Średnio udany początek wiosny Wisły. Puławianie zremisowali na wyjeździe z imienniczką z Sandomierza

Marcin PukaZaktualizowano 
K. Kurzępa
To była średnio udana inauguracja rundy wiosennej dla trzecioligowej Wisły Puławy. Podopieczni Jacka Magnuszewskiego zremisowali na wyjeździe ze swoją imienniczką z Sandomierza 1:1. Goście do wyrównania doprowadzili na pięć minut przed końcem meczu. Biało-niebiescy powinni ten mecz wygrać, ale zmarnowali wiele dogodnych sytuacji.

Jacek Magnuszewski, trener Wisły Puławy dokonał kilka zmian w składzie w porównaniu do meczu (finał Pucharu Polski na szczeblu okręgu Lublin) z Motorem Lublin. Natomiast w ekipie z Sandomierza w składzie pojawiło się kilku piłkarzy, którzy dołączyli do klubu w przerwie zimowej. Na murawę wybiegł m.in. były pomocnik Górnika Łęczna, Kamil Bętkowski.

Początek niedzielnej konfrontacji był nerwowy, a dominowała walka. Na pierwszą akcję wartą odnotowania czekaliśmy do 9. minuty. Miejscowi wyprowadzili szybką kontrę, ale na szczęście dla przyjezdnych Krystian Pasternak posłał piłkę w boczną siatkę. Wisła odpowiedziała w 15. min. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Łukasza Kacprzyckiego uderzał Przemysław Skałecki, ale piłka padła łupem doświadczonego Stanisława Wierzgacza.

Następnie optyczną przewagę osiągnęli puławianie. Bramkarza z Sandomierza próbowali zaskoczyć m.in. Skałecki, Krystian Puton, Kasprzycki, Mateusz Pielach, czy Michał Zuber, ale wciąż był bezbramkowy remis.

Kilka tych sytuacji było naprawdę niezłych, a jeśli ich się nie wykorzystuje to może się to zemścić. I ta piłkarska prawda znów się potwierdziła. W 36. min. po dośrodkowaniu z kornera Patryk Wilk skierował głową futbolówkę do siatki.

Biało-niebiescy z jeszcze większą animuszem ruszyli do ataków. Bliscy doprowadzenia do wyrównania byli ponownie Kacprzycki i Skałecki (piłka dwukrotnie przelatywała nad poprzeczką) i Szymon Stanisławski (jego uderzenie zostało zablokowane), jednak w tej części gry wynik nie uległ już zmianie.

Druga odsłona to dalsze ataki biało-niebieskich. Strzelali Zuber i Kacprzycki. W 52. m.in. goście domagali się rzutu karnego, ponieważ ich zdaniem faulowany był Puton. Sędzia był jednak innego zdania. Następnie szczęścia próbował także Arkadiusz Maksymiuk, ale jego uderzenie chybiło celu.

Czas biegł nieubłaganie, Wisła wciąż napierała, ale bezskutecznie. Ekipa z Sandomierza broniła się praktycznie całą jedenastką, sporadycznie zagrażając bramce strzeżonej przez Pawła Sochę.

Dobre okazje na strzelenie goli mieli m.in. Zuber, Puton, rezerwowy Piotr Zmorzyński, ale Wierzgacz za każdym razem wychodził z tych pojedynków zwycięsko.

Jednak w końcu jego dobra passa skończyła się w 85. min. Receptę na niego znalazł Zuber. Zawodnik pozyskany zimą z Górnika Łęczna ładnym strzałem zza pola karnego skierował piłkę do siatki.

Emocje sięgnęły zenitu, ponieważ jeszcze było trochę czasu żeby strzelić kolejnego gola. Ostatecznie konfrontacja zakończyła się podziałem punktów. Obydwie ekipy na pewno odczuwają spory niedosyt. Miejscowi byli blisko utrzymania skromnej wygranej, a goście mogli pokusić się o komplet "oczek", jednak zawodzili pod bramką przeciwnika.

W 19. serii spotkań Wisła także zagra na obcym stadionie. 16 marca (sobota, godz. 14) puławianie zmierzą się z Czarnymi Połaniec.

Wisła Sandomierz – Wisła Puławy 1:1 (1:1)
Bramki: Wilk 36 – Zuber 85
Wisła S.: Wierzgacz – Konefał (62 Czerwiak), Wilk, Kolbusz, Piechniak (80 Poński), Chorab, Kamiński, Bętkowski (70 Rop), Nogaj, Siedlecki, Pasternak (84 Sornat)
Wisła P.: Socha – Król, Poznański, Pielach, Barański, Maksymiuk (81 Kobiałka), Skałecki, Puton, Zuber, Kacprzycki (78 Zmorzyński), Stanisławski (83 Żelisko)
Żółte kartki: Piechniak, Siedlecki, Rop – Król, Puton,
Sędziował: Jakub Pych z Czarnej

polecane: FLESZ: Ekologia na co dzień: 6 mitów, w które wierzymy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
r
rs

to zdjęcie NIE JEST Z TEGO MECZU!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3