Pustki nad Zalewem Zemborzyckim. Lublinianie wzięli sobie do serca apele o pozostanie w domach

Łukasz Kaczanowski
Łukasz Kaczanowski
Udostępnij:
Normalnie w taką pogodę, jaka panowała w sobotę, nad Zalewem Zemborzyckim można byłoby spotkać tłumy spacerowiczów, biegaczy, rowerzystów. Jednak nie tym razem.

Zgodnie z wprowadzonymi kilka dni temu ograniczeniami w związku z walką z pandemią koronawirusa, wychodzenie z domu powinno być ograniczone do absolutnego minimum. Obowiązuje też zakaz przebywania w parkach, zieleńcach, na promenadach, bulwarach, w ogrodach botanicznych i zoologicznych, czy ogródkach jordanowskich. Zakaz obejmuje również plaże. W piątek wprowadzono zakaz wchodzenia do lasów.

Lublinianie najwyraźniej stosują się do tych zasad, bo w sobotę nad Zalewem Zemborzyckim można było spotkać jedynie pojedyncze osoby. To, jak mieszkańcy traktują obostrzenia, kontroluje policja. Za złamanie zakazów grozi kara od 5 do nawet 30 tys. zł

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie