W połowie czerwca ruszą sanatoria. W kolejce czeka 22 tys. osób z woj. lubelskiego

Gabriela Bogaczyk
Gabriela Bogaczyk
Małgorzata Genca/archiwum
Udostępnij:
Krasnobród i Nałęczów nie kryją radości z informacji ministra zdrowia o ponownym otwarciu uzdrowisk. W kolejce na turnusy sanatoryjne czeka ponad 22 tys. osób z województwa lubelskiego.

- Z radością przyjęliśmy informację o tym, że kuracjusze będą mogli wkrótce do nas wrócić. Pierwsze turnusy rozpoczną się w naszym sanatorium 26 czerwca dla dorosłych i 28 czerwca dla dzieci.

W tym momencie czekamy na szczegółowe wytyczne, bo minister zdrowia zapowiedział, że od pierwszego czerwca rozpoczną się testy osób kierowanych do sanatorium. Na razie nie jest sprecyzowane, gdzie i kto miałby to im wykonać. Ale podejrzewam, że osoba która przyjedzie na turnus, będzie już miała ze sobą taki wynik testu - mówi Barbara Kowal, dyrektor Sanatorium Rehabilitacyjnego im. Janusza Korczaka w Krasnobrodzie.

Do Krasnobrodu przyjeżdżają najczęściej kuracjusze ze schorzeniami ortopedycznymi i narządu ruchu oraz z chorobami górnych i dolnych dróg oddechowych. Rocznie na turnusy rehabilitacyjne w ramach NFZ do tego sanatorium trafia łącznie 1,7 tys. osób.

Z dobrych wieści cieszą się również w Nałęczowie, do którego przyjeżdżają głównie pacjenci z problemami kardiologicznymi. - Po dwóch miesiącach wstrzymanej działalności, z ulgą przyjęliśmy wiadomość o możliwości wznowienia usług rehabilitacyjnych w Zakładzie Leczniczym „Uzdrowisko Nałęczów” SA. Jesteśmy w pełni gotowi na ponowne uruchomienie uzdrowisk, zapowiadane na 15 czerwca - odpowiada Marta Hawrylak z działu marketingu i reklamy "Uzdrowiska Nałęczów". I zaznacza, że to kiedy zostaną skierowani do nich pierwsi kuracjusze zależy od NFZ. - Czekamy na konkretne informacje uwarunkowane rozporządzeniami Ministra Zdrowia. W tej chwili nie możemy potwierdzić, że turnusy sanatoryjne ruszą w połowie czerwca - nie jest to decyzja podejmowana przez naszą spółkę - dodaje Hawrylak.

Na informację o ponownym uruchomieniu uzdrowisk oczekiwał też z niecierpliwością burmistrz Nałęczowa.

- I nie chodzi tu tylko o możliwość leczenia sanatoryjnego, ale o mieszkańców naszej gminy, którzy utrzymują się głównie z turystyki uzdrowiskowej. Mowa o właścicielach i pracownikach hoteli, restauracji, pensjonatów, sklepów. W związku z brakiem kuracjuszy ich funkcjonowanie zostało mocno ograniczone

. Oznacza to również realne straty dla budżetu gminy związane z brakiem opłaty klimatycznej czy podatków od nieruchomości. Szacujemy tę stratę na 2,5 mln zł, co przy rocznym budżecie 60 mln jest niemałą kwotą - wyjaśnia Wiesław Pardyka, burmistrz Nałęczowa.

Według zapowiedzi skierowanie do sanatorium będzie realizowane z zachowaniem obecnego miejsca w kolejce oczekujących. Aktualnie w kolejce na leczenie sanatoryjne znajduje się blisko 22 600 osób z woj. lubelskiego. Czas oczekiwania przed epidemią wynosił średnio 17 miesięcy. Kuracjusze z Lubelszczyzny najczęściej wyjeżdżają na leczenie uzdrowiskowe do Nałęczowa, Krasnobrodu, ale także do Krynicy, Iwonicza, Buska, Ciechocinka, Kołobrzegu, Horyńca.

- Obecnie mamy sanatoria w dwóch stanach. Jedne są po prostu zamknięte i do nich dość szybko będą mogli wrócić kuracjusze, ale są też takie, które są przekształcone w izolatoria. I w tym przypadku może być potrzebny krótki czas przygotowawczy na wznowienie działalności.

Jedynym takim miejscem w woj. lubelskim jest na razie Kolejowy Szpital Uzdrowiskowy w Nałęczowie, który został przekształcony w izolatorium - wyjaśnia Karol Tarkowski, dyrektor lubelskiego NFZ.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

b
bsp

Szczerze mówiąc to wystarczy, że seniorzy bedą myć ręce, a co do zakażeń koronawirusem, to na całym świecie zwykłe mydło w kostce wraca do łask. To jest najtańsza metoda, żeby się nie zarazić. Tylko że nie można myć rąk dwie sekundy tak jak statystyczny Polak :) znalazłem na youtubie fajny film który prosto pokazuje jak właśnie powinno się myć ręce https://youtu.be/0xfzKqyx4oU

Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie