Tomasz Brzyski (Motor Lublin): Nie gra nam się łatwo, bo drużyna jest budowana od podstaw

Krzysztof NowackiZaktualizowano 
Tomasz Leftak / Motor Lublin
Po ośmiu ligowych kolejkach piłkarze Motoru Lublin zajmują w tabeli trzeciej ligi 12. miejsce. Do prowadzącej drużyny z Kielc tracą dziewięć punktów, ale mają jeden mecz zaległy. O formie zespołu, atmosferze w szatni i nadziejach na dalszą część sezonu mówi Tomasz Brzyski, kapitan lubelskiej ekipy.

Wasza pozycja w tabeli jest mocno rozczarowująca. Jak słabe wyniki wpływają na drużynę?
Ciśnienie faktycznie jest duże, ponieważ nie mamy takich wyników, na jakie wszyscy liczyli. Mieliśmy nadzieję, że Motor od początku będzie punktował. Ale spokojnie. Myślę, że wszystko się stabilizuje. Jesteśmy znowu nową drużyną, doszło jedenastu zawodników, w tym sześciu czy siedmiu z podstawowego składu. Potrzebujemy trochę czasu, chociaż rozumiem, że nikt nam tego czasu nie daje. W Lublinie chcą awansu i ja zdaję sobie z tego sprawę. Nikogo nie interesuje, czy przychodzą nowi piłkarze i to nie może być naszym usprawiedliwieniem. Myślę jednak, że wszystko idzie w dobrym kierunku. W drużynie dobrze się dzieje, chociaż wiadomo, że atmosferę budują wyniki, a tych nie ma. Ale staramy się „trzymać” szatnię. Mam nadzieję, że wygrane będą nam teraz przychodzić łatwiej. A nie gra nam się łatwo, bo jesteśmy drużyną, która jest budowana, można powiedzieć, że od podstaw. Trenera musi nas odpowiednio poukładać.

Czytaj także

Gdy do zespołu dochodzi tak wielu nowych zawodników, to trudno pewnie o konsolidację drużyny. Jak wpływa to na samą grę?
To było widać w poprzednim sezonie. W pierwszej rundzie mieliśmy dziewięć remisów. A w następnej zdobyliśmy 40 punktów. Wystarczy więc porównać te dwie rundy. Jeżeli obie zagralibyśmy tak samo, dzisiaj nie bylibyśmy wciąż w trzeciej lidze, tylko już w drugiej. Na pewno kilka punktów straciliśmy, bo w pierwszej rundzie brakowało nam właśnie zgrania. Dziewięć remisów to trochę za dużo.

Historia może się powtórzyć?
Wtedy były dwie drużyny, które walczyły z nami, jak równy z równym – Stal Rzeszów i Podhale Nowy Targ. Obie nie traciły punktów. My wygraliśmy osiem meczów z rzędów, ale oni tak samo. I nie zmniejszyliśmy straty do nich. Gdy przydarzyła nam się porażka, okazało się, że jest po awansie. Stal tego już nie odpuściła. Teraz chcemy zacząć wygrywać, bo w tym sezonie nie ma drużyn, które tak mocno napinałyby się na awans. Wszyscy tracą punkty i jeśli zaczniemy wygrywać, to będziemy odrabiać straty do rywali.

Teoretycznie więc w tym sezonie może być łatwiej, bo nie ma przeciwnika, u którego byłoby podobne ciśnienie na awans?
Po tym, co zaobserwowałem w dotychczasowych ośmiu kolejkach, to tak. Na początku drużyny z czołówki wygrały trzy, cztery spotkania, ale potem zaczęły gubić punkty. Wszystko zaczęło się więc wyrównywać. My z kolei początek mieliśmy słaby, ale mam nadzieję, że końcówka rundy będzie dużo lepsza i zaczniemy regularnie wygrywać.

Czytaj także

Młodzi zawodnicy mają problem z presją, jaka towarzyszy grze w Motorze?
Nie można mówić, że tylko młodzi. Doświadczeni piłkarze, którzy przychodzili do Motoru też nie zawsze radzili sobie z presją. Z każdej strony odczuwamy duży nacisk na awans. Młody czy starszy, może nie taki jak ja (Brzyski ma 37 lat – red.), ale w wieku np. 28 lat, mogą tę presję odczuwać. Robimy jednak wszystko, żeby było jej jak najmniej, a młodzi zawodnicy, którzy wchodzą do drużyny, dawali z siebie wszystko i nie przejmowali się presją. Bo stres towarzyszy każdemu człowiekowi, w życiu prywatnym i zawodowym. Jeżeli ktoś chce osiągnąć sukces, to musi sobie z nim poradzić.

Jest pan dobrej myśli przed dalszą częścią sezonu?
Tak, aczkolwiek wiem, że kibice nie są zadowoleni z wyników. W wielu meczach mieliśmy jednak naprawdę dużo sytuacji strzeleckich. Ostatnio w Sandomierzu może nie graliśmy super, ale zagraliśmy na zero z tyłu i strzeliliśmy dwie bramki. Trzeba się z tego cieszyć, ponieważ to podbuduje drużynę i pozwoli spokojniej dalej pracować. Myślę, że kolejne mecze też będziemy wygrywać.

Kibice na meczu Motor Lublin - Wólczanka Wólka Pełkińska. Zo...

polecane: FLESZ: EURO 2020 - Polacy z rekordową premią za awans

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 15

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

To jest kpina czlowiek idzie na mecz i takie przewalki

G
Gość

Czerwona kartka dla bramkarza Wisły anulowana. Sędzia do ukarania dyscyplinarnego po tym meczu. Czy jeszcze ktoś po takim przewale bedzie chciał nam podgwizdywać?

G
Gość

Sędziowie mieli z czego pokazać dla Motoru z pięć karnych w poprzednich meczach a nie było żadnego. Także nie mówmy o drukowaniu pod Motor. Chyba że ktoś jest młotkiem i szuka tylko okazji żeby pojęczeć.

G
Gość

Jeśli nagle sędziowie zaczną pomagać Motorowi to nie widzę przeszkód. Jak Stali pomagali w poprzednim sezonie to nikt nie widział? Jeśli ma tak być żeby się z tej kopaniny III ligowej wydostać to niech tak będzie.

G
Gość
19 września, 16:32, Gość:

Dobrze, ze Motor jest nad strefą spadkową, bo gdyby nie niesłusznie pokazana czerwona kartka bramkarzowi Wisły Sandomierz to byłoby larum i zwolnienie trenera ( czerwona kartka po odwołaniu Wisły została bramkarzowi anulowana). No może jak bedziemy mieli takich sędziów jak w Sandomierzu to byłaby szansa na pierwszą trójkę a może i na awans. No ale nue wiem, czy tyle przekrętów jak w Sandomierzu przejdzie, bo to dopiero początek i z 15 meczów trzeba by było wydrukować.

19 września, 18:26, Gość:

Nie wiem dlaczego się Dziwisz pracy sędziów wszyscy widzą co wyprawiają już od kilku ładnych lat na tym poziomie rozgrywkowym ale nie ma kogo dać do sędziowania w III lidze

Bo jak sedziowie popełniają błędy w obydwie strony to rozumiem, ze są słabi, ale jak krzywdzą swoimi decyzjami jedną druzynę a takich gwizdków w meczu jest wiele, to znaczy, że się bawią w pracowników drukarni. Na Wisłę z głównym w parze mielismy jeszcze liniowego, który walnął kilka spalonych, ktorych nie było. Jak będziemy grać w kazdym meczy w trzynastu to awans wysoce prawdopodobny.

G
Gość
19 września, 16:32, Gość:

Dobrze, ze Motor jest nad strefą spadkową, bo gdyby nie niesłusznie pokazana czerwona kartka bramkarzowi Wisły Sandomierz to byłoby larum i zwolnienie trenera ( czerwona kartka po odwołaniu Wisły została bramkarzowi anulowana). No może jak bedziemy mieli takich sędziów jak w Sandomierzu to byłaby szansa na pierwszą trójkę a może i na awans. No ale nue wiem, czy tyle przekrętów jak w Sandomierzu przejdzie, bo to dopiero początek i z 15 meczów trzeba by było wydrukować.

Nie wiem dlaczego się Dziwisz pracy sędziów wszyscy widzą co wyprawiają już od kilku ładnych lat na tym poziomie rozgrywkowym ale nie ma kogo dać do sędziowania w III lidze

G
Gość
19 września, 17:58, Gość:

Tomku śledząc Twoją karierę nigdy się nie spodziewałem, że skończysz ją grając w klubie spod ukraińskiej granicy, którego kibice myślą że kibicują komu innemu

Mam już cię debilu dosyć. Napisz coś o swoim klubie spod niemieckiej granicy!

G
Gość

Tomku śledząc Twoją karierę nigdy się nie spodziewałem, że skończysz ją grając w klubie spod ukraińskiej granicy, którego kibice myślą że kibicują komu innemu

G
Gość

Właśnie widzialem na stronie Wisły Sandomierz, ze czerwona kartka została anulowana a to znaczy, ze fuksem wpadły 3 punkty. Rece opadają, Moze z Jutrzenką Giebułtów też nam sędziowie pomogą.

M
M

Nie pisz głupot tylko oddaj Motorowi punty za mecze z Orlętami i Kraśnikem. I przestań się żalić...bo robi się niedobrze

G
Gość

Dobrze, ze Motor jest nad strefą spadkową, bo gdyby nie niesłusznie pokazana czerwona kartka bramkarzowi Wisły Sandomierz to byłoby larum i zwolnienie trenera ( czerwona kartka po odwołaniu Wisły została bramkarzowi anulowana). No może jak bedziemy mieli takich sędziów jak w Sandomierzu to byłaby szansa na pierwszą trójkę a może i na awans. No ale nue wiem, czy tyle przekrętów jak w Sandomierzu przejdzie, bo to dopiero początek i z 15 meczów trzeba by było wydrukować.

G
Gość

chodze na mecze a Brzyski mimo tego iż gra słabiej niz w tamtej rundzie jest nadal najlepszym naszym piłkarzem ma też asysty przy bramkach, nie wiem kim jest "pospólstwo" które oskarżasz o frazesy ale ludzie mają oczy i widzą że ten zawodnik zostawia serce na boisku , podobnego zaangażowania i umiejętności oczekuję także od reszty naszej ekipy

a
adi
19 września, 13:54, wierny kibic:

Tomek Brzyski to jedyny zawodnik który pokazuje jakość i chęć walki na boisku.Facet chce grać,ma charakter,chęć walki,nie odpuszcza i nie dziwię się iż denerwuje się na innych.Oby więcej takich w Motorku.Mam nadzieję iż w przyszłym roku będę chodził na 2 ligę.Pozdrawiam Brzytwę!

Może i jedyny, który pokazuje chęć walki, ale z tą jakością to grubo pojechałeś. Nie gra w tym sezonie nic nadzwyczajnego więc przestań p....ić farmazony. Powtarzasz tylko frazesy, które roznosi pospólstwo, a sam pewnie meczów nie oglądasz. W zespole wszyscy wyraźnie walczą, ale brakuje niestety jakości.

L
Lub
19 września, 13:54, wierny kibic:

Tomek Brzyski to jedyny zawodnik który pokazuje jakość i chęć walki na boisku.Facet chce grać,ma charakter,chęć walki,nie odpuszcza i nie dziwię się iż denerwuje się na innych.Oby więcej takich w Motorku.Mam nadzieję iż w przyszłym roku będę chodził na 2 ligę.Pozdrawiam Brzytwę!

Bonin tez w dobrej formie jest

w
wierny kibic

Tomek Brzyski to jedyny zawodnik który pokazuje jakość i chęć walki na boisku.Facet chce grać,ma charakter,chęć walki,nie odpuszcza i nie dziwię się iż denerwuje się na innych.Oby więcej takich w Motorku.Mam nadzieję iż w przyszłym roku będę chodził na 2 ligę.Pozdrawiam Brzytwę!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3