Spłoszona i zdezorientowana sarna biegała po Radzyniu Podlaskim. Szukała pożywienia

KR
pixabay.com
Do nietypowego zdarzenia doszło w centrum Radzynia Podlaskiego. Po jednej z ulic biegała spłoszona i zdezorientowana sarna. Zwierzę w bezpieczne miejsce udało się przewieźć po interwencji policjantów i myśliwych.

W sobotę rano dyżurny policji otrzymał zgłoszenie, że na jednej z posesji w centrum miasta znajduje się spłoszona sarna. Na miejscu interweniowali funkcjonariusze z wydziału prewencji.

Zwierzę biegało niespokojnie po ogrodzonym parkingu przy ul. Chomiczewskiego i nie potrafiło wyjść na zewnątrz. Policja poprosiła o pomoc myśliwych. Wspólnymi siłami udało się pomóc sarnie, która została złapana w siatkę służącą do odławiania zwierzyny, a następnie przewieziona w bezpieczne miejsce przy kompleksie leśnym, gdzie znalazła bezpieczne schronienie.

Najprawdopodobniej zwierzę w poszukiwaniu pożywienia weszło na teren miasta a następnie na posesję, gdzie nie mogło sforsować ogrodzenia. Na szczęście pomoc przybyła na czas.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc
chyba o sobie mówisz, bo ja po 40 latach pracy mama 1900 zł netto i nie dostaję 500+, a na swoje dzieci wcześniej sama pracowałam też nie dostając 500+
Jak żyć za 2 tysiące kiedy wcześniej było 10 razy więcej?
A
Al
Już jak piszecie o sarnie to chociaż zdjęcie sarny zamieście kompromitacja i brak wiedzy
y
yeleń
Wpadła w panikę bo sobota sklepy zaraz pozamykają niedziela nieczynna całkowicie A PIĆ SIĘ CHCE !!!
O
Onucka
Kleszcze i pchły roznosi. Małe dzieci narażone
g
gosc
nie dostaje 500+ i zmuszona była sama sobie coś poszukać do jedzenia aby nie zdechnąć z głodu
a
anka
zabiera tereny dzikim zwierzętom, jest coraz mniej pożywienia i zwierzaki wchodzą do miast. Dziki, łosie, sarny, lisy. Wkrótce człowiek i beton zostaną sami, czyli tak jak lubią najbardziej.
K
Kolo
Wow . Pismaku co dziwnego w tym że sarna biega po wsi ?
Dodaj ogłoszenie