Zbigniew Ziobro chce dymisji Mateusza Morawieckiego w przypadku braku weta. Solidarna Polska wyjdzie z rządu? Kaczyński mruga do PSL

Kacper Rogacin
Kacper Rogacin
Fot. Adam Jankowski / Polska Press
Jeśli premier Mateusz Morawiecki zgodzi się na kompromis ws. budżetu unijnego, Zbigniew Ziobro będzie domagał się dymisji szefa rządu - podaje RMF FM. Po unijnym szczycie Solidarna Polska ma podjąć decyzją co do dalszej obecności w Zjednoczonej Prawicy. Jarosław Kaczyński delikatnie mrugnął okiem w stronę PSL.

Stanowisko Polski i Węgier ws. powiązania budżetu unijnego z praworządnością od tygodni było jednakowe - albo Unia zrezygnuje z tego zapisu, albo oba kraje zawetują budżet. Wielkim orędownikiem takiego podejścia do sprawy był w Polsce Zbigniew Ziobro. Minister Sprawiedliwości i inni politycy Solidarnej Polski otwarcie mówili: weto, albo śmierć.

Sytuację zmieniła poniedziałkowa wizyta Viktora Orbana w Warszawie. Premier Węgier spotkał się z premierem Mateuszem Morawieckim oraz prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim, a następnie do rozmowy zaproszono liderów partii koalicyjnych - Jarosława Gowina i Zbigniewa Ziobrę. Po spotkaniu stanowisko Polski i Węgier uległo zmianie.

Z przecieków medialnych dowiedzieliśmy się, że podczas ostatniego w tym roku szczytu unijnego Polska i Węgry mogą przyjąć kompromisowe rozwiązanie. Propozycja zakłada, że do rozporządzenia dot. praworządności zostaną dodane specjalne wytyczne, które mają uchronić kraje wspólnoty przez bezprawnym nadużyciem przepisów dot. praworządności. Informację podała m.in. agencja Reuters.

Solidarna Polska wyjdzie z rządu?

Zmianę stanowiska polskiego rządu jednoznacznie skrytykował Zbigniew Ziobro.

"Konkluzje interpretujące i wytyczne nie są prawem! Prawem jest rozporządzenie. Jeżeli rozporządzenie łączące budżet z ideologią wejdzie w życie, będzie to znaczące ograniczenie suwerenności Polski i złamanie europejskich traktów. Nie zgadzamy się na to!!! Walczmy o interes Polski" - napisał na Twitterze minister sprawiedliwości.

Ale to nie wszystko - jak podaje RMF FM, Ziobro domaga się od Jarosława Kaczyńskiego dymisji premiera Morawieckiego, jeśli ten zgodzi się na kompromis ws. budżetu unijnego. Do dymisji nie dojdzie, bo sam Kaczyński przekonał się do obecnej strategii premiera.

W efekcie przyszłość Solidarnej Polski w Zjednoczonej Prawicy może stanąć pod znakiem zapytania. Po unijnym szczycie członkowie partii spotkają się, by podjąć decyzję ws. dalszego pozostania w rządzie.

Zgrzytów na linii PiS i Porozumienie - Solidarna Polska w ostatnim czasie tylko przybywa. W środę rano dość krytyczne pod adresem Zbigniewa Ziobry słowa Jadwigi Emilewicz skomentował wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.

- Może pan minister sprawiedliwości nie przeczytał dokładnie konkluzji. Ja je przeczytałam wczoraj. Wszystkie punkty, bardzo dokładnie i to są stosunkowo korzystne dla nas rozwiązania. Politycy czasami wypowiadają się w emocjach i traktuję w taki sposób to wystąpienie na Twitterze pana ministra Zbigniewa Ziobry - powiedziała Emilewicz w TVN24.

"Minister Zbigniew Ziobro czytał nie tylko projekt konkluzji, ale sprzeczny z nimi projekt rozporządzenia, który nie ulega zmianie i orzecznictwo TSUE wskazujące na to, że konkluzje są bezwartościowe prawnie. Zachęcam Panią do lektury!" - odpisał na Twitterze Kaleta.

"Rozporządzenie definiuje pojęcie praworządności, wprost odnosi je do sądownictwa. Dodatkowo działać Komisja może już w przypadku ryzyka naruszenia praworządności, a nie jej stwierdzenia. To bezprawny potworek, które stanie się źródłem prawa. Konkluzje nie" - dodał.

Kaczyński mruga do PSL

Ewentualne wyjście Solidarnej Polski ze Zjednoczonej Prawicy oznaczałoby utratę większości w Sejmie i brak możliwości skutecznego rządzenia. Stąd - zdaniem wielu komentatorów - delikatne mrugnięcie okiem przez Jarosława Kaczyńskiego w stronę PSL-u podczas wtorkowej debaty nad wotum nieufności dla Jarosława Kaczyńskiego.

- Przemówienia, które tutaj słyszałem, były różne. Niektóre z nich zawierały pewną polityczną propozycję. Cokolwiek przedwczesną i wskazującą na pewne niedoświadczenie tego, kto tu w nieco bardziej cywilizowany sposób przemawiał. Cierpliwości, panie przewodniczący, cierpliwości - powiedział Kaczyński z mównicy sejmowej, patrząc na Władysława Kosiniaka-Kamysza.

W środę rano europoseł PiS Zdzisław Krasnodębski stwierdził w RMF FM, że wyobraża sobie koalicję PiS-u z PSL bez Zbigniewa Ziobry.

- Wyobrażam sobie, ponieważ w polityce takie możliwości zawsze występują - powiedział Krasnodębski.

Trzecia fala - ważne zmiany

Wideo

Materiał oryginalny: Zbigniew Ziobro chce dymisji Mateusza Morawieckiego w przypadku braku weta. Solidarna Polska wyjdzie z rządu? Kaczyński mruga do PSL - Polska Times

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Ave konstytucja
10 grudnia, 12:12, Antoni Adam:

ZERO siadaj pajacu

Haha faszysci z PIS i ich kleru pedofilskieg przegrali ze zjednoczoną wolna , ateistyczna i demokratyczna Europa. Reguła praworządności przyjeta! Uderzymy w PiS używając pałki z obrony praworządności i bedziemy szarpać ten plugawy reżim az zdechnie.

P
POlityk
10 grudnia, 12:12, Antoni Adam:

ZERO siadaj pajacu

10 grudnia, 13:01, Gość:

możesz mu buty pastować

Żeby to czynić ,musi jeszcze sporo POdrosnąć.

G
Gość
10 grudnia, 12:12, Antoni Adam:

ZERO siadaj pajacu

możesz mu buty pastować

A
Antoni Adam

ZERO siadaj pajacu

Dodaj ogłoszenie