Czy tym razem Lublin pokaże oblicze tolerancji?

Sylwia Szewc-Koryszko
Prawie rok temu, 13 października, przez Lublin przeszedł pierwszy Marsz Równości. Wyruszył z placu Zamkowego. I choć w normalnych warunkach przemarsz spod Zamku na plac przed CSK zajmuje jakieś pół godziny, uczestnicy marszu pokonali tę trasę w niemal półtorej. Wszystko dlatego, że po drodze byli wielokrotnie blokowani przez przeciwników i narodowców, zwykłych chuliganów, którzy w pokojowo nastawioną manifestację rzucali racami, wyrywaną z chodnika kostką, kamieniami czy petardami. Mimo obecności policji, chwilami było bardzo niebezpiecznie. W ruch poszły armatki wodne, a najbardziej agresywni napastnicy trafili do aresztu.

W sobotę kolejny Marsz Równości. Niestety, patrząc na to, co działo się u nas przed rokiem i jak wyglądały te pochody w innych miastach, np. w Białymstoku, nie spodziewam się, że w sobotę na ulicach Lublina będzie spokojnie. I upatruję w tym dużo winy zarówno Kościoła, jak i osób, które sprawują ważne funkcje w Lublinie oraz kraju. Wielu z nich ograniczało się jedynie do krytyki środowisk LGBT, do straszenia ludzi homoseksualistami i lesbijkami, wielu nawoływały do stawienia im oporu. A gdzie głosy krytyki dla przemocy, jaka ma miejsce podczas tych marszów, dla nienawiści wobec drugiego człowieka, dla zasłaniania się dziećmi przed policją, jak miało to miejsce w Białymstoku? Gdzie wyraźne podkreślenie, że nawet jeśli Kościół czy prawicowi politycy nie akceptują związków homoseksualnych, to nie mogą też akceptować brutalności i poniżania ludzi podczas takich pochodów. Takich głosów było, niestety, bardzo mało, a jeśli się pojawiały, to zaraz zostały stłumione w całym tym krzyku.

Rok temu uczestnicy marszu skandowali: „Lublin jest miastem miłości”, „Lublin jest miastem akceptacji”. Z drugiej strony słyszeli natomiast: „Wojna!!!”. Obyśmy jutro w Lublinie byli świadkami tolerancji, a nie wojny.

Kolejna próba oszustwa w sieci

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

a mnie ciekawi czy beda tez ci z portretami Jana Pawła II, którzy przyjeli jego nauke i porzucili zycie w szambie obrzydliwosci zaprzestając wspólzycia z innymi mężczyznami i zwierzetami, dajac innym homoseksualistom przyklad że to jest mozliwe

Dodaj ogłoszenie