MKTG SR - pasek na kartach artykułów

W przeszłości Michał Król nie łapał się do składu, dzisiaj jest podstawowym graczem Motoru Lublin

Krzysztof Nowacki
Krzysztof Nowacki
Michał Król w tym sezonie jest podstawowym zawodnikiem Motoru Lublin. Strzela gole i asystuje kolegom
Michał Król w tym sezonie jest podstawowym zawodnikiem Motoru Lublin. Strzela gole i asystuje kolegom Wojciech Szubartowski
Piłkarze Motoru Lublin wygrali w Krakowie z Wisłą 3:1. Przy dwóch bramkach kolegom asystował Michał Król, który był jednym z głównych autorów cennego zwycięstwa.

24-letni Michał Król jest wychowankiem Granitu Bychawa. W wieku juniora trafił do Motoru, a później do Legii Warszawa. W rezerwach klubu ze stolicy rozpoczął też seniorską karierę. Do Motoru wrócił w 2019 roku. Po dwóch latach został wypożyczony na jeden sezon do Górnika Łęczna. Zielono-czarni grali wówczas w ekstraklasie, ale Michał Król na boisko wszedł tylko w dwóch meczach, i to na ostatnie minuty.

W 2022 roku wrócił do Motoru. Jesienią grał jednak niewiele. - Gdy przyszedłem do lubelskiego klubu, razem z trenerem Feio, Michał Król był prawym obrońcą i nie łapał się do kadry meczowej ostatniego zespołu drugiej ligi – wspomina Mateusz Stolarski, obecnie pierwszy trener Motoru, a wcześniej asystent Goncalo Feio.

- Michał zastanawiał się, czy to jego ostatnie pół roku w piłce nożnej i czy nie powinien zająć się czymś innym. Mieliśmy wtedy dwie dwutygodniowe przerwy dla reprezentacji i Michał przyszedł do mnie i do trenera Feio. Powiedział, że walczy o życie i musi pracować. Nie może mieć wolnego. Razem odśnieżaliśmy boisko, żeby móc trenować na sztucznej murawie – opowiada trener Stolarski.

Szkoleniowiec podkreśla ogromną determinację Michała Króla i chęć pracy nad sobą. - Jak mu nie wyszedł wyrzut z autu, to potrafił zaraz po meczu podejść i powiedzieć, że musimy nad tym popracować. Moją rolą jest pomagać piłkarzom, a jeżeli masz taki charakter, jak Michał i chcesz być najlepszy, to dochodzisz do takiego poziomu. Gratuluję Michałowi, bo na stadionie w Krakowie zrobił dobrą robotę – dodaje trener Stolarski.

W spotkaniu z Wisłą Michał Król bardzo dobrze czuł się na prawym skrzydle. Na swoje konto zapisał dwie asysty, ponieważ to po dwóch jego dośrodkowaniach koledzy strzelili gole. W pierwszej połowie idealnie dograł do Samuela Maza, któremu pozostało tylko sfinalizować akcję strzałem głową. W drugiej połowie posłał dalekie dośrodkowanie, które wykorzystał Piotr Ceglarz.

- Dla mnie, dla skrzydłowego, liczby są bardzo ważne. Tym bardziej cieszę się ze zwycięstwa. Życzę Motorowi, żeby kolejne mecze były równie udane – mówił po meczu przed kamerą Polsat Sport.

W Krakowie piłkarze Motoru przerwali serię czterech ligowych występów bez zwycięstwa. - Po takim meczu można się tylko cieszyć. Zdobyliśmy bardzo ważne trzy punkty. Wiemy, jaki jest ścisk w tabeli, a najbliższe mecze gramy z bezpośrednimi rywalami. Jestem dumny z drużyny. Zostawiliśmy kawał serca na boisku i postawiliśmy przeciwnikowi trudne warunki – podkreślił Michał Król.

W tym sezonie 24-letni zawodnik Motoru opuścił tylko jeden ligowy mecz, gdy pauzował po czwartej żółtej kartce. W większości przypadków Michał Król rozpoczynał spotkania w wyjściowej jedenastce, a poza asystami na swoim koncie zapisał także cztery bramki. Co ważne, każdy z tych goli zapewnił Motorowi punkty (1:1 z GKS Katowice, 1:0 z Lechem II Poznań, gol na 3:2 ze Stalą Rzeszów i 1:0 z Lechią Gdańsk).

Obecna umowa Michała Króla z Motorem obowiązuje do 30 czerwca 2024 roku, z opcją przedłużenia o kolejny rok.

Piłkarze Motoru Lublin odnieśli wysokie zwycięstwo z bezpośrednim rywalem w walce o awans do PKO Ekstraklasy, Wisłą Kraków

Ależ mecz Motoru z Wisłą! Zwycięstwo lubelskiej drużyny w Kr...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Świątek w finale turnieju w Rzymie!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski