Przed drugą połową rozgrywek MKS FunFloor Perła Lublin wzmocnił się nową obrotową. Aneja Beganović zadebiutuje w meczu w Kielcach?

Krzysztof Nowacki
Krzysztof Nowacki
Aneja Beganović trenuje już z lubelską drużyną
Aneja Beganović trenuje już z lubelską drużyną MKS Lublin
Udostępnij:
Piłkarki ręczne MKS FunFloor Perła minęły półmetek sezonu i w piątek rozpoczną trzecią rundę rozgrywek PGNiG Superligi. Do lubelskiej drużyny dołączyła właśnie nowa obrotowa, Aneja Beganović ze Słowenii.

- Aneja będzie dla nas wzmocnieniem i liczę, że będzie się dobrze uzupełniać z Asią podczas nieobecności Andri - mówi Monika Marzec.

Na tej pozycji trenerka ma do dyspozycji obecnie tylko Joannę Szarawagę. Druga z kołowych, Andrijana Tatar od dłuższego czasu jest nieobecna z powodu kontuzji.

24-letnia Aneja Beganović jest 39-krotną reprezentantką Słowenii. W meczach kadry rzuciła 59 goli. W tym sezonie była zawodniczką węgierskiego Szombathelyi KKA.

- Słyszałam o niej dobre opinie, m.in. od trenera Dragana Adžicia, selekcjonera reprezentacji Słowenii, z którym miałam okazję pracować w Podgoricy. Bardzo ją chwalił i polecał współpracę. Jego słowa stanowią dla mnie dużą wartość, bo cenię go jako szkoleniowca i jako człowieka. Dużo ciepłych słów o Aneji usłyszałam również od trenerki pracującej na co dzień w Ljubljanie - twierdzi Monika Marzec.

Możliwe, że Beganović zadebiutuje w barwach MKS FunFloor Perła w dzisiejszym spotkaniu w Kielcach. Lublinianki o godz. 19.30 rozpoczną mecz z Koroną Handball. Rywalki są najsłabszym zespołem w lidze i wysoko przegrały dwa poprzednie mecze z lubelską drużyną.

Bilans kieleckiego zespołu, to zaledwie cztery punkty w 13 spotkaniach. Jedyne zwycięstwo szczypiornistki Korony odniosły… przed dwoma tygodniami. Drużyna prowadzona przez trenera Pawła Tetelewskiego pokonała u siebie Start Elbląg 26:24. - Byliśmy pod respiratorem, ale delikatnie nas odpięli. Gdybyśmy przegrali z Elblągiem, to by nas odpięli, ale byłby stwierdzony zgon - podsumował szkoleniowiec.

Lubliniankom w zwycięstwie nie powinny przeszkodzić nawet problemy kadrowe. W ostatnim spotkaniu z Elblągiem Monika Marzec miała do dyspozycji tylko 12 zawodniczek, w tym dwie bramkarki oraz juniorki, Julię Zagrajek i Edytę Byzdrę. Do nieobecnych od dłuższego czasu Mariny Razum i Andrijany Tatar dołączyły Kinga Achruk, Dominika Więckowska oraz Paulina Masna.

- To, co się dzieje na świecie, dotyka też nas. Mamy trzy kontuzjowane zawodniczki, a dwie są chore. Julia Zagrajek dołączyła do nas po dziesięciu dniach izolacji. Edyta Byzdra też wcześniej była chora - wyjaśnia trenerka MKS.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie