Wyjątkowe fotografie dawnego Lublina. Miasto z lat 40. i 50. w obiektywie Stanisława Radzkiego

RED.
Lublin po II wojnie światowej, lata 1945-47. Podzamcze.
Lublin po II wojnie światowej, lata 1945-47. Podzamcze. Stanisław Radzki/archiwum rodzinne Barbary Radzkiej
Lublinianin Stanisław Radzki nie był zawodowym fotografem, lecz adwokatem, który w wolnym czasie lubił sobie fotografować. Jego rodzina udostępniła nam cyfrowe skany rzadko prezentowanych zdjęć. Widzimy na nich Lublin, którego już nie ma. Miasto naznaczone świeżymi zniszczeniami wojennymi.

Przed wojną lubelski adwokat Stanisław Radzki (1900-1985) mieszkał przy placu Litewskim 1. Niemcy zatrzymali go już w październiku 1939 roku – wtedy jeszcze został zwolniony. W 1941 r. trafił do Auschwitz. Przeszedł jeszcze przez dwa inne obozy. Do Polski wrócił za raz po wojnie – w 1946.

Jeszcze przed rokiem 1939 Radzki należał do Lubelskiego Towarzystwa Fotograficznego. W rodzinnych albumach zachowały się zdjęcia również z tego czasu, na przykład przedstawiające żydowskich mieszkańców na rynku w Kazimierzu Dolnym.

Są też kadry powojenne. To cenna kolekcja, pokazująca jak wyglądał Lublin pod koniec lat 40. i na początku lat 50. XX wieku. Pokazujemy tylko niektóre zdjęcia z tego rodzinnego archiwum, które syn autora ułożył chronologicznie, opisując je datami: 1945–1947, 1951, 1953 i 1954.

Największe wrażenie robią fotografie dokumentujące zniszczenia wojenne, w rodzinnym archiwum datowane są na lata 1945-1947. Są wśród nich m.in.: spalony ratusz, zrujnowane kamienice Starego Miasta czy wreszcie pustka na Podzamczu, po wysadzonych i zrównanych z ziemią zabudowaniach dzielnicy żydowskiej, zburzonej na rozkaz Niemców po likwidacji getta i wymordowaniu jego mieszkańców. Autor zdjęć musiał odczuć potrzebę udokumentowania okupacyjnych zniszczeń.

W latach 50. fotograf wykonał więcej zdjęć rodzinnych, przedstawiających np. roześmiane dzieci na spacerze. Ale i one mają wartość historyczną – w tle uwiecznione są: Ogród Saski albo plac Litewski. Niejako przy okazji uchwycony został moment budowy gmachu Komitetu Wojewódzkiego PZPR, który powstał przy Al. Racławickich, na skraju ogrodu.

Jest też nowy plac Zebrań Ludowych wybudowanych w miejscu, gdzie kiedyś była ulica Szeroka. I początki powojennego targu na Podzamczu. Na uwagę zasługuję także zdjęcia, datowane przez rodzinę na rok 1954. Widać na nich zniszczony mur kirkutu na Kalinowszczyźnie i jego bezpośrednie sąsiedztwo.

– Poznałam teścia, kiedy miał 74 lata. Wtedy już nie biegał po mieście z aparatem fotograficznym – wspomina Barbara Radzka, która udostępniła nam rodzinne zbiory. Przyznaje, że nie kojarzy, aby Stanisław Radzki pokazywał zdjęcia swojego autorstwa na wystawach.

Zdjęcia uporządkował, zdigitalizował i opisał mąż Pani Barbary.

Jan Błachowicz, konferencja mistrza UFC

Wideo

Dodaj ogłoszenie