Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Szybka droga z poślizgiem

Aleksandra Dunajska
Ekspresówka z Lublina do Warszawy nie będzie gotowa na piłkarskie Euro. Według wcześniejszych zapewnień, droga nr 17 miała się stać trasą szybkiego ruchu do czerwca 2012 r. na całym odcinku łączącym obydwa miasta. Wczoraj usłyszeliśmy, że termin ten nie zostanie dotrzymany.

- To bez wątpienia najważniejsza droga dla naszego regionu - podkreślał wczoraj Krzysztof Grabczuk, marszałek województwa.

"Siedemnastka" to jednak trasa strategiczna nie tylko dla Lubelszczyzny - stanowi też ważne połączenie z naszym wschodnim sąsiadem.

Złe wiadomości przywiózł do Lublina Lech Witecki, p.o. generalny dyrektor dróg krajowych i autostrad. Zapowiedział on, że w terminie pojedziemy ekspresówką tylko na odcinku z Piask do Garwolina. Co dalej?

- Kolejny fragment może nie być gotowy za 3,5 roku, ale na przykład rok później. Ostatnio zaktualizowaliśmy Program Budowy Dróg Krajowych na kolejne lata i stwierdziliśmy, że na pewno do 2012 r. wszędzie zostanie wbita łopata. Jednak czas na przygotowanie niektórych inwestycji się wydłuży - przyznał Witecki. - Oceniam sytuację realnie. Nie chodzi przecież o to, żeby tylko składać obietnice - dodał.

Lubelski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi na razie na "siedemnastce" prace przygotowawcze - gromadzi dokumentację, wykupuje grunty. Roboty budowlane trwają tylko na kilkunastokilometrowym odcinku z drugiej strony Lublina - od Piask do Łopiennika. Mają się zakończyć do listopada br.

Prawdziwy plac budowy na drodze prowadzącej do stolicy zobaczy-my w przyszłym roku. Wtedy rozpocznie się modernizacja odcinka od Piask do węzła Sielce (koło Kurowa). Ma się zakończyć dwa lata później. Fragment od węzła Sielce do Garwolina będzie realizowany w latach 2011-2012. W efekcie powstanie droga ekspresowa, która od Piask do Garwolina będzie dwujezdniowa, z dwoma pasami ruchu w każdą stronę. Wyjątkiem ma być obwodnica Lublina, po której - przynajmniej pomiędzy węzłami Dąbrowica i Lubartów - pojedziemy trzema pa- sami.

"Siedemnastka" biegnie od Lublina także w przeciwnym kierunku i łączy Lublin z przejściem granicznym w Hrebennem. Ten odcinek jest zadaniem rezerwowym w unijnym programie Infrastruktura i Środowisko, co oznacza, że nie wiadomo, czy znajdą się na niego pieniądze. O fundusze w Ministerstwie Infrastruktury zabiegał marszałek Grabczuk. Jak dotychczas - bezskutecznie.

- Jeśli będą środki, to droga do granicy zostanie wybudowana do 2013 r. Jeśli nie - trudno powiedzieć, kiedy przeprowadzimy inwestycję - wyjaśniał wczoraj Janusz Wójtowicz, dyrektor lubelskiej GDDKiA. - W takiej sytuacji poprzestaniemy na pracach mających poprawić stan techniczny nawierzchni. Będziemy się też starali likwidować tzw. wąskie gardła, np. poprzez budowanie obwodnic - podkreślił. GDDKiA ma w planach obwodnicę Tomaszowa Lubelskiego. Jeśli otrzymamy 305 mln zł na jej budowę, ominiemy nią miasto w 2011 r.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski