Alchemia: Miasto odsprzeda kolejne udziały w kamienicy przy Olejnej

JAXA, EP
wizualizacja
Lubelscy radni jednogłośnie zgodzili się na dzisiejszej sesji na zbycie inwestorowi udziałów miasta w kamienicy przy ul. Olejnej 8 na Starym Mieście.

Chodzi o kolejne udziały potrzebne inwestorowi do rozpoczęcia budowy kompleksu Alchemia. Ich właścicielką była kobieta, która zmarła w 1962 r. Pod koniec życia mieszkała w Warszawie. Ponieważ nie miała spadkobierców jej majątek powinien nabyć Skarb Państwa. By przyspieszyć procedury, inwestor złożył wniosek o przekazanie udziałów w kamienicy przy ul. Olejnej lubelskiemu ratuszowi. Sąd przychylił się do tej prośby, a teraz radni zdecydowali, że kolejny fragment kamienicy zostanie sprzedany inwestorowi.

Kamienica przy ul. Olejnej 8 jest kluczowa dla inwestycji. Właśnie pod nią ma powstać przejście łączące dwie części kompleksu: parking podziemny między ul. Świętoduską i Lubartowską oraz galerię handlową na Starym Mieście.

Między ul. Lubartowską i Świętoduską ma powstać tysiąc miejsc dla aut. Stamtąd, podziemnym łącznikiem pod ul. Lubartowską będzie można przejść do części handlowej. Zaprojektowano ją w kamienicach wzdłuż ul. Olejnej.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
deVon
A wiesz chociaż, co inwestor zamierza zrobić z tymi kamienicami? Otóż planuje zrobić duże przeszklenia (!) i to w samym narożniku rynku! Poza tym standard - tradycyjny termogwałt, zaślepione okna i prymitywnie odtworzone (albo i nie) detale. Takiej dewastacji całego kwartału miasto ubiegające się o wpis do listy UNESCO miasto nie przeżyje.

Poza tym inwestor jest całkowicie niepoważny - już od kilku lat czytamy, że budowa rusza lada dzień. A ci dopiero udziały wykupują! Poza tym, widać, że najbardziej pragną tej galerii na Starym Mieście, z parkingu i nowego skrzydła Ratusza chcieliby się szybciutko wymigać.

Najkorzystniejszy obrót sprawy to klapa inwestora i przejęcie projektu przez poważniejszego, który nie zdewastuje Starego Miasta i dopełni wszelkich ustaleń dotyczących budowy parkingu i skrzydła Ratusza. Ostatecznie, lepiej, niech wszystko zostanie po staremu - w końcu łatwiej krok po kroku remontować kamienice zgodnie ze sztuką konserwatorską niż zniszczyć je bezpowrotnie.
b
biton
Albo nie masz pojęcia o czym piszesz, albo piszesz żeby ewidentnie zaszkodzić tej inwestycji. Mam nadzieję, że to pierwsze. Wystarczy wejść na stronę miasta, żeby dowiedzieć się jaki udział i za ile został sprzedany. Nie było to 250 tys. a 287 tys. Jeśli dla ciebie ta różnica to niewiele to może przekażesz taką kwotę na jakieś cele charytatywne?
s
ssads
ta fajnie pewnie znowu odsprzdadza pol kamienicy za 250 tys czyli prawie za darmo ...
b
bibliotekarz
Ja tam się cieszę, miasto zarabia, Alchemia krok do przodu. Jakby przyjrzeć się galeriom handlowym w Lublinie, to - poza Plazą - wszystkie mają podobną, dość długą historię. To na pewno nie jest łatwy projekt, ale ważne, że idzie do przodu.
L
Lublinianin
Nareszcie coś się zadzieje w tym grajdole, miasto powinno sprzedawać te zabytkowe rudery ludziom którzy chcą i mają za co je remontować i przywracać do świetności - której nikt już nie pamięta
A
Aki
Ten inwestor to prawdziwy bidulek, jak bardzo mi go szkoda.
d
do gościa
Masz rację kolego. Tak to wygląda jeśli nie wgłębiamy się w temat. Natomiast jeśli przyjrzymy się bliżej problemowi to wygląda to całkowicie odwrotnie. Z tego co widać, od samego początku ten inwestor ma rzucane kłody pod nogi. Np. przy zakupie poprzednich udziałów dali miastu w w zamian darowiznę (inną kamienicę), dodatkowo zapłacili za więcej udziałów niż to się należało, a teraz załatwili udziały (którymi miasto nie było zainteresowane) za które dodatkowo sami im zapłacą, a oni i tak traktują tego inwestora jak zło konieczne.
u
uKłady
Od samego początku farta ma ten "inwestor" w ratuszu niczym porodowy czepek w kobiecym łonie.
Najpierw preferencje przetargowe na parcele, później nieodpłatne przekazanie drugiej parceli w dzierżawę, a teraz bezprzetargowe zbycie akcji.

Gdzie to się trzeba urodzić żeby tak kolejne ekipy ratusza uwodzić? Możliwe jest, że w tych samych formacjach służyli...
Dodaj ogłoszenie