Bez kombinezonów do osoby z podejrzeniem koronawirusa. Pogotowie odpowiada na zarzuty

Gabriela Bogaczyk
Gabriela Bogaczyk
Grzegorz Olkowski /Polska Press/zdjęcie ilustracyjne
Udostępnij:
Pogotowie tłumaczy, że wyjechało do osoby z podejrzeniem koronawirusa bez kombinezonów ze względu na pilność wyjazdu czyli duszność pacjenta. Dwie osoby z karetki od razu zostały skierowane na kwarantannę.

O tej sprawie pisaliśmy w zeszłym tygodniu. 64–latka z Kraśnika męczył od kilku dni kaszel, 31 marca dostał ostrego ataku duszności, nie mógł złapać swobodnie oddechu, miał 38 stopni gorączki. Rodzina podejrzewała, że może to być koronawirus, bo objawy na to wskazywały, a poza tym 11 marca mężczyzna miał przez godzinę kontakt z osobą z zagranicy. - Zadzwoniliśmy na pogotowie uprzedzając, że to może być podejrzenie koronawirusa. Nie chcieliśmy niczego ukrywać – opowiadała nam Katarzyna, córka pacjenta.

Relacjonowała, że ratownicy przyjechali po pół godziny bez kombinezonów, tylko w maseczkach i rękawiczkach. Następnie zabrali pacjenta do szpitala w Kraśniku. - Ale pół godziny musieli oczekiwać przed placówką na decyzję, który szpital go przyjmie, bo Puławy i Lublin odmówiły. W końcu przewieziono go do Puław. Trafił do izolatki, pobrano mu koło godz. 19 wymaz do testu, otrzymał tlen – mówiła mieszkanka Kraśnika.

Po 36 godzinach przyszły wyniki badań, okazało się, że mężczyzna ma koronawirusa. W kolejnych dniach zbadana została również rodzina pacjenta i wykluczono u nich zakażenie koronawirusem. Przebywają nadal w kwarantannie domowej.

Poprosiliśmy o wyjaśnienia w tej sprawie lubelskie pogotowie. – Zgłoszenie do wyjazdu zostało przyjęte przez dyspozytora medycznego o godz. 14.11, natomiast zespół ratownictwa medycznego dotarł do miejsca zgłoszenia o godz. 14.29 – czytamy w przesłanej odpowiedzi.

Potwierdza się, że zespół był zabezpieczony tylko w gogle, maseczki i rękawice. - Z uwagi na pilność wyjazdu, tj. duszność, zespół był ponaglany do wyjazdu. Zespół transportował pacjenta do szpitala w Kraśniku zgodnie z decyzją wojewódzkiego koordynatora ratownictwa medycznego, a po konsultacji w szpitalu w Kraśniku przetransportowany do szpitala w Puławach – tłumaczy lubelskie pogotowie.

I podkreśla, że decyzją sanepidu dwie osoby z karetki zostały poddane kwarantannie po wspomnianym wyjeździe, a zespół ten nie realizował więcej wyjazdów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie