MKTG SR - pasek na kartach artykułów

"Wykończony emocjonalnie", "najszczęśliwszy dzień" - trenerzy po meczu Wisły Puławy z Pogonią Siedlce

Krzysztof Nowacki
Krzysztof Nowacki
Mikołaj Raczyński, trener Wisły Puławy, cieszy się z utrzymania, ale przyznaje, że runda wiosenna kosztowała go mnóstwo zdrowia
Mikołaj Raczyński, trener Wisły Puławy, cieszy się z utrzymania, ale przyznaje, że runda wiosenna kosztowała go mnóstwo zdrowia Wisła Puławy
Wisła Puławy przegrała w ostatniej kolejce z Pogonią Siedlce 0:3, ale po meczu powody do radości miały obie drużyny. - Cieszymy się z utrzymania, ale jestem wykończony emocjonalnie tą rundą – przyznaje Mikołaj Raczyński, trener „Dumy Powiśla". - W mojej trenerskiej przygodzie jest to najszczęśliwszy dzień w życiu – twierdzi z kolei Marek Brzozowski, trener Pogoni, która awansowała na wyższy szczebel.

Pogoń Siedlce już dwie kolejki wcześniej była bliska zapewnienia sobie awansu, ale ostatecznie musiała o to walczyć do ostatniego meczu. - Po tym, co się ostatnio wydarzyło, było wiele emocji, ale byliśmy bardzo skoncentrowani i konsekwentni w realizacji planu, który sobie nakreśliliśmy. Mamy awans, a dodatkowo wygraliśmy ligę, co daje nam dodatkową satysfakcję. Przeszliśmy trudną drogę. Było wiele ciężkich chwil i przeciwności. Ale mam szczęście do ludzi. Mój sztab codziennie wykonywał mrówczą pracę, a zespół zawsze pokazywał charakter. Zawsze podnosiliśmy się w trudnych momentach. W mojej trenerskiej przygodzie jest to najszczęśliwszy dzień w życiu – podkreśla szkoleniowiec Pogoni, Marek Brzozowski.

Goście pierwszą bramkę strzelili w 21. minucie. Kwadrans później puławianie zostali osłabieni po czerwonej kartce dla Radosława Sewerysia. Sędzia Maciej Pelka z Poznania chętnie karał gospodarzy także żółtymi kartonikami. Takie prowadzenie zawodów nie podobało się trenerowi Wisły.

Mikołaj Raczyński: "Mecz został wypaczony"

- Pozostaje niedosyt po tym meczu, bo skrupulatnie się do niego przygotowywaliśmy i mieliśmy swój plan. Ale dostaliśmy pięć żółtych kartek i jeszcze czerwoną w pierwszej połowie, co bardzo ustawiło grę i wypaczyło wynik rywalizacji. To boli – mówi Mikołaj Raczyński.

Szkoleniowiec zdradził, że również zobaczył czerwień za słowa wypowiedziane w trakcie spotkania. - Nie podszedłem do sędziego, ale będąc jeszcze na ławce rezerwowych powiedziałem to, co miałem na temat sędziowania. Nie było super. A sędzia po meczu przyszedł i dał mi czerwoną kartkę. Nie ma wstydu po tym, co się działo w pierwszej połowie. Szkoda, że ostatni mecz został tak wypaczony. Aczkolwiek gdy graliśmy w dziesięciu, to Pogoń była zespołem dużo lepszym i zasłużyła na zwycięstwo i awans – podkreśla Raczyński.

Marek Brzozowski: "Muszę udać się do kardiologa"

Pogoń wygrała rozgrywki drugiej ligi z bilansem 16 zwycięstw, 10 remisów i 8 porażek. - W pierwszej kolejności muszę udać się do kardiologa i na wakacje – śmieje się trener Brzozowski. - Myślę, że na pięciu pozycjach będziemy chcieli pozyskać zawodników. Nie jesteśmy jednak hegemonem, więc będziemy musieli szukać wyborów nieoczywistych, na które klub będzie stać – zapowiada.

Drużyna z Puław zakończyła sezon na 12. pozycji, które gwarantuje utrzymanie na tym szczeblu rozgrywkowym. - Cieszymy się z utrzymania, bo to był cel minimum. Myślę, że wielu w nas już wątpiło, ale jestem dumny z drużyny za to, co zrobiła – podkreśla Raczyński, który Wisłę objął w styczniu (zastępując Michała Pirosa).

Mikołaj Raczyński: "Chciałbym dalej pracować na poziomie centralnym"

- Przychodząc do Puław miałem swoje ambicje, bo zawsze stawiam sobie wysoko poprzeczkę. Chciałem zakończyć sezon na jak najwyższym miejscu. Przed pierwszym meczem znajdowaliśmy się w strefie spadkowej, a skończyliśmy na 12. miejscu – kontynuuje.

- Drugi raz w karierze przyszedłem do klubu z kłopotami i drugi raz ciężką pracą utrzymaliśmy się w lidze. Jestem wykończony emocjonalnie tą rundą. Potrzebuję odpoczynku i zobaczymy, co będzie dalej. Kontrakt mam do końca sezonu. Pewne rozmowy są, a ja w Puławach dobrze się czuję. Napływają także pozytywne informacje pod kątem sponsorowania klubu i wierzę, że tak będzie. Za wcześniej jednak mówić o przyszłości. Mam natomiast nadzieję, że będzie mi dane dalej pracować na poziomie centralnym – dodaje Mikołaj Raczyński.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Euro 2024: STUDIO-EURO ODC-3 PRZED MECZEM POLSKA - AUSTRIA

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski