W Chełmie pacjentka wyszła ze szpitala i zmarła na ulicy

Katarzyna Sobczuk
materiał ilustracyjny
Udostępnij:
W czwartek około godziny 22 na ulicy w Chełmie znaleziono zwłoki 65-letniej kobiety. Trwa ustalanie okoliczności śmierci kobiety. Wiadomo, że kobieta chwilę wcześniej wyszła ze szpitalnego oddziału ratunkowego.

Ciało kobiety znaleźli ratownicy z karetki pogotowia na chodniku na ulicy Szpitalnej.

Jak wynika z akt sprawy, 65-letnia chełmianka kilka godzin wcześniej zgłosiła się do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w chełmskim szpitalu. Kobieta skarżyła się na kołatanie serca. Na miejscu została jej udzielona porada i podane leki. Ponoć twierdziła, że się już dobrze czuje, dlatego po wypisaniu recepty lekarz zdecydował o wypuszczeniu jej do domu.

Jak udało nam się ustalić kobieta mieszkała w pobliżu szpitala, dlatego drogę do domu chciała pokonać sama. - Kobietę znaleziono w odległości około 500 metrów od szpitala - mówi nam jeden ze świadków zdarzenia.

- Obecnie trwają czynności wyjaśniające okoliczności śmierci. W poniedziałek zostanie przeprowadzona sekcja zwłok zmarłej - mówi Marzenna Kucińska, szefowa Prokuratury Rejonowej w Chełmie.


Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
da---a
Wiekszosc lekarzy ma ZNIECZULICE Bedac na urlopie u mamy ona poczula sie zle po przezytym zawale sadzilam ze dobrze bedzie wezwac pogotowie Tak zrobilam Na oddziale ratunkowym w Lublinie LEKARZ powiedzial mamie cytuje TU MAMY MLODSZYCH DO RATOWANIA Bylam zszokowana
F
Fang
siostry z basenem, ale chłopska.Można tłumaczyć cały dzień a wieczorem i tak powie swoje.Wpierw -"a gdzie podstawowe badania chociażby EKG, które prawdopodobnie wykazałyby jakieś nieprawidłowości.",teraz do jego oceny najlepiej profesor z Uniwersytetu Medycznego bo zwykły lekarz nie wystarcza.Nie należy patrzeć na lekarzy na ulicy ,tylko zobaczyć go w gabinecie.Wiedza sprzed 20 lat może być niewystarczająca.
S
Siostra bez basenu
Samo wykonanie ekg nic nie da potrzeba ,zeby ktoś umiał badanie ocenić .Niewielu lekarzy to potrafi.Trzeba mieć trochę wyobraźni i wiedzieć ,że nikt z kaprysu nie idzie do tych mordowni .Mam taką opinię jak sioostra z basenem .Jak patrzę na tych uczonych wykonujący wolny zawód to sama nie zaszłąm do gab lek20 lat.
F
Fang
Lekarz dyżurny zbadał pacjentkę i zlecił wykonanie dodatkowych badań diagnostycznych. Podał też leki – tłumaczy Arnold Król, zastępca dyrektora ds. medycznych w chełmskim szpitalu. – Zarówno EKG, jak i pozostałe badania nie wykazały nic niepokojącego. A po podanych lekarstwach pacjentka poczuła się dobrze. Nie było wskazań do zatrzymania jej w szpitalu. Zresztą ona sama chciała jak najszybciej wrócić do domu.

Jak mówi dyrektor, kobieta nie chciała czekać nawet na wyniki zleconych dodatkowych badań. Nie chciała też, aby szpital kontaktował się z rodziną, ani tego, by odwieźć ją do domu karetką. Stwierdziła, ze mieszka niedaleko.
a
as
w tym wypadku to o życie
k
kuba
ale można zaproponować pacjentowi takie lub inne badanie i to nie jest zatrzymywanie pacjenta lecz dbanie o jego zdrowie.
s
siostra z basenem
Udzielenie porady i podanie leków,to chyba zbyt mało... a gdzie podstawowe badania chociażby EKG, które prawdopodobnie wykazałyby jakieś nieprawidlowości...A poza tym lekarze lubią takich nieupierdliwych pacjentów, którzy zbytnio nie zawracają im głowy, i do domu powloką się o własnych siłach.
O
Ość
zatrzymać pacjenta w szpitalu BEZ JEGO ZGODY.
Dodaj ogłoszenie