dr Sabina Bober tuż po wyjściu z sali rozpraw.

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny: Profesor KUL, Jan K., przegrał proces. Zostanie wydalony z uczelni - Kurier Lubelski

Komentarze 57

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
lekarz

Kopanie to przemoc. Zalecam terapię.

T
Tad

No tak...Zomo istotnie kopalo w d...e swoich podwladnych. W jakich kategoriach ty rozumujesz. Chcesz kopac w d...e swoich podwladnych jak SS w obozach? Idz na terapie z agresji..

M
MZ

odwołuje wczesniejszy wpis

B
Blob.

Spokojnie znajdzie sobie fuchę u ojca dyrektora który lubi mieć na podorędziu takich wyrzutków.

t
toja

Zdjęcie nr.1:
Jaki ,,piękny'' - ironiczny, sugestywny uśmiech, niemal mówiący .....
,,To mnie się udało, ciebie Janie K. ,,WYKOPAĆ z uczelni......''
Zastanawiam się po przeczytaniu w większości obwiniających
Prof. Jana K. wpisów, ile to musiał ten Pan ,,WYCIERPIEĆ''
z powodu tej Pani, ile to razy dawała mu Ona powody do
takiego -SKRAJNEGO - zachowania, ile razy się od tego powstrzymywał ???
Tego się nie robi z powodu pierwszego nieporozumienia, tym bardziej
z kobietą. Jestem przekonany, że w życiu każdego, piszących negatywnie
poniżej też, jest BARDZO WIELE takich sytuacji, że należało by kogoś ,
zwyczajnie ,,KOPNĄĆ w DUPĘ i wyrzucić za drzwi''. Przyznacie chyba.
Moja opinia poparta jest wpisami osób mówiącymi o tym, że z tą Panią
trudno jest współpracować. Wręcz, nikt nie chce z nią współpracy......
Tak więc, pomimo nietaktownego zachowania w jakimś stopniu
tego Pana rozumiem ......

T
Tadeusz

Problem jest w tym, ze na zagranicznych uczelniach, sa odzialy kadrowe, ktore nie sa zwiazane z wydzialem, tak jak komisje wydzialowe na polskich uczelniach. Tworza sie grupy znajomych, ktore zasiadaja w radach wydzialowych, wszelkiego typu komisjach i to jest zamkniety swiatek. Gdyby byl osobny, zupelnie obiektywny wydzial kadr (HR Human Resources) do ktorego mozna by zlozyc skarge, nie byloby miejsca na wieloletnie zachowania przestepcze. To, ze Profesor KUL-u zostal wydalony z uczelni, nie swiadczy zle o tej uczelni, swiadczy dobrze zarowno o niej, jak o niezawislosci lubelskich sadow. Szkoda tylko, ze tak dlugo trwal proces.

M
MZ

Nie popieram tego, że Prof. wkurzony na tą kobitę wywalił ją za drzwi. Ale pewnie niewielu osób wie, że nikt w całym instytucie nie chciał z nią pracować, gdy zrobiła u Prof doktorat (u tego samego, którego podała do sądu), została u niego w katedrze i tak mu "dopiekła", że się wnerwił. Pytanie- czy wam się to nigdy nie zdarzyło, że mieliście takich współpracowników, których chcielibyście wywalić na pysk? nie mówiąc już o wywaleniu za drzwi? Nie osądzajcie więc tego sponiewieranego przez wszystkich Prof.

y
y

Wystarczy sobie wejść, jak się potrafi oczywiście, na stronę wydziału i sprawdzić dorobek a nie zadawać bzdurne pytania retoryczne. Jak zresztą na infantylną feministkę przystało

w
wreszcie

gratuluję pani wytrwałości :) a leśny dziadek będzie teraz trzepał swojego małego kapucynka.

f
feministka

A jakiż to "dorobek naukowy" miał damski bokser?Czy był profesorem zwyczajnym? (belwederskim)
Takich naukowców wykładających pierdoły na KULu jest multum.

K
KULwa

Dlaczego nie podaje się nazwiska huligana z katolickiej (niby) uczelni?Przegrał proces,został wyrzucony z uczelni,więc nic nie stoi na przeszkodzie aby opublikować jego zdjęcie i pełne dane osobowe.

l
ludwik

to jak mieli napisać ?

w
wer

natomiast ten kij ma dwa końce.Tak naprawdę pokazuje problem KUL-u.Problem doboru pracowników.Tworzenia sztucznych katedr .
Nawet ten proces pokazał wielki misz-masz.Księża z innego wydziału chodzący do dziekana przed obroną .
Znam parę dobrych osób po historii,które nigdy nie mogły pracować na wydziale bo brakowało godzin.Pracują na innych uczelniach a tu doktorat na teologii i bach etacik.
Jak widzę jakie nazwiska odeszły w ostatnich latach z uczelni to ręce opadają.
W dzisiejszej wizji uniwersytetu -jedna z legend p.Dr z metodologii ,powinien odejść 20 lat temu.Liczy się tytuł a nie wiedza.Tymczasem tacy ludzie tworzyli uniwersytet i jego siłę.

Z
Zbig

Profesor czy cham ? Oto jest pytanie !

Z
Zbig

Tytuły naukowe nie zawsze idą w parze z kulturą. Czasem zdarzy się sytuacja, że i cham zostaje profesorem.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3