sportowy24
    Żmudny proces zamienia się w kwintesencję treningów. MKS...

    Żmudny proces zamienia się w kwintesencję treningów. MKS Perła wraca do gry

    AG

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    - Ta przerwa była dla nas bardzo intensywna - mówi Marta Gęga

    - Ta przerwa była dla nas bardzo intensywna - mówi Marta Gęga ©Wojciech Szubartowski

    Nareszcie - to słowo może być teraz często powtarzane przez zawodniczki MKS Perła Lublin, które w sobotę po prawie dwóch miesiącach przerwy wrócą na ligowe parkiety.
    - Ta przerwa była dla nas bardzo intensywna - mówi Marta Gęga

    - Ta przerwa była dla nas bardzo intensywna - mówi Marta Gęga ©Wojciech Szubartowski

    Teoretycznie lublinianki powrót na boisko powinny zaliczyć już tydzień temu. Tyle jednak teorii, bowiem w praktyce nie było to możliwe. Wszystko dlatego, że MKS w 12. kolejce PGNiG Superligi Kobiet miał zmierzyć się z Arką Gdynia, a ta wycofała się z rozgrywek.

    Dlatego też podopieczne Roberta Lisa odpoczywały o tydzień dłużej, a ich pierwszym, domowym, rywalem po zimowej przerwie będzie, w sobotę o godz. 18, EKS Start Elbląg.

    - Mamy z tą drużyną rachunki do wyrównania (w pierwszej rundzie MKS przegrał na wyjeździe 20:21 - przyp. red.). Ostatnio mieliśmy krótkie spotkanie na temat tego, co nas czeka. Myślę, że absolutnie nikogo nie trzeba motywować do najbliższego meczu. Kiedy spytałem dziewczyny, czy pamiętają, co wydarzyło się w Elblągu, wszystkie zaczęły kiwać głowami. Widziałem, że nie ma sensu więcej o tym mówić, bo ta zadra tkwi bardzo głęboko - twierdzi szkoleniowiec lubelskiej ekipy.

    Dla jego zawodniczek ostatnie tygodnie były tzw. drugim, po przedsezonowym, okresem przygotowawczym. Lublinianki starały się przede wszystkim poprawić swoją grę, która w pierwszej rundzie nieco szwankowała.

    - Nawet pomimo niskiej frekwencji na początku (część zawodniczek była na mistrzostwach Europy - przyp. red.), przepracowałyśmy ten czas bardzo intensywnie i rzetelnie. Podczas, gdy dziewczyny walczyły na Euro, my skupiałyśmy się na sile i wytrzymałości, by podtrzymać wydolność. To, co było negatywne, to brak możliwości rozgrywania meczów, ale delikatnie nadrobiłyśmy to podczas ostatnich sparingów - mówi rozgrywająca, Marta Gęga.

    - Te mecze kontrolne były nam bardzo potrzebne po długim czasie samych treningów. Pragnęłyśmy gry, bo tak naprawdę właśnie to lubimy najbardziej. Trenowanie jest żmudnym procesem, a gra kwintesencją tego, co się wyćwiczy. Oceniamy te sparingi na plus, realizowałyśmy założenia taktyczne. Wiadomo, że pojawiały się jakieś błędy, ale to naturalne. Sądzimy, że w styczniu nie powinno już ich być. Z takim optymizmem wchodzimy w drugą rundę - uważa zaś Małgorzata Stasiak.

    Robert Lis dodaje natomiast, że on również jest zadowolony z okresu przygotowawczego. - Myślę, że nasza gra wygląda dosyć ciekawie, ale zobaczymy, jak wypadniemy w meczu o stawkę. Jestem dobrej myśli - zapewnia trener biało-zielonych.

    Lis w sobotnim meczu nie będzie mógł wystawić Kingi Achruk, która leczy uraz barku.

    - Jak na razie ciężko powiedzieć, ile potrwa jej pauza. Lepsza sytuacja jest natomiast z Asią Szarawagą, która, mamy nadzieję, wykuruje się do soboty i wystąpi w meczu ze Startem - mówi szkoleniowiec.

    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:









    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    MKS

    Montana (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Tylko Mistrzostwo może uratować ten sezon,i zatrzeć złe wrażenie z początku sezonu.Do boju MONTEX!!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    do nabycia ścienne koszmary

    cv (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Tylko się nie przestraszcie tych nowych kalendarzy. Tam są jakieś straszydła, a nie dziewczyny Perły. Dał poPiS ten artysta od siedmiu boleści. Żenada.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Brak fazy grupowej LM i EHF Cup,brak w końcu lidera w polskiej śmiesznej lidze

    lubelak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    To nie przystoi aktualnemu triumfatorowi Challenge Cup,taka miernota. Zrehabilitować się i robić marsz od soboty po podwójną koronę !!!


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Echhh

    Darek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    A nie wystarczy Wam jedna. Pazerność nigdy nie popłacała, a i odrobina pokory tęż jest w dobrym tonie.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    O tym się mówi

    W tych dzielnicach Lublina mieszkamy najchętniej [RANKING]

    W tych dzielnicach Lublina mieszkamy najchętniej [RANKING]

    O. Wiśniewski, dominikanin z Lublina: Trzeba skończyć z pogardą!

    O. Wiśniewski, dominikanin z Lublina: Trzeba skończyć z pogardą!

    16 najbardziej poszukiwanych zawodów w woj. lubelskim

    16 najbardziej poszukiwanych zawodów w woj. lubelskim

    MISTRZOWIE FOTOGRAFII - zobacz kto zwyciężył!

    MISTRZOWIE FOTOGRAFII - zobacz kto zwyciężył!