W Lublinie obcięli swoje włosy dla chorych dzieci

Gabriela Bogaczyk
Udostępnij:
"Z miłości do włosów" - to nazwa piątkowej akcji obcinania i przekazywanie włosów na peruki dla dzieci z chorobą nowotworową

W całej Polsce odbył się dzisiaj finał akcji "Z miłości do włosów". Również, lubelski salon fryzjerski przy Narutowicza przyłączył się do przedsięwzięcia.

Jedną z osób, która zdecydowała się oddać swoje długie włosy na perukę dla dzieci z chorobą nowotworową była 6 - letnia Martynka Urban z Lublina. Zaznaczmy, że zrobiła to już po raz drugi w swoim życiu.

- Córka zapuszczała je dwa lata. Dzisiaj, ścięła około 33 cm włosów. Martynka nie mogła się doczekać 17 lutego. Chciała jak najszybciej pożegnać się z włosami - mówi Marta Urban, mama.

I przyznaje, że od godz. 7 rano Martynka była już gotowa już do wyjścia. - Nalegała, by jak najszybciej wyjść, bo nie może się spóźnić do fryzjera - dodaje mama.

Samo cięcie na fotelu trwało krótko i nie bolało. Martynka dodaje, że nie żałuje obciętych włosów. - Oddałam włosy, bo chcę pomóc chorym dzieciom - mówiła.

Włosy na peruki dla chorych dzieci można oddawać przez cały rok w ramach akcji "Włosem w raka", które organizuje Stowarzyszenie NIEboRAKOWI.

Listę salonów fryzjerskich i szczegóły akcji można znaleźć na facebookowym profilu stowarzyszenia.

Niezwykła kolekcja zdjęć Lublina i Lubelszczyzny. Z domu partii do archiwum
Zmiany w „Pszczółce”. Jest nowa fabryka, praca i logo (ZDJĘCIA, WIDEO)
Bal Gimnazjum nr 5 im. Króla Władysława Łokietka w Lublinie (ZDJĘCIA, WIDEO)
Żanett Gromadzky i Dżoana Maloney, czyli dwie kraśniczanki w programie "Żony Hollywood"
Bal Charytatywny 2017 Szpitala Dziecięcego w Lublinie (ZDJĘCIA)

Jesteśmy też w serwisie INSTAGRAM. Obserwuj nas!

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zuźka
Nie wydaje mi się, aby fundacja wegirls dawała dzieciom gorsze peruki niż np. Raknroll. Z informacji przeze mnie posiadanych wynika, że dla obu fundacji peruki przygotowuje ta sama pracownia. Nie chce mi się wierzyć, że moje włosy dostała lalka, a nie chore dziecko...
Ł
Łysy kibol z Kibla
Piękny gest ! Piękny ! Włosy dostają DARMO a potem nam mówią, że taka peruka to kosztuje nawet 10 tys. złotych ??? Dlaczego aż tyle kosztuje ??? I kto bierze aż tyle ? Za "robociznę" ? Przecież surowiec, czyli włosy dostali ZA DARMO ! KTO i KOGO robi tutaj w balona ??? Jak to polak polaka - aby wyrolować frajera ile się da ! Nawet na biednych dzieciach walczących z rakiem zrobić interes. Jak jest inaczej to OŚWIEĆCIE MNIE ! Włosy DARMO z peruka za 10 tys. zł ! O CO w tym CHODZI ?
s
spostrzegawcza
wystarczy obejrzeć peruki które przekazuje dziewczynkom Stowarzyszenie dla którego ścinane są włosy na Narutowicza, z tymi które przekazuje WeGirls...proszę wybaczyć, ale peruki WG wyglądają gorzej...o wiele gorzej...za to lalki robione przez WeGirls, mają tak piękne włosy, jakby były prawdziwe...
a
aa
śliczna dziewczynka
k
katarina
Sama obcinałam włosy dla dzieci chorych na nowotwory w ramach akcji fundacji przyjazni WeGirls w jednym z lubelskich salonów, którego (inaczej niż kurier lubelski to zrobił) nie trzeba reklamować. Wystarczy się rozejrzeć wokół, takich akcji jest na prawdę dużo i salony fryzjerskie robią to z dobroci serca, a nie reklamy jak "lubelski salon fryzjerski z ul.Narutowicza"...
I
Iwona
Bardzo piękny gest :-)
Dodaj ogłoszenie