Speed Car Motor Lublin był bliski szczęścia na torze w...

    Speed Car Motor Lublin był bliski szczęścia na torze w Gnieźnie, ale awans wywalczył jednak Start

    know

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Speed Car Motor Lublin był bliski szczęścia na torze w Gnieźnie, ale awans wywalczył jednak Start
    1/8
    przejdź do galerii

    ©Wojciech Szubartowski

    W meczu rewanżowym finału drugiej ligi żużlowcy Speed Car Motoru Lublin przegrali w Gnieźnie ze Startem 36:53. A to oznacza, że w dwumeczu lepszy okazał się zespół z Gniezna i to on wywalczył bezpośredni awans do pierwszej ligi. Lubelska drużyna nie straciła jeszcze szansy na promocję, ale teraz o awans powalczy w barażach (1 i 8 października) z przedostatnią ekipą pierwszej ligi, Stalą Rzeszów.
    Lubelska drużyna przystąpiła do rewanżu z zaliczką 10 punktów z meczu sprzed tygodnia (po wygranej 50:40). Ale w przypadku remisu w dwumeczu awans wywalczyliby gnieźnianie, którzy byli lepsi w rundzie zasadniczej. Wypracowana w Lublinie przewaga dawała jednak “koziołkom” pewien komfort w pierwszych biegach, w których goście zawsze próbują odkryć tajemnice toru i właściwie dobrać ustawienia motocykla.


    Zobacz galerię

    Mecz dla Motoru rozpoczął się w najgorszy z możliwych sposobów, ponieważ Bjarne Pedersen i Stanisław Burza przyjechali za plecami pary gospodarzy. Na szczęście nie powtórzyła się historia Startu, który w Lublinie po 1:5 przegrał aż trzy pierwsze wyścigu.

    Już w biegu młodzieżowców Motor mógł odrobić straty, bo przez większość dystansu Oskar Bober i Emil Peroń jechali na czołowych miejscach. Niestety Peroń nie utrzymał swojej pozycji i skończyło się remisem.

    Pechowy dla lublinian okazał się trzeci start. W pierwszym podejściu świetnie ze start wyszedł Paweł Miesiąc, natomiast Daniel Jeleniewski znalazł się na końcu stawki. Kapitan Motoru szybko chciał zaatakować rywali, ale jego próba wyprzedzenia zawodnika Startu zakończyła się upadkiem. Jeleniewski plecami uderzył o tor, a przecież przed tygodniem także miał upadek po którym wycofał się z zawodów.
    Po pierwszej serii Motor przegrywał 9:15. Na niewiele zdała się rezerwa taktyczna w 5. biegu, w którym Robert Lambert zastąpił Burzę. Anglik na dystansie zdołał przedzielić parę gospodarzy, ale walki nie podjął Pedersen.

    Ale w kolejnym starcie liczna grupa lubelskich kibiców na stadionie w Gnieźnie miała powody do ogromnej radości. Miesiąc i Jeleniewski fantastycznie pojechali na wyjściu z pierwszego łuku i za plecami zostawili Mirosława Jabłońskiego. Tym samym Motor zmniejszył straty do czterech punktów.

    Jeszcze większa euforia w lubelskim sektorze zapanowała w trakcie 9. biegu. I znowu Miesiąc z Jeleniewskim znakomicie wyszli spod taśmy i na dystansie nie dali już szans parze Startu. Po tym wyścigu Motor przegrywał w Gnieźnie już tylko 26:28.

    Ależ pechowy i decydujący dla losów dwumeczu był 11. bieg. Miesiąc z Jeleniewskim po raz kolejny wychodzili na 5:1 i kapitan Motoru zaliczył klasyczny uślizg. Z powtórki został oczywiście wykluczony. Osamotniony Miesiąc kapitalnie wyskoczył spod taśmy i wydawało się już, że pewnie zmierza po trzy punkty, ratując dla gości remis. I na ostatnim okrążeniu zaatakował Brentzon, żużlowcy na łokcie walczyli na wejściu w ostatni łuk i upadł Miesiąc. Zawodnik Motoru nie podnosił się, a sędzia po kilku minutach zdecydował, że to lublinian jest winny przerwania biegi, więc gospodarze wygrali 5:0!

    Na cztery starty przed zakończeniem meczu Start wygrywał różnicą 11 punktów. Goście do sukcesu potrzebowali zdobyć jeszcze 14 „oczek”. Decydujące były biegi nominowane, a w nich zdecydowanie już lepsi byli gospodarze.

    Start Gniezno - Speed Car Motor Lublin 53:36
    Start: Marcin Nowak 10 (2,3,0,3,2), Oliver Berntzon 10 (3,0,1,3,3), Adrian Gała 13 (3,3,2,2,3), Eduard Krcmar 5 (1,1,3,0), Mirosław Jabłoński 11 (3,1,3,2,2), Norbert Krakowiak 2 (2,w,w), Damian Stalkowski 2 (1,0,1). Trener: Rafael Wojciechowski.
    Motor: Bjarne Pedersen 4 (1,0,2,1), Stanisław Burza 0 (0,-,d,-,-,), Daniel Jeleniewski 4 (w,2,2,w,1), Paweł Miesiąc 9 (2,3,3,w,1,0), Robert Lambert 9 (2,2,1,1,2,1), Oskar Bober 10 (3,1,2,3,1,), Emil Peroń 0 (0,-,0). Trener: Dariusz Śledź.




    Komentarze (52)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    po co?

    on (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    po co miasto ma finansowac twór zwany żużlem? chcieli wejść na siłe ale widocznie cały zarząd liczy na drapane a na początku sezonu mówili że mają finanse na całą runde. Rozwiazac to dziadostwo...rozwiń całość

    po co miasto ma finansowac twór zwany żużlem? chcieli wejść na siłe ale widocznie cały zarząd liczy na drapane a na początku sezonu mówili że mają finanse na całą runde. Rozwiazac to dziadostwo nawet do pucharu sec nie potrafią toru przygotować a żużlowcy w najlepsze bawia sie w hotelach
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kpina

    Kibic (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Sędzia ewidentnie skrzywdził nas wykluczeniem Łełka! ALE NASUWAJĄ SIĘ PYTANIA?
    1. Jak można było dwa ostatnie biegi nominowane przegrać 10:2?
    2.Dlaczego nasz Kapitan dwa razy wywraca się nie...rozwiń całość

    Sędzia ewidentnie skrzywdził nas wykluczeniem Łełka! ALE NASUWAJĄ SIĘ PYTANIA?
    1. Jak można było dwa ostatnie biegi nominowane przegrać 10:2?
    2.Dlaczego nasz Kapitan dwa razy wywraca się nie będąc atakowanym? jak junior!
    3.W rundzie zasadniczej przegraliśmy do33 bez Oskara, teraz z nim na juniorce ugraliśmy 36. Gdybyśmy nie mieli Oskara to z 30 nie wyszlibyśmy!
    4.Najważniejsze pytanie. Dlaczego naszemu stranieri nie udało się po dwóch startach dopasować do toru, przecież on tam jeździł kilka lat! Na niego najbardziej liczyliśmy.Jego występ do DRAMAT, punkty na Stasiu Burzy i juniorze Gniezna.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pedersen i sedzia do d

    Kibic sportu (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Sedzia nas oszukal. Nic treraz to juz historia trzeba walczyc ze stala. Moze sie uda.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tiaa

    kibic (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Trzech zawodników zawaliło Motorowi bardzo ważny mecz i jak się nie mylę nie był to pierwszy taki przypadek ostatnimi laty

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Drukarnia

    Mike (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    Jakież to piękne cuda wyprawial sędzia żeby tylko to dziadostwo z Gniezna przepchnac do nice ligi BRAWO oby tak dalej !!!


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A niech

    kibic (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Przepycha a za rok z hukiem wrócą do drugiej ligi

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    do obserwatora

    chris (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    Komentarz nie na temat. Ja mówię o sportowej rywalizacji a ty o kasie.
    Gdyby nie poszła kasa to nie byłoby nawet baraży.
    Na żużel chodziłem już w latach 70-tych! Jak na II ligę( czyli tak...rozwiń całość

    Komentarz nie na temat. Ja mówię o sportowej rywalizacji a ty o kasie.
    Gdyby nie poszła kasa to nie byłoby nawet baraży.
    Na żużel chodziłem już w latach 70-tych! Jak na II ligę( czyli tak naprawdę trzecią) to na poziom takich drużyn jak Gniezno i Lublin nie można narzekać.
    Obie zasłużyły na jazdę w Nice - Pierwszej Lidze. A w ogóle to moim zdaniem powinny być dwie
    ligi, z większą liczbą drużyn, bez tych idiotycznych play- offów.
    Nie mamy wychowanków, czy mamy ich niewielu w przeciwieństwie do Gniezna, więc sięgamy
    po zawodników z innych polskich drużyn i po tych zagranicznych.
    Z tymi drugimi jest ten problem, że mają bardzo napięte terminy, bo są zakontraktowani w kilku
    zagranicznych ligach i szczerze mówiąc, nie może to nie mieć wpływu na ich dyspozycję, zwlaszcza na koniec sezonu. Widać to np. po Robercie Lambercie. Nie mają takiego problemu np. niedawni
    młodzieżowcy Nowak i Gała, którzy po prostu mają więcej sił niż rywale, punkty tych zawodników
    w zasadzie zdecydowały o losach meczu w Gnieźnie.
    sezonuzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    do tego gościa Chris

    obserwator (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Kolego Chris, tutaj każdy lub większość jest kibicem. Mało wiesz jeszcze o żużlu lub krótko chodzisz, ale jak pochodzisz sobie ponad 30 lat na mecze, to odechce Tobie się też takiego poziomu i...rozwiń całość

    Kolego Chris, tutaj każdy lub większość jest kibicem. Mało wiesz jeszcze o żużlu lub krótko chodzisz, ale jak pochodzisz sobie ponad 30 lat na mecze, to odechce Tobie się też takiego poziomu i tej całej szopki. "Troszkę" znam się na tej dyscyplinie i nie mów tutaj o tym co by było gdyby...coś tam. Gdyby Hans Nielsen miał swoje pieniądze na czas to też by jeździł w Motorze dłużej...dlatego nie gdybaj koleś. Każdemu zależy na tym żeby klub zwyciężał, wygrywał, walczył - ale walczył równo, a nie bo, ktoś miał słabszy dzień, ten na ostatnim łuku nie dał rady bo miał zewnętrzną itd...Poszła kasa gościu. Kasa sponsorów (ukłony dla nich), więc czegoś do jasnej cholery się wymaga!!! To jest praca zawodników!!! Tyle lat i nic, nic dosłownie nic. Ile można na taki poziom patrzeć? Gościu, weź się ogarnij! Za tyle kasy wywalone w błoto, można w szkole komputery kupić lub drogi naprawiać itd. Zobacz na inne miasta - mniejsze! A tutaj Lublin duże miasto i tyle lat nic z tym żużlem nie mogą zrobić. Szkoda nerwów. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    jeszcze jedna drobnostka

    chris (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    Sędzia Grodzki przymykał oczy na lotne straty zawodników Startu, szczególnie widoczne to było
    w biegach nominowanych. Nie wszyscy sędziowie patrzą przez palce na tę kwestię.Przepisy o ustawieniu...rozwiń całość

    Sędzia Grodzki przymykał oczy na lotne straty zawodników Startu, szczególnie widoczne to było
    w biegach nominowanych. Nie wszyscy sędziowie patrzą przez palce na tę kwestię.Przepisy o ustawieniu motocykla przed taśmą startową są jednoznaczne.
    zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Racja

    Mike (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

    Jak się kasę dostało to trzeba się było wywiązać przecież jedyne pocieszenie ze po sezonie znowu tam będzie 2 liga

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    tych komentarzy chyba nie piszą prawdziwi kibice speedwaya ?

    chris (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    Gniezno wygrałoby na własnym, bardzo trudnym dla rywala torze z niejednym 1 -ligowym zespołem.
    To bardzo ambitny i ostro jeżdżący zespół, obejrzyjcie sobie mecz bieg po biegu . W kilku przypadkach...rozwiń całość

    Gniezno wygrałoby na własnym, bardzo trudnym dla rywala torze z niejednym 1 -ligowym zespołem.
    To bardzo ambitny i ostro jeżdżący zespół, obejrzyjcie sobie mecz bieg po biegu . W kilku przypadkach jeździli na granicy ryzyka. Najlepszym tego przykładem były ostatnie metry 11-biegu
    i kontrowersyjna, zdaniem wielu obserwatorów decyzja sędziego, po ostrym ataku Brentzona na
    Pawle Miesiącu. Łatwo tak siedzieć na komputerze i narzekać.
    Jeden, dwa defekty mniej, jeden upadek mniej i to Lublin awansowałby do 1 ligi.
    Kibicom z Gniezna i innych miast Polski bardzo podobał się ten mecz.
    Co jak co ale sportowego szczęścia to żużlowcy Motoru nie mieli ani u siebie, bo mogli wygrać
    wyżej ani na wyjeździe, gdzie feralny 11-ty wyścig praktycznie rozstrzygnął losy awansu na korzyść Gniezna.
    I jeszcze jedno ! Odwalcie się od Jeleniewskiego ! Facet pozbierał się po ostrym ataku zawodnika
    Ostrovii w półfinale. Z Gnieznem w Lublinie przywiózł 13 punktów. W Gnieznie
    3 razy jechał z Miesiącem na 5:1, niestety raz zanotował upadek będąc na drugiej pozycji.
    Jeleniewski nie lubi tego toru, dochodzą do tego emocje związane ze stawką meczu.
    Nawet najlepszym zawodnikom zdarzają się upadki w ważnych momentach, w meczach o stawkę,
    pod presją wyniku.
    Jedyny zawodnik do którego można mieć pretensje to Bjarne Pedersen. Przecież zna dobrze ten tor,
    nawet będąc w w słabszej niż kiedyś formie, nie powinien pojechać tak słabo.

    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    i po co to było!

    kolo56 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Śledzik nie nadaje sie na trenera typek nie ma wyczucia sytuacji !pojadą do Półtorak i tam załatwi sardynek sprawę- i po 1-szej lidze bedzie!


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Lubelak

    Lb (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    A,co ty masz do Śledzia?Następny znawca żużla,kur.a mać.Najlepiej nie pisz nic pół mózgu.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo