Stulecie Ogrodu Zoologicznego w Zamościu. Będzie darmowe zwiedzanie i projekcja filmu

Joanna Nowicka
Jadwiga Stoczkowska, była dyrektor zoo z lwem Leonem
Jadwiga Stoczkowska, była dyrektor zoo z lwem Leonem Fot. Archiwum Jadwigi Stoczkowskiej
Udostępnij:
Dzień otwarty i premiera filmu dokumentalnego „Ogród profesora Milera” - to niespodzianki jakie przygotowało zamojskie zoo z okazji swojego jubileuszu. Ogród Zoologiczny jest rówieśnikiem Niepodległej.

Wydarzenia związane z setną rocznicą założenia zoo rozpoczną się dziś o godz. 14 od posiedzenia Rady Dyrektorów Polskich Ogrodów Zoologicznych i Akwariów. Do Hetmańskiego Grodu przyjedzie około 30 zarządców polskich zoo.

Główne uroczystości jubileuszowe zaplanowano na piątek. W Ośrodku Sportu i Rekreacji odbędzie się spotkanie władz miasta, samorządowców, dyrektorów ogrodów zoologicznych oraz pracowników zoo - tych byłych i obecnych.

W programie m.in. premiera filmu dokumentalnego „Ogród profesora Milera” autorstwa zastępcy dyrektora zamojskiego zoo, Łukasza Sułowskiego. Dokument opowiada o początkach ogrodu i jego historii. Znajdują się w nim m.in. archiwalne zdjęcia oraz rozmowy z osobami, które znały założyciela zoo - jego uczniami i znajomymi.

W sobotę film będą mogli obejrzeć wszyscy chętni. Dokument będzie wyświetlany kilkakrotnie, o godz. 11:00, 13:00 i 15:00 w sali konferencyjnej Ogrodu Zoologicznego. Tego dnia zoo zwiedzamy za darmo.

Od ogródka do ogrodu

Zamojskie zoo jest jednym z najstarszych ogrodów w Polsce. Jego początki sięgają roku 1918, gdy Stefan Miler, profesor Męskiego Gimnazjum im. Jana Zamoyskiego, postanowił założyć pierwszy w Polsce przyszkolny ogródek przyrodniczy. Jego aranżacją zajmował się wspólnie z uczniami. Początkowo w ogródku można było podziwiać głównie rośliny i małe zwierzęta - żaby, zaskrońce czy żółwie. Z czasem pojawiły się rysie, niedźwiedzie i pierwsze lwy. W pierwszych latach fundusze funkcjonowania ogródka były wyjątkowo skąpe, ale kreatywny profesor Miler radził sobie świetnie - oczko wodne dla żółwi zrobił ze starej taczki, niedźwiedzie kąpał... w wannie.

Zoo rozrastało się błyskawicznie, ale dopiero w 1980 roku, wiele lat po śmierci założyciela, ogród udało się przenieść do obecnej siedziby przy ul. Szczebrzeskiej.

Dziś zoo odwiedza około 200 tys. osób rocznie. Można w nim zobaczyć m.in. lwy, tygrysy, wielbłądy, hipopotamy, zebry czy żyrafy. Wybieg tych ostatnich ma powierzchnię całego ogródka przyrodniczego z 1918 roku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

c
chętnie skorzystałbym
J/w. Kto tam przyjdzie? Pewnie tylko miejscowi. Trzeba było darować w ogóle taką informację.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie