Tragedia w Tatrach Słowackich. Ratownicy odnaleźli pod Małym Gerlachem ciała trzech zaginionych turystów z Polski

Karina Czernik
Karina Czernik
Horská záchranná služba/ Facebook
Udostępnij:
Tragedia w Tatrach Słowackich. Odnaleziono ciała trzech Polaków, którzy w piątek, 7 stycznia udali się w rejon Gerlacha - podaje Horská Záchranná Služba. To mieszkańcy miejscowości powiatu wadowickiego (Andrychowa, Sułkowic i Roczyn).

Tatry Słowackie. Poszukiwani Polacy nie żyją

Polscy turyści byli poszukiwani od północy z 7 na 8 stycznia.

W sobotę, 8 stycznia Polaków poszukiwano z pokładu śmigłowca. Po południu słowaccy ratownicy przerwali działania, poszukiwania wznowiono w niedzielę o świcie. HZS poinformowała około południa, 9 stycznia, że polscy wspinacze nie żyją.

W godzinach południowych 9 stycznia ratownikom udało się odnaleźć trzech zaginionych turystów z Polski. Niestety nie dawali oznak życia. Ratownicy intensywnie szukali ich w sobotę i niedzielę, korzystali z wszystkich dostępnych środków, odbyły się poszukiwania lotnicze z pomocą śmigłowców, poszukiwania ratowników HZS na ziemi i z pomocą drona. W akcji pomagali polscy ratownicy górscy z TOPR - informuje HZS.

Ciała znaleziono pod południową ścianą Małego Gerlacha, szczytem w masywie Gerlacha w Tatrach Wysokich. Obecnie trwa transport zwłok do siedziby słowackich ratowników w Starym Smokowcu. Przyczyny wypadku będą poddane dalszemu badaniu.

Horska Zachranna Służba o szczegółach akcji

"7 stycznia 2022 r., tuż przed północą, polski turysta za pośrednictwem TOPR skontaktował się z linią alarmową HZS.

On i jego trzej przyjaciele opuścili Dom Śląski o 7:00 rano i udali się w kierunku Batyżowieckiego Stawu. Tam trzech z nich podjęło się próby wejścia na Gerlach przez wymagającą Batyżowiecką Próbę. Ze znajomym ostatni raz kontaktowali się między godziną 10 a 11 rano. Byli w trakcie pokonywania Batyżowieckiej Próby. Poinformowali wówczas, że ze względu na trudne warunki pogodowe ich podejście zajmie więcej czasu, niż planowali. Mimo to przewidywali powrót do samochodu ok. godz. 17.

Turyści nie pojawili się w umówionym miejscu na czas. Telefony zaginionych były aktywne, ale nie udało się do nich dodzwonić ani uzyskać odpowiedzi na wysyłane smsy. Przed północą znajomy trójki turystów poprosił więc o pomoc HZS. Po telefonicznym sprawdzeniu, czy mężczyzn nie ma w Domu Śląskim, ratownik HZS wyjechał samochodem terenowym, aby sprawdzić drogę do Domu Śląskiego. Nigdzie jednak nie widziano polskich turystów.

Operator linii alarmowej HZS zwrócił się do słowackiej policji o zlokalizowanie telefonów komórkowych, co potwierdziło, że turyści wciąż są w górach. Do współpracy została poproszona załoga ratowników lotniczych z Popradu, którzy natychmiast pojawili się w terenie wraz ze strażą pożarną. Do współpracy poproszono również szwadron MSW Republiki Słowackiej.

Ze słowackimi służbami współpracują polscy ratownicy TOPR. Z urządzeniami do lokalizowania aparatów telefonicznych zostali rozmieszczeni w Dolinie Wielickiej. Mimo wysiłków wszystkich ratowników, dziś (w sobotę - przyp. red.) nie odnaleziono osób zaginionych".

Gerlach tylko dla posiadających uprawnienia taternickie

Gerlach jest najwyższym szczytem w Tatrach oraz w całym paśmie Karpat. Wznosi się na 2655 m n.p.m. i leży w całości po słowackiej stronie. Szczyt dostępny jest jedynie dla taterników - osoby nieposiadające uprawnień nie mogą samodzielnie go zdobywać.

Trudne warunki w Tatrach

Ratownicy TOPR ostrzegają wybierających się w wyższe partie gór: w Tatrach jest bardzo twardo i ślisko. Do tego duży mróz, sięgający kilkunastu stopni poniżej zera. - Są to warunki dla bardzo doświadczonych wędrowców i do tego bardzo dobrze wyekwipowanych – mówi ratownik Piotr Konopka.

Po słowackiej Tatr występuje pierwszy i drugi stopień zagrożenia lawinowego. Ratownicy ostrzegają przed oblodzonymi szlakami, zamarzniętym śniegiem oraz drzewami powalonymi na szlakach. Horska Zachranna Służba zdecydowanie odradza zwłaszcza wyprawy w Tatry Zachodnie - również osobom doświadczonym i przygotowanym do zimowych warunków. W górach występuje też silny mróz i porywy wiatru.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jurij Belous o definicji ludobójstwa

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
No niestety,ale tak się kończy igranie ze śmiercią.Nigdy nie zrozumiem takiego hobby.
G
Gość
Horska Zachranna Służba - w jakim to jest języku?

Albo Horská záchranná služba, albo Górskie Pogotowie Ratunkowe.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie