Puławy. Z mieszkań komunalnych do kontenerów. Miasto nadal walczy z dłużnikami

Klaudia Szynkaruk
Klaudia Szynkaruk
Hanna Bednarzewska/archiwum
Udostępnij:
W Puławach pojawią się kontenery mieszkalne. To odpowiedź prezydenta miasta Pawła Maja na zadłużenie lokatorów mieszkań komunalnych. – Ci ludzie doskonale wiedzą, że miasto nie ma innej możliwości wyegzekwowania od nich długu i w związku z tym dalej zalegają z opłatami, kosztem innych, pracujących mieszkańców Puław – oznajmił radny Paweł Matras, członek Komisji Mieszkaniowej.

Pomysł na „blaszaki" pojawił się kilka lat temu, lecz dopiero teraz miastu udało się wygospodarować środki na jego realizację. W budżecie miasta na rok 2022 wydzielono kwotę 350 tys. zł na budowę czterech kontenerów, które mają stanąć przy ul. Wólka Profecka. W blaszanych „domach” nie przewidziano ogrzewania, a prąd może być zapewniony, ale w momencie, gdy będzie uiszczona opłata.

– Jeśli chodzi o mieszkania kontenerowe, uważam, że powinni trafić tam najwięksi dłużnicy zalegający z opłatami za mieszkania komunalne. Szansą na wyjście z długu był program odpracowania na rzecz miasta. Mimo tego zainteresowanie odpracowaniem swych obowiązków wobec społeczności Puław jest niewielkie. Może to chociaż zmobilizowałoby część dłużników do wywiązywania się ze swoich podstawowych obowiązków i nie zmuszania nas wszystkich do spłacania ich długów – mówił prezydent Puław, Paweł Maj na ostatniej sesji Rady Miasta.

Propozycja postawienia kontenerów mieszkalnych nie wszystkim się podoba. Federacja Młodych Socjaldemokratów z Puław oznajmiła, że tworzenie kontenerów socjalnych jest nietrafioną „inwestycją”, która miałaby powiększyć koszty utrzymania. Stowarzyszenie uważa, że rozwiązaniem problemu jest umożliwienie odpracowania spłacenia długu w sposób legalny, na umowie.

– W momencie, gdy pierwszy raz pojawił się temat kontenerów mieszkalnych, to było chyba cztery lata temu, okazało się, że sama groźba spowodowała, że duża liczba dłużników zaczęła te mieszkania odpracowywać. Pamiętam, wtedy rozmawialiśmy o kwocie 300 tys. zł. Z informacji, które przekazał nam pan Andrzej Ryl, prezes spółki Nieruchomości Puławskie, wynikało, że zadłużenie w tym czasie zmniejszyło się o około 100 tys. zł – oznajmił radny Andrzej Kuszyk.

Andrzej Ryl wyznał w rozmowie z Radiem Lublin, że miasto posiada ponad 600 lokali komunalnych i socjalnych, gdzie mieszka 1,6 tys lokatorów zaś 300 lokali jest zadłużone. Najwyższe zobowiązanie finansowe względem miasta wynosi ponad 100 tys. zł.

Puławscy radni mają nadzieję, że groźba mieszkania w kontenerze zmotywuje zadłużone osoby do spłacania swoich zaległości.

– Tak naprawdę nie mamy żadnej alternatywy dla osób, które nie płacą i śmieją się z osób, które płacą – dodała na posiedzeniu radna Marzanna Pakuła z Komisji Mieszkaniowej. Jak podkreśla: – Wiedzą członkowie komisji i pan przewodniczący, że w sytuacji, kiedy stajemy z decyzją do eksmisji, te pieniądze się gdzieś znajdują. Powoli długi są spłacane i coś się dzieje z tym. To nie jest prospołeczne i humanitarne, ale nie jest takie również, że jedna osoba płaci i oszczędza, a druga osoba bawi się na całego i śmieje się z tej, co płaci.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie