W sobotę charytatywne derby Lublina. Motor zmierzy się z...

    W sobotę charytatywne derby Lublina. Motor zmierzy się z Lublinianką

    Marcin Puka

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    W sobotę charytatywne derby Lublina. Motor zmierzy się z Lublinianką

    ©Łukasz Kaczanowski

    Trzecioligowy Motor i występująca szczebel niżej Lublinianka w weekend zakończyły ligowe zmagania. Piłkarze obydwu ekip są w okresie roztrenowania, ale w sobotę (godzina 16) zmierzą się ze sobą w Charytatywnych Derbach Lublina. Spotkanie, którego partnerem jest Województwo Lubelskie, odbędzie się na głównej płycie Areny.
    W sobotę charytatywne derby Lublina. Motor zmierzy się z Lublinianką

    ©Łukasz Kaczanowski

    Biletem wstępu na mecz będą słodycze i maskotki, z których powstaną paczki mikołajkowe dla dzieci ze Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy Nr 2 w Lublinie.

    Przypomnijmy, że Motor rundę jesienną trwającej kampanii zakończył na piątym miejscu. Do pierwszej, premiowanej awansem lokaty (zajmują ją Hutnik Kraków), podopieczni Roberta Góralczyka tracą tylko pięć punktów.

    – Sparing jest po to, żeby trochę urozmaicić okres przejściowy, ponieważ trenujemy jeszcze do 29 listopada – mówi Góralczyk. – Następnie piłkarze dostaną dwa tygodnie przerwy i ponownie spotkamy się w połowie grudnia.

    Natomiast Lublinianka ma za sobą najlepszą rundę od kilku lat. Zespół, który latem przeszedł rewolucję kadrową, jesienne zmagania zakończył na najniższym stopniu podium. Byłoby jeszcze lepiej, ale w ostatniej kolejce drużyna z Koziego Grodu została wyprzedzona przez Lewart i to właśnie lubartowianie plasują się na drugiej pozycji w tabeli.

    – Miesiąc temu odezwał się do nas Motor z propozycją meczu towarzyskiego i zgodziliśmy się na sparing z drużyną zza miedzy – wyjawia Bodak. – Dla moich chłopaków to forma nagrody za całą, udaną rundę. Będą mieli możliwość pokazania się na tle mocniejszego rywala, z wyższej ligi. To także zwieńczenie jesieni. Nie będziemy mieć typowej przerwy. Będziemy się spotykać dwa, czy trzy razy w tygodniu, niekoniecznie pod kątem treningów piłkarskich. Mam zbyt młodą drużynę, żeby miała ona tak dużą przerwę – dodaje.

    Co ciekawe, obydwa zespoły sparowały ze sobą także rok temu. Wtedy lepszy okazał się Motor, pokonując przeciwnika 7:2. W szeregach żółto-biało-niebieskich i zielono-biało-czerwownych sprawdzanych było kilku zawodników. Czy tak samo będzie w sobotnie popołudnie?

    – W tym meczu jeśli chodzi o sprawy personalne, raczej nic wielkiego się nie wydarzy. Jednak cały czas się rozglądamy i myślimy o przyszłości – wyjawia Góralczyk. – Ale to jeszcze nie ten moment. Pamiętajmy, że cały czas gra jeszcze Ekstraklasa, pierwsza i druga liga. Szansę występu dostaną piłkarze, których mam obecnie do dyspozycji. Zabraknie zawodników z Centralnej Ligi Juniorów U-19, ponieważ w sobotę czeka ich wyjazdowe starcie o punkty z Pogonią Szczecin – kończy trener Motoru.

    – Na razie nikt nie zgłosił odejścia z zespołu. Być może dwóch zawodników zechce poszukać szczęścia w innych klubach, ponieważ byli oni niezadowoleni z minut spędzonych na boisku – dodaje trener Lublinianki. – Jeśli chodzi o konfrontację z Motorem, to szansę dostaną młodzi piłkarze. Mamy fajną drużynę juniorów starszych i warto ich sprawdzić pod kątem przydatności do zespołu seniorów. Poza tym trenuje z nami kilku piłkarzy, którzy jeszcze nie są do nas potwierdzeni. To zawodnicy, którzy studiują w Lublinie, bądź podjęli tutaj pracę. Czekamy na rozwój sytuacji – kończy Bodak.


    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (6)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Piszę o 19.00 w sobotę.

    Dżeky (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    To co jeszcze nie skńczyli meczu?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jak zwykle gosPOdarz meczu czyli nasi MOSiR zorganizował mecz "PO ciemku" przy świetle ARENY.

    Zrazick (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Nie lepiej jakby takie spotkanie bratnich dusz odbyło się o godz. 12.00 lub 13.00 ??? Wtedy przyszłoby na Arenę kilka tys dzieci i młodzieży więcej. No ale nasi działacze lubią POpisywać się pełną...rozwiń całość

    Nie lepiej jakby takie spotkanie bratnich dusz odbyło się o godz. 12.00 lub 13.00 ??? Wtedy przyszłoby na Arenę kilka tys dzieci i młodzieży więcej. No ale nasi działacze lubią POpisywać się pełną galą i ok. To dobre gdy na mecz z Motorem przybywa drużyna z głębokiej prowincji. Wtedy na widok takiego blichtru dostaje trzęsionki i od razu mięknie. A tu dla dzieci ale myślenie PO nasiemu. Jak ciemno to przyjemno.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Lepiej, gdyby zagrał z dziećmi. Może wtedy by wygrał.

    az (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Ale to nic, wszystko dla drużyny.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    WKS WIENIAWA

    Stilberg (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

    WKS WIENIAWA LBN musi wygrac ze spartakuszem Lublin !

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zwycięży Orzeł biały zwycięży Piastów ród zwycięży Lublinianka bo to lubelski klub.

    Misztoc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7

    A teraz coś po lwowsku.: zwycięży Orzeł biały zwycięży polska brać, zwycięży Motor Lublin jak się nauczy grać. A jak się grać nauczy to Lubliniankę pobije a po zwycięskim meczu jogurtem popije. O...rozwiń całość

    A teraz coś po lwowsku.: zwycięży Orzeł biały zwycięży polska brać, zwycięży Motor Lublin jak się nauczy grać. A jak się grać nauczy to Lubliniankę pobije a po zwycięskim meczu jogurtem popije. O le cha, cha cha.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jogurtem popije

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Po tych jogurtach, co to nimi popijają zwycięskie mecze, dużo lekko oszołomionych i kołowatych ulicami chodzi.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo