Tesco likwiduje kilkaset stanowisk. Ile na Lubelszczyźnie?

EP
Lubelskie Tesco likwiduje kilkaset stanowisk
Lubelskie Tesco likwiduje kilkaset stanowisk AG
Nie udało się podpisać porozumienia w sprawie zwolnień grupowych, które planuje sieć Tesco. Zarząd firmy zapowiedział, że redukcja ma objąć maksymalnie 980 stanowisk. Nie wiadomo ile osób z woj. lubelskiego straci zatrudnienie. Jednocześnie Tesco zapewnia, że stworzy nowe miejsca pracy dla osób, których stanowiska będą likwidowane. Związki zawodowe podchodzą sceptycznie do tych obietnic.

- Najważniejsze jest dla nas zmniejszenie skutków koniecznych zmian - przekonuje Elżbieta Gołąb, dyrektor personalna Tesco Polska.

Firma zatrudnia obecnie około 29 tys. pracowników w 420 placówkach. Redukcja dotyczyć ma nie więcej niż 980 stanowisk. Firma w specjalnym oświadczeniu przesłanym do mediów zapewniła, że przed utratą pracy chronione będą osoby powyżej 56 roku życia, jedyni żywiciele rodzin, jedno z małżonków, jeśli oboje pracują w Tesco oraz osoby niepełnosprawne.

Jednocześnie do końca roku Tesco chce stworzyć 1700 miejsc pracy m.in. w nowo otwieranych sklepach. Oferty mają być kierowane w pierwszej kolejności do zwalnianych pracowników. Zdaniem związkowców takie rozwiązanie jest absurdalne, bo pracownikom przy ich obecnych stawkach nie będzie się opłacało dojeżdżanie do nowego miejsca pracy czy przeprowadzka.

Nadal nie wiadomo, ile osób z woj. lubelskiego straci pracę. - Zarząd nie poinformował nas o tym, ma to zrobić w ciągu najbliższych dni - tłumaczy Elżbieta Fornalczyk z Sierpnia ’80 w sieci Tesco Polska.

Związkowcy przyznają, że nie udało się wywalczyć dodatkowej pomocy dla osób, które stracą zatrudnienie. - Zarząd nie zaoferował nic ponad to, do czego obliguje go prawo - ubolewa Fornalczyk.

Tesco ma związkom za złe, że podawały niesprawdzone informacje o skali planowanych zwolnień. Chodzi o informacje o redukcji łącznie około 3 tys. etatów. Zdaniem zarządu sieci takie doniesienie wprowadzały niepotrzebną nerwowość wśród załogi.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
joooo
nie wiem w jakim Tesco Ty pracujesz ale u nas kierownicy bardziej zasuwają niż pracownicy, niektórzy na pewno ściemniają, ale pracownicy tez są przecież różni, ja jako lider padam na twarz i nie będę żałować jeśli mnie zwolnią, mam po prostu dość, nie wrzucaj wszystkich do jednego worka, papa
y
yerbamate
Ja tam pracuje i w pierwszej kolejnosci nalezy zrobic porzadek z tzw.liderami oraz kierownikami,ktorzy to ,jak kapo w obozie,pilnuja innych ,sami niewiele robia...Łażą na papierosy kiedy chca a reszta czeka na swoja nalezna przerwe..Pani menager nie reaguje na istniejace podzialy w Tesco na roboli i smietanke kierowniczą..Atmosfera jest bardzo nerwowa, to juz nie to co jeszcze 2 lata temu...Awansuje ten,kto włazi w d....Tragedia ,mowie wam..
p
pod pis
Otóż tesco żyło do tej pory z wyzysku, w zwiazku z podniesieniem kosztów pracy m.in. wzrostem płacy minimalnej do poziomu 1500brutto nagle przestało im się opłacać i muszą jakoś sobie to wynagrodzić. Ot taka instytucja żerująca na biedzie, jakich wiele w naszym pięknym TU-skolandzie
e
ekonom
Społeczeństwo biednieje→sklepy tną koszty→redukcja zatrudnienia→bezrobocie=płacz i zgrzytanie zębów (koło się zamyka)
d
ding
bije po plecach niewolników szpicrutą,co na to wielcy myśliciele od wolności,cienko to wygląda,biały murzyn z nad Wisły płacze,już nic nie pomoże,,,,miałeś chamie złoty róg
m
maja
Nie wiem po przeczytaniu , jak w tytule mojej wypowiedzi..
k
kolo
Bardzo rzadko bywam w lubelskim tesco. W tym roku byłem raz po ponad rocznej (może dłuższej) przerwie i moim oczom ukazały się kasy samoobsługowe. Pierwszą moją myślą było: "ilu ludzi teraz zwolnią"?

Po co kogoś zatrudniać, jak ludzie sobie sami skasują i zapłacą :/
- 980
720 +
m
monika
Żaden ze sklepów nie zmniejszy swojej powierzchni, ani też ilości asortymentu, a to oznacza, iż tę samą pracę będzie musiała wykonać mniejsza liczba pracowników. Zwalniani pracowni mają być przyjmowani do nowych placówek, czyli oszczędności będą polegały przede wszystkim na redukcjach. Teoretycznie zwalniani zostaną przyjęci na nowe stanowiska i niby wszystko będzie podobnie, ale praktycznie każdy z nich w nowej placówce, podobnie jak i ci nie zwolnieni będą wykonywać pracę za 2, ale zapewne za to samo wynagrodzenie. Oznacza to w efekcie nowe placówki Tesco i zero nowych etatów. Jeżeli jednak do nowych placówek nie zostanie przyjęty ani jeden zwolniony pracownik, gdyż dojazd będzie zbyt czasochłonny i kosztowny, to nawet jak zostaną przyjęci nowi pracownicy, to liczba etatów w starych i nowych placówkach łącznie, będzie nadal taka sama, jaka jest obecnie w starych placówkach. Co najwyżej może się zwiększyć o kilka osób, a ile przybędzie pieniędzy z podatków od Tesco?
p
piotr
jak to ile - wszystkie
p
peter
pracodawca robi co chce i traktuje ludzi jak niewolnikow
R
RSX
To sa dopiero jaja- zwiazki zawodowe w prywatnych firmach to jak terrorysci, najwieksze zlo dla pracodawcy- zastanawia mnie jak wogole mogli dopuscic do ich powstania? Teraz zbieraja zniowo, bo zanim etat zredukujesz musisz zwiazkowca powiadomic, a ludzik na L4 ucieka, i trzeba ZUS nasylac.
Dodaj ogłoszenie