Wisła Puławy w sobotę zagra na wyjeździe z wiceliderem tabeli, Stalą Rzeszów

Marcin PukaZaktualizowano 
fot. KS Wisła Puławy
W 25. kolejce trzeciej ligi, Wisła Puławy spróbuje urwać punkty wiceliderowi tabeli, Stali Rzeszów. Biało-niebiescy mogą pomóc tym samym Motorowi Lublin, który ściga właśnie ekipę z Podkarpacia, a także zajmujące pierwsze miejsce, Podhale Nowy Targ.

Wisła w poprzedniej serii gier pokonała przed własną publicznością KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 2:0. To pierwsze trzy punkty biało-niebieskich od trzech spotkań (wywalczyła w nich punkt).

– Nie uważam, żebyśmy byli w kryzysie. Ostatnio wyniki były kiepskie, ale jakość naszej gry była dobra. Brakowało nam trochę szczęścia, a także skuteczności, ponieważ sytuacje do zdobycia bramek sobie stwarzaliśmy – wyjawia Jacek Magnuszewski, trener puławskiego zespołu. – Z ekipą z Ostrowca Świętokrzyskiego zagraliśmy konsekwentnie i na zero z tyłu, co pozwoliło nam triumfować.

Teraz przed "Dumą Powiśla" trudniejsze zadanie. Wyjazdowe starcie (godz. 15) z wiceliderem tabeli. Drużyna ze stolicy Podkarpacia w trwającej kampanii u siebie jeszcze nie przegrała (10 zwycięstw, 2 remisy, stosunek bramek 37-8). – Jedziemy na ciężki teren, do zespołu, który był i jest wymieniany, jako główny kandydat do awansu i ma szeroką, wyrównaną kadrę. Na pewno powalczymy – dodaje Magnuszewski.

Rzeszowianie praktycznie w każdym meczu w rundzie wiosennej grają ofensywnie, co naraża ich na kontry. W poprzedniej potyczce rozgromili na wyjeździe Podlasie Biała Podlaska aż 7:0.

– Można tak powiedzieć, ale Stali w nie każdym spotkaniu udaje się zdominować przeciwnika. Każdy ma swoje słabe punkty i postaramy się spróbować to wykorzystać – wyjawia trener Wisły. – Wahania formy przytrafiają się wszystkim. Nie zmienia to faktu, że nasz najbliższy rywal atakuje dużą ilością zawodników, co powoduje, że w obronie pojawia się więcej wolnej przestrzeni. Potwierdziła to Soła Oświęcim pokonując Stal. Gole strzeliła po szybkich kontrach. Pojedziemy do Rzeszowa z odpowiednim nastawieniem. Nie możemy przeciwnikowi pozwolić na stwarzanie dobrych okazji do zdobycia bramek, bo oni są bardzo mocni w ataku. Musimy być konsekwentni i odpowiedzialni w defensywie – wyjawia plan na sobotnią potyczkę Magnuszewski.

Jesienią 2018 roku Stal wygrała w Puławach 2:0, po celnych uderzeniach Tomasza Płonki (wspólnie z Rafałem Królem ze Stali Kraśnik są liderami klasyfikacji strzelców – obaj zdobyli po 14 bramek). Napastnik rzeszowskiej drużyny w Białej Podlaskiej dostał szansę gry w podstawowym składzie i odwdzięczył się trenerowi Januszowi Niedźwiedziowi hatrickiem.

– Na pewno morale Płonki wzrośnie po tych bramkach, ale siła rażenia Stali jest większa. Zimą dołączył do nich doświadczony Grzegorz Goncerz, a bramkarzy pokonują też inni zawodnicy – mówi trener Wisły. – Poza tym Stal, podobnie, jak Motor, w gościach gra dwójką napastników.

W starciu z KSZO, Magnuszewski dokonał kilku zmian w składzie. Wpływ na to ma między innymi fakt, że puławianie mają już tylko teoretyczne szanse na powrót do drugiej ligi i sztab trenerski myśli o kolejnych sezonach. Między słupkami w ekipie gospodarzy zadebiutował Krzysztof Kurek. 21-latek pochodzący z Lublina (grał m.in. w juniorach BKS i Motoru) do Wisły dołączył latem 2018 roku z Piasta Gliwice. Jednak w Lotto Ekstraklasie nie zagrał ani jednego meczu, a występował w rezerwach klubu z województwa śląskiego.

– Występ Krzyśka oceniam pozytywnie. Pamiętajmy, że długo nie grał z powodu kontuzji, ponieważ miał złamaną rękę. Poradził sobie – wyjawia Magnuszewski. – Rywalizacja o miejsce w bramce cały czas trwa i jeszcze nie wiem, których z piłkarzy w sobotę pojawi się na murawie. Zresztą wszyscy walczą o podstawowy plac. Pamiętać też trzeba, że na boisku muszą być też młodzieżowcy. Ale to nie problem. Mamy dużo juniorów, wychowanków i trzeba pomału wprowadzać ich do dorosłej piłki. O przyszłości myślimy cały czas. Zmiany w składzie będą, ponieważ mamy w zespole też kilka urazów – kończy trener Wisły.

Stal w środę rozgrywała mecz Regionalnego Pucharu Polski podokręgów Rzeszów-Dębica pokonując w meczu wyjazdowym Wisłokę Dębica 3:0. Gole dla gości strzelali: Szymon Kobusiński w 23. min. i 87. min. oraz Damian Kostkowski w 84. min. Puławianie wcześniej (2 marca) w finale PP okręgu Lublin ulegli u siebie Motorowi Lublin po serii rzutów karnych.

Bezpośrednią relację z sobotniego spotkania przeprowadzi TVP3 Lublin.

Wideo

Materiał oryginalny: Wisła Puławy w sobotę zagra na wyjeździe z wiceliderem tabeli, Stalą Rzeszów - Kurier Lubelski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gość

"mogą pomóc tym samym Motorowi Lublin"

Teraz to pomóc a tak to kur... lecą na Wisłę Puławy. Stal spokojnie to wygra.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3