Budowa S17. W wakacje pojedziemy po nowych odcinkach ekspresówki do stolicy

Artur Jurkowski
Artur Jurkowski
Już tylko kilka tygodni dzieli kierowców od wjechania na nowe fragmenty trasy ekspresowej Lublin – Warszawa. „Drugie jezdnie” obwodnicy Kołbieli oraz na odcinku od Kołbieli do węzła Lubelska, mają być otworzone na przełomie czerwca i lipca. Łącznie to prawie 24 kilometry drogi.

Dla kierowców to bardzo dobre wieści. Wielkimi krokami zbliża się otwarcie do ruchu ostatnich dwóch odcinków budowanej trasy ekspresowej Lublin - Warszawa. – Mobilizacja ze strony wykonawców jest bardzo duża. Chcemy, aby na przełomie czerwca i lipca dopuszczony został ruch na drugich nitkach trasy S17, na odcinkach, gdzie trwają obecnie prace – mówi Łukasz Minkiewicz, rzecznik prasowy lubelskiego oddziału GDDKiA.

Chodzi o obwodnicę Kołbieli (długość 8,7 km, koszt budowy – 225,5 mln zł) oraz odcinek od obwodnicy Kołbieli do węzła Lubelska, na wysokości lotniska w Góraszce (długość 15,2 km, koszt 370,5 mln zł)). – Łącznie to około 24 kilometry trasy – wylicza Minkiewicz.

Łagodna zima po myśli drogowców

Pierwotnie oba odcinki planowano uruchomić jeszcze w 2019 r. Później to się zmieniło. GDDKiA musiała przeprojektować przecięcie się dwóch dróg krajowych: „siedemnastki” i „pięćdziesiątki”, które zbiegają się w Kołbieli.

Ostatecznie pod koniec 2019 r. otworzono tylko po jednej nitce na tych dwóch odcinkach. Drugie jezdnie planowano otworzyć dopiero w tym roku. W przypadku obwodnicy Kołbieli padały zapowiedzi, że nastąpi to jesienią tego roku.

S17. W tym tygodniu ma być oddany do ruchu 15-kilometrowy od...

Ostatecznie zima bardzo sprzyjała drogowcom. – Przede wszystkim aura nie wstrzymała prac. Wykonywano wszystkie roboty technologicznie dopuszczone w takich warunkach. Od wiosny ruszyło natomiast układnie jezdni z betonu cementowego. Zależy nam aby te jezdnie powstały jak najszybciej – dodaje Minkiewicz.

Jednocześnie budowane są m.in. drogi dojazdowe, trwają roboty wykończeniowe przy obiektach inżynieryjnych. Ustawiane są bariery energochłonne, ekrany akustyczne.

W Kołbieli jadą już po wiadukcie

Kołbiel przestała już być zmorą kierowców. Część samochodów została wyprowadzona z tymczasowego ronda. – W maju wykonawca udostępnił dla ruchu wiadukt w Kołbieli, w ciągu drogi krajowej nr 50, nad budowaną drogą S17 – przypomina Minkiewicz. Tym samym samochody jadące drogą krajową nr 50 na wprost, w kierunku Mińska Mazowieckiego lub Grójca, nie wjeżdżają już na rondo lecz korzystają z otworzonego wiaduktu. – To znacząco usprawnia ruch – przekonuje Minkiewicz.

Przypomnijmy, że w ubiegłym roku oddano do użytku pięć odcinków S17 od węzła Kurów Zachód do początków obwodnicy Kołbieli. To ponad 70 km ekspresówki o nawierzchni betonowej. Budowa 95 km „siedemnastki” pochłonie prawie 3,2 mld zł (roboty drogowe 2,4 mld zł a reszta odszkodowanie z grunty).

Otwarcie ostatnich dwóch fragmentów S17 nie będzie jednak oznaczać, że kierowcy z Lublina dojadą komfortowo do samej stolicy. Węzeł Lubelska (realizowany w ramach innej inwestycji) ma być gotowy w 2020, a odcinek trasy ekspresowej do Zakrętu – dopiero w 2021 r.

Budowa S17. Obwodnica Ryk coraz bliżej otwarcia. Skróci się ...

Otwarcie nowego odcinka S17 między Rykami a Garwolinem. 30 k...

Czarnek zapowiada HIT!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie