Uczniowie z Lublina od kilku godzin koczują przed szkołą i czekają w pełnym słońcu na autokar

Katarzyna PiekarczykZaktualizowano 
materiały nadesłane
Uczniowie ósmych klas ze Szkoły Podstawowej nr 30 w Lublinie przy ul. Nałkowskich nie mogli doczekać się na autokar. Dzieci mają zaplanowaną 3-dniową wycieczkę do Berlina.

AKTUALIZACJA
godz. 12
Około południa uczniom w końcu udało się wyruszyć na wycieczkę. Rodzice zapowiadają, że nie zostawią tej sprawy. Twierdzą, że przewoźnik powinien ponieść konsekwencje. Dzieci straciły cały dzień, prawie 8 godzin spędziły przed szkołą w oczekiwaniu na autokar. Dziś zdążą tylko dojechać na nocleg. Ominie je zwiedzania Poznania.

***

O sprawie poinformował nas jeden z rodziców. Z jego relacji wynika, że od godziny 4.30, na dworze i w pełnym słońcu, uczniowie czekają na sprawny pojazd. Ten, który miał je zabrać został zatrzymany przez policję za niesprawną klimatyzację. Jedną z dziewczynek, która kiepsko się poczuła, rodzice zabrali do domu. Uczennica nie pojedzie z klasą.

- Dla mnie jest śmieszne, nie wiem co będzie dalej, dzieci są maksymalnie wkurzone całą tą sytuacją, bo 6 godzin koczują już słońcu – mówi mama jednego z uczniów, pani Aleksandra.

W SP 30 organizowaniem wycieczek zajmują się rodzice. Szkoła odpowiada jedynie za sprawdzenie pojazdów pod kątem technicznym i skontrolowanie trzeźwości kierowców. - Przykro mi, że dzieci tak długą czekają pod szkołą, ale nam zależy na tym, aby autokar był sprawny, nie wypuszczamy nikogo bez sprawnego przeglądu – mówi Małgorzata Banach, wicedyrektor Szkoły Podstawowej nr 30 w Lublinie.

Wszystko jest opłacone i zaplanowane. W poniedziałek dzieci miały zwiedzać Poznań, a jutro i pojutrze spędzić w Berlinie. - Wszystko było załatwiane przez biuro podróży, to oni mieli zorganizować autokar – mówi pani Aleksandra.

Biuro podróży z kolei twierdzi, że nie jest organizatorem, a umowa została sporządzona między rodzicem a biurem transportowym. - Dzwoniliśmy do biura podróży i powiedzieli nam, żebyśmy przesunęli sobie wszystko o jeden dzień – mówi zdenerwowana całą sytuacją mama ucznia.

Biuro transportowe uważa, że autokar został bezpodstawnie zatrzymany przez policję. - Na kontroli policjant stwierdził, że jest wyciek i zatrzymał dowód rejestracyjny pojazdu. Na stacji diagnostycznej okazało się, że wszystko jest dobrze, autokar został zatrzymany za skropliny w klimatyzacji, a tego nie da się naprawić, bo takie są prawa fizyki. Naszym zdaniem pojazd jest sprawny – mówi Mariusz Besztak z biura transportowego, które miało zawieźć dzieci na wycieczkę.

U tego przewoźnika nie było możliwości wynajęcia pojazdu zastępczego, a więc rodzice musieli od rana szukać innego busa. - Kierowcy zazwyczaj mówią, że wszystko jest w porządku, my bardziej wierzymy policji – dodaje wicedyrektor Małgorzata Banach.

- Najgorsze jest to, że przewoźnik nie poinformował nas o kontroli, rano nikt do nas nie zadzwonił, dowiedzieliśmy się po godzinach, że autokar jest sprawdzany – dodaje pani Aleksandra. Na wycieczkę do Berlina ma pojechać 14 uczniów i 2 nauczycieli.

polecane: FLESZ: Ekologia na co dzień: 6 mitów, w które wierzymy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
f
ffss

Jak się pisze taki materiał to się pyta policję co było przyczyną zabrania dowodu, bo ale nie chciało sie zadzwonić kurierkowi

G
Gość

Ktoś z rodziców chciał zaoszczędzić, ale jak widać nie wyszło...

k
krak

cieknie z klimatyzacji? co za idioci . faktycznie to skrapliny .ale czego sie spodziewac po amatorach

G
Gość
2019-06-10T12:18:08 02:00, Gość:

no i dobrze, ja na 500 zł muszę zapierdalać cały tydzień, źle im, to niech w słońcu przy zbiorze truskawek sobie zapracują te 500 , wtedy im się polepszy

Żałosne

......

Gdyby nie socjalizm w pkp i olewka klienta już dawno takie grupy byłyby przez nich przejęte.

G
Gość

no i dobrze, ja na 500 zł muszę zapierdalać cały tydzień, źle im, to niech w słońcu przy zbiorze truskawek sobie zapracują te 500 , wtedy im się polepszy

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3