Sklep z dopalaczami przy Furmańskiej wciąż działa. Mimo decyzji sanepidu

Dorota Krupińska
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Małgorzata Genca/Archiwum
Inspektorzy sanepidu razem z policją ponownie skontrolowali w piątek sklep przy ulicy Furmańskiej w Lublinie. Sprawdzili, czy właściciel zastosował się do decyzji o zakazie wprowadzenia do obrotu dopalaczy i czy zamknął sklep. Jak się okazało, lokal dalej działa.

- Niestety sklep jest otwarty - mówi Anna Łabarewicz, kierownik oddziału higieny pracy Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie. Inspektorzy zastali w piątek jedynie ekspedientkę. Mimo wielu prób nie udało im się skontaktować z właścicielem sklepu. - Właściciel nie odpowiada na nasze pisma, dostajemy z poczty zwroty – tłumaczy Łabarewicz.

W trakcie kontroli sanepid zabezpieczył 17 opakowań dopalacza o nazwie "Cząstka Boga". Trafią do policyjnego depozytu. - Będą również pobrane próbki w celu sprawdzenia, czy zawierają substancje psychoaktywne. Potem zostaną dostarczone do odpowiedniego laboratorium – wyjaśnia Łabarewicz.

Przypomnijmy, że od początku grudnia sanepid kontrolował już kilkakrotnie sklep przy ul. Furmańskiej. - W sylwestra przeprowadziliśmy kontrolę sprawdzającą i dowiedzieliśmy się, że sklep prowadzi już inna spółka. Całą procedurę prowadzimy więc od nowa – wyjaśnia Łabarewicz.

Inspektorzy zapowiadają kolejne kontrole.


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
poinformowany
każdy wyrób dopuszczony do obrotu, powinien mieć jakiś kwit - czy to atest, czy certyfikat, świadectwo zgodności. Niewazne czy to kiełbasa, cement, stołek, garnek majtki. A te gówna nie majac NIC.
P
Paligłup
to tak mówisz chamie do naszego ukochanego Januszka promującego marychę ?
b
bogdan
A efekt to jest taki, że już wszyscy wiedzą gdzie można nabyć CZĄSTKĘ BOGA, bo niektórzy szukali jej w kościołach, no i oczywiście małe szkolenie jak właściciel bisnesu powinien sobie radzić ze służbami państwowymi .
S
Sebo
Bo co innego napiszesz jak napiszą że więzienia sa pełne?! Prostaku?!
w
wyborca
Taka skuteczna jest POlicja w Lublinie że wymiotować się mi chce! tak samo pod Nową POlicja dla satystyk tam stoi a handel fajkami trwa jak zawsze! Nawet na oczach POlicji!
X
XXX
hahahhahahahahahhahahahahahahahaha zwroty na poczcie-właściciel nie odbiera korespondencji
normalnie szał
b
bosman
idź już na nocniczek.
i
imigrant
to jest Polska właśnie. pozdrawiam nie z Polski!
g
gimbus
Wreszcie wiem gdzie w Lublinie jest sklep z dopalaczami !
Z
Zenon Kil-Boratyński
Nasrane masz pod sufitem padalcu
S
Sergiusz Picz-Głogowski
Ukarać i wsadzić na dożywocie i niech se w kryminale narkotyzuje cweli.
n
normalny człowiek
w sierpniu i wrześniu zbieram grzybki i suszę,całe lato dbam o kilkanaście krzaczków konopii,no i ani dopalaczy kupować nie muszę,ani truć się państwowym alkoholem.
t
tralala
Jeśli koś jest głupi, nie docierają do niego żadne argumenty, nie uczy się na cudzych a nawet na swoich błędach to niestety pozostaje oczekiwanie, aż życie przeciągnie go tak przez du..., że w końcu albo odbije się od dna, albo tam marnie skończy.
m
m
Jak bachor głupi to bedzie żarł te trutki nawet jeśli będzie to musiał kupić za granicą. Jest popyt to sklepy też będą - a jak urzędy będą to zamykać to towar bedzie się kupowało u dilerów - ot co!
Raczej bym tutaj przerzucił wine na rodziców, bo to czy dziecko będzie próbowało żreć trucizne - to głownie zależy od sytuacji w domu
c
ciekawski
ale co? że przeterminowane, czy co? co do tego ma sanepid? jakieś artykuły spożywcze nieświeże sprzedają?
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie