Upadek lotniska Lublin i zwrot 300 mln zł? To możliwe

Sławomir Skomra
Sławomir Skomra
archiwum polska press
- Takie ryzyko jest – mówi prezes lotniska o scenariuszu, w którym Unia Europejska nakaże oddać 140 mln zł, za które wybudowano port i dodatkowo, trzeba będzie zwrócić kolejne 150 mln zł do banku. Chodzi o to, że marszałek województwa nie dofinansowuje lotniska.

W sumie to ok. 300 mln zł, które obciążają miasto Lublin i województwo lubelskie. Na tę sumę składa się 140 mln zł z UE, które poszły na budowę portu i 150 mln zł z obligacji, które wykupił Bank Gospodarstwa Krajowego (było 180 mln zł, ale część już wykupiono).

Obligacje lotnisko wyemitowało w 2011 r. Gwarantami umowy byli główni akcjonariusze spółki – miasto i województwo. W tym roku Port Lotniczy Lublin ma zapłacić BGK ponad 23 mln zł. Część z tej sumy co kwartał przekazuje miasto Lublin i województwo lubelskie. W kwietniu przyszła kolej na następną transzę. Lublin bez problemu zdecydował się na wyłożenie 5 mln zł, ale marszałek województwa nie podjął takiej decyzji i nie wypłacił ze swojego budżetu 6,9 mln zł.

Oficjalnie urząd marszałkowski mówi, że nie chce upadku lubelskiego lotniska, ale cały czas trwają rozmowy „co do wsparcia finansowego Portu w najbliższych miesiącach oraz redukcji kosztów w tych obszarach działalności Spółki, gdzie jest to możliwe, bez negatywnych skutków takich działań” - tłumaczyli urzędnicy. Nieoficjalnie mówi się, że marszałek chce zmian na lotnisku - redukcji zatrudnienia, zmiany sposobu zarządzania i samego prezesa.

Czytaj także

- Już w pierwszym kwartale marszałek nie dopłacił 1,5 mln zł – mówił wczoraj na zdalnym posiedzeniu miejskiej komisji budżetowo – ekonomicznej Krzysztof Wójtowicz, prezes PLL. Przyznał, że port ma problem.

Chodzi o to, że BGK ma otrzymać pieniądze na koniec czerwca, ale już 16 maja pieniądze muszą być na koncie lotniska. Takie są procedury. - My tych pieniędzy nie mamy i nie będziemy mieli – mówił Wójtowicz.

Wtedy akcjonariusze muszą spotkać się na nowo i dokapitalizować spółkę. Jeśli tego nie zrobią, sytuacja może się pogorszyć.

- Według mnie jest ryzyko, że samorząd może oddać 140 mln zł dotacji unijnej. Nie chcę wierzyć w taki scenariusz, ale teoretycznie może tak być

– przyznał Wójtowicz.

W Świdniku na lotnisku wylądował duży transport maseczek z Chin

Taką możliwość dopuszcza też Łukasz Mazur, kierownik miejskiego Biura Nadzoru Właścicielskiego. - Niezapłacona część staje się wymagalna. Może to skutkować perturbacjami dla spółki, która może utracić płynność finansową – przyznał.

A wówczas, jak podkreśla Wójtowicz, są przesłanki do ogłoszenia upadłości lotniska. Urząd Lotnictwa Cywilnego może też cofnąć wydane certyfikaty na działalność, a ich odzyskanie będzie długotrwałe.

Co gorsza, miasto i województwo prawdopodobnie będą musiały oddać też pieniądze do BGK. Czyli kolejne 150 mln zł.

- Marszałek może będzie musiał zwrócić 300 mln zł, bo nie che wpłacić 7 mln zł

– podsumował szef miejskiej komisji, Bartosz Margul.

Remigiusz Małecki, rzecznik marszałka pytany o sprawę regularnie powtarza, że marszałek nie chce upadku portu.

Kilka miesięcy temu Jarosław Stawiarski zapowiadał, że przedstawi plan dla lotniska. Miał powstać przy współpracy z senatorem klubu PiS, Stanisławem Zającem. Nie powstał.

Problem z wykupem obligacji pojawił się po raz pierwszy w ciągu 8 lat istnienia portu.

Komisja budżetowo-ekonomiczna podjęła we wtorek uchwałę, w której wzywa marszałka województwa do wywiązania się z umowy finansowania lotniska.

Co dalej z lotniskiem?

Jak na razie Port Lotniczy Lublin nie może liczyć na specjalną pomoc rządową przeznaczoną dla tej branży. Miesięcznie utrzymanie PLL to koszt 3 mln zł. Z informacji jakie lotnisko otrzymało od Urzędu Lotnictwa Cywilnego otwarcie granic może nastąpić dopiero 1 czerwca. Lecz połączenia z Lublina mogą wrócić dopiero od lipca, bo linie lotnicze będą chciały zapełnić samoloty. Nie wiadomo też czy wszystkie połączenia wrócą do Lublina. Dodatkowo PLL będzie musiał zapewne wydać duże pieniądze na np. kamery sprawdzające temperaturę pasażerów lub na stanowiska do samoobsługowej odprawy.

Czytaj także

Bezrobocie wzrosło przez epidemię koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3