Dyskusja z penisami w tle: Lubelscy artyści krytykują stanowisko radnych

Paweł Franczak
Przedstawiciele lubelskiego środowiska artystycznego zwołali dziś konferencję, na której skomentowali przyjęcie przez Radę Miasta kontrowersyjnego stanowiska o "pozytywnym klimacie wychowawczym". I nie zostawili na radnych suchej nitki.

"Dzień (w którym Rada przyjęła stanowisko) przejdzie do niechlubnej historii naszego miasta (…) Panie, Panowie Radni - przyjęciem tego stanowiska, w którym domagacie się powstrzymania "finansowania z budżetu miasta dzieł i imprez uderzających w dobre obyczaje, lub promujących skandaliczne treści>> niszczycie wizerunek naszego miasta, jako miasta kultury. (…) Panie i panowie Radni, swoją niekompetencją w sprawach kultury chcecie zniszczyć naszą pracę".

To fragment oficjalnego oświadczenia Centrum Kultury, które na dzisiejszej konferencji odczytał Janusz Opryński, reżyser teatralny i dyrektor festiwalu Konfrontacje Teatralne.

W tekście Opryński cytował też normy konstytucyjne, mówiące o wolności i twórczości artystycznej, wzbudzając tym aplauz licznie zebranej w Galerii Labirynt publiki.

Nie obyło się też bez sarkazmu
Opryński pokazywał przykłady klasycznych dzieł sztuki, w których przedstawiono nagość, opatrując je stosownym komentarzem: "O, tu jest członek. Mały, co prawda, ale może radni powinni coś z tym zrobić.", mówił, przedstawiając "Wenus i Amora" Lucasa Cranacha. "A tu z kolej Priap. Z wielkim fallusem, może trzeba pojechać do Pompei i go zamazać?", skomentował fresk przedstawiający greckiego boga płodności, znajdujący się w Domu Wettiuszów w Pompejach.

Na spotkaniu nie było radnych, którzy głosowali za przyjęciem stanowiska Rady Miasta, mimo że organizatorzy z Centrum Kultury zapewniali, że wysłano im zaproszenia. Byli za to radni głosujący przeciwko stanowisku. W tym Mateusz Zaczyński z PO, który skomentował sprawę krótko: "Wstydzę się za moich kolegów radnych". Radny Michał Krawczyk z tego samego klubu dodał, że "jest to próba wprowadzenia cenzury".

W trakcie dość burzliwej dyskusji poruszono też wątek odwołanych wykładów i spotkań na UMCS będących, według dyskutantów symptomami, że w Lublinie coraz częściej dochodzi do zaniżenia standardów.

Zebrani postanowili w końcu wystosować list protestacyjny, pod którym będą zbierać podpisy. Być może zostanie doczytany na następnej sesji Rady Miasta. Drugim krokiem będzie zaproszenie radnych głosujących za "pozytywnym klimatem" do dyskusji z Rose Fenton. Fenton była konsultantką Lublina w trakcie walki o Europejską Stolicę Kultury, obecnie jest dyrektorką londyńskiego Centrum Wolnego Słowa.

ESK pojawiło się zresztą w dyskusji. Jak powiedział Janusz Opryński: "W czasie walki o ESK nad kulturą był rozłożony parasol ochronny. Teraz go nie ma i musimy przetrwać ten czas".

Oficjalne Stanowisko Centrum Kultury w Lublinie w związku ze stanowiskiem w sprawie "Tworzenia pozytywnego klimatu wychowawczego dla młodego pokolenia lublinian" przegłosowanym na Radzie Miasta Lublin w dniu 21.03.2013

W dniu wczorajszym 17 Radnych Miasta Lublin przyjęło stanowisko w sprawie tworzenia pozytywnego klimatu wychowawczego dla młodego pokolenia lublinian. Dzień ten przejdzie do niechlubnej historii naszego miasta. Osobiście sądziłem, że już nikt nigdy nie będzie mnie oskarżał o moje przekonania, o moje znajomości, że moje spektakle, które kiedyś godziły w sojusze, były w sprzeczności z moralnością socjalistyczną, to teraz znów moje prace, jak i moich przyjaciół, będą godziły w moralność - ale chrześcijańską. Dziwna, zastanawiająca zbieżność.

Panie, Panowie Radni - przyjęciem tego stanowiska, w którym domagacie się powstrzymania "finansowania z budżetu miasta dzieł i imprez uderzających w dobre obyczaje, lub promujących skandaliczne treści" niszczycie wizerunek naszego miasta, jako miasta kultury, które wypromowaliśmy naszą pracą, naszymi talentami artystycznymi i organizacyjnymi. Mówiono o nas, że bardzo dobrze promowaliśmy Lublin, że pieniądze zainwestowane w kulturę "dobrze pracowały".

Panie i Panowie Radni, swoją niekompetencją w sprawach kultury chcecie zniszczyć naszą pracę. Jesteśmy już bohaterami negatywnymi: że będzie jak na Białorusi, a za chwilę zrobicie nam Węgry. Nie wierzymy wam, że zrobiliście to z troski o młode pokolenie, próbujecie ideologizować kulturę i religię. Chcecie się przypodobać waszym przywódcom politycznym, może ktoś z centrali was dojrzy jako młodego, dobrze zapowiadającego się wilka politycznego.

Mówicie, że Lublin powinien promować sztukę najwyższą. Nasze pytanie brzmi: kto będzie kwalifikował, że ta wystawa, to działanie performatywne, ten spektakl jest sztuką najwyższą? Jeśli wy, to mam nadzieję, że wasze partie wyślą was na bienalle do Wenecji, na festiwale teatralne do Avinionu, do Edynburga, abyście mogli zobaczyć trochę świata innego, niż chrześcijański Lublin.

Panie i Panowie Radni, przyjęciem tego stanowiska naruszyliście normy konstytucyjne: art. 32 mówiący o zakazie dyskryminacji (nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym i społecznym, art. 54 o wolności słowa, art. 73 o wolności, twórczości artystycznej, art. 53 o wolności sumienia i religii. Godzicie w dobre imię instytucji kultury, godzicie w zasady ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej, zgodnie z której przepisami dyrektor każdej z nich jest niezależny. Dlatego pragnę oświadczyć, że jako Dyrektor Artystyczny będę z całą mocą wspierał działania Katarzyny Hołdy, Miłosza Zielińskiego, Szymona Pietrasiewicza, jak też innych moich współpracowników działających na rzecz kultury miasta.

Końcowe refleksje:
Różnorodność w kulturze stwierdzono, że ma bezpośredni wpływ na rozwój gospodarczy, spory światopoglądowe rozwijają myślenie kreatywne. Dzięki naszej marce pozyskiwaliśmy ogromne fundusze zewnętrzne. Ten gest radnych może sporo kosztować kulturę.

Wideo

Komentarze 208

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jurek

fizjologia,awantura i marketing, a nie sztuka

J
JJ

PEWNE JEST JEDNO... wg TALMUDU JEZUS BYŁ ANTYSEMITĄ.
PEWNE JEST TEŻ ŻE HITLER - popatrz na filmy lub zdjęcia - BYŁ BLIŻEJ SPOKREWNIONY Z NARODEM OKUPUJĄCYM DZIŚ PALESTYNĘ NIŻ Z POLSKIMI NARODOWCAMI.

A
Adrian

Twój wywód przypomina wydawanie wyroków w latach '50.
Oskarżasz inteligentniejszych od siebie o to że są głupsi.
Kto tu mówi o Słowackim kołku????

g
grad

Plebanie nie są budowane za pieniądze z podatków, tylko z datków.

A że takie ofermowate darmozjady jak ty nic nie potrafią, to sępią.

a
ale pasztet

to kobieta,? to wyglada na nieudany eksperyment bezpłciowego dziecka z in vitro

P
Piszpunta

bo nie sądzę żeby była w stanie wejść o własnych siłach. Popatrzcie na zdjęcia w jakim jest stanie.

d
dr Marco

Czy tylko mi się wydaje?

j
janek

Sprzedaja - sa WOLNI !
Ale niech NIE OKRADAJA NAS z NASZYCH PIENIEDZY, gdy ich prac nie chcemy!!
Gdyby PO i prezydent Zuk zrobili cos na ksztalt refertendum, to okazaloby sie, ze garsc ludzi popralaby wydatki na takie"dziela".
To skandal,, ze "BIORACY" obrazaja mieszkancow, ZA KTORYCH PIENIEDZE " tworza" NIECHCIANE PSEUDODZIELA !!
NIECH SIE WYKAZA, WYSYLAJAC swoje prace na wystawy, nikt im nie zabrania, do Nowego Jorku, czy Tokio , czy gdziekolwiek .
NIECH ZARABIAJA MILIONY, Szczesc Boze! ALE MY NIE CHCEMY KUPOWAC ICH "DZIEL" .
TAKIE WCISKANIE nam NIECHCIANEGO TOWARU ZA NASZYMI PLECAMI - TO OSZUSTWO !!

f
fox

to pani Katarzyna Hołda

j
janek

NIC dodac, NIC UJAC ...

A
Andrzej Bortłomiejszczak

co to za aseksualny pasztet siedzi na srodku: A) kobieta, b) meżczyzna, c) obojniak d) transseksualista

p
przezorna

Sprawdź pierwej,czy ten gumowy rekwizyt nadal leży w nocnej szafce...

e
ernesto

To koncert? chyba koncercik jednego szarpidruta :)

P
Pan Bombardier

Publikowanie przez Centrum Kultury "Zooma" postrzegam i odczuwam jako jedną z bardziej negatywnych rzeczy, jakie zdarzyły się w Lublinie po 1989 roku. Oto subiektywna lista lubelskich zdarzeń, działań i zaniedbań, które mnie zaniepokoiły i zniesmaczyły w tym czasie:
1. Rozważania, teorie i idee historiozoficzne i metafizyczne Władysława Panasa, próbującego stworzyć – jak to ktoś trafnie określił – nową żydowską legendę Lublina.
2. Tendencyjna i bezkrytyczna prożydowska działalność Ośrodka "Brama Grodzka – Teatr NN", finansowanego przez lubelski samorząd.
3. Nowy system identyfikacji wizualnej Lublina.
4. Konferencja prasowa Janusza Palikota na placu Po Farze ze sceną picia wódki na finał.
5. Prostacka audycja słowno-muzyczna "Barachołka" Jerzego Janiszewskiego w Polskim Radiu Lublin.
6. Brak zainteresowania miejskich służb ludźmi chodzącymi po mieście z groźnymi psami.
7. Fatalny stan Bystrzycy i Zalewu Zemborzyckiego.
8. Słabi młodzi redaktorzy naczelni lubelskich dzienników – Krzysztof Wiejak w "Dzienniku Wschodnim" i Dariusz Kotlarz w "Kurierze Lubelskim" – i słabnące gazety.
9. Magistrackie tytuły "Miejsce Inspiracji" dla restauracji "Czarny Tulipan" odstraszającej problemami kanalizacyjnymi i restauracji Mandragora zaskakującej niefachową i nieuprzejmą obsługą.
10. Architektoniczne zagospodarowanie ulicy Zana.
11. Pojawienie się zabudowań kościelnych przy ul. Skierki oraz nadbudowanie piętra do jednego z pawilonów przy ul. Wileńskiej i tym samym zniszczenie spójności architektonicznej Osiedla Słowackiego, powstałego według koncepcji wybitnego twórcy Oskara Hansena.
12. Upokarzający i często groźny dla bezpieczeństwa pieszych stan chodników w wielu miejscach miasta z ulicą Narutowicza od Okopowej do Głębokiej jako przykładem ekstremalnej ruiny oraz z placem Litewskim i Bramą Krakowską, gdzie w procesie remontowym zostawiono fragmentarycznie starą śliską kostkę, jako przykładami skrajnego braku wyobraźni.
13. Paroletnie kierowanie lubelską redakcją liberalnej oficjalnie "Gazety Wyborczej" przez Małgorzatę Bielecką-Hołdę – redaktorkę nieukrywającą kiedyś swych homofobicznych poglądów.
14. Tak zwana impresaryjna działalność filharmonii prowadzona głównie przez Zygmunta Zakrzewskiego jeszcze za czasów Teresy Księskiej a zintensyfikowana za kierownictwa Jana Sęka, której częścią były tandetne banery powiewające przed siedzibą instytucji przy ul. Skłodowskiej.
15. Przegrzane w zimie sklepy i autobusy.
16. Doprowadzenie do degeneracji i wyprzedaż odlewni żeliwa Ursus – największego swego czasu zakładu produkcyjnego w mieście.
17. Likwidacja Cukrowni "Lublin" – jednej z najlepszych w kraju, dającej bezpośrednią pracę prawie 300 osobom.
18. Zmarnowanie przez ostatnie ekipy miejskich włodarzy Festiwalu Bożego Narodzenia.
19. Publikowanie przez Centrum Kultury miesięcznika "Zoom" (pod kierownictwem Miłosza Zielińskiego) z pochwalnymi tekstami (w tym recenzjami) o wydarzeniach generowanych przez wydawcę.
20. Czasopismo "Uroda Życia" kierowane przez Grażynę Hryniewską – mało urodziwą starszą kobietę z kontrowersyjnymi kompetencjami dziennikarskimi.
21. Ustawienie pomnika Józefa Piłsudskiego na folii jako budowli tymczasowej na pl. Litewskim.
22. Naniesienie w ramach festiwalu Otwarte Miasto słów nostalgicznej żydowskiej piosenki na elewacji kamienicy przy ul. Jasnej, nieopodal tablicy upamiętniającej ofiary żydokomunistycznej bezpieki w jej tutejszej siedzibie.
23. Gwałt na chłopaku obok paru tysięcy ludzi bawiących się na Feliniadzie w 2012 roku.
24. Aktywność Grażyny Stankiewicz na czele z niesmacznym momentami filmem o Marcinie Różyckim i z nieudanymi porządkami w redakcji miesięcznika "Lajf".
25. Działalność Grzegorza Linkowskiego jako doradcy prezydenta Lublina ds. Lubelskiego Funduszu Filmowego.
26. Dziewczyny zaczepiające i nagabujące przechodniów do odwiedzenia niedawno otwartego klubu go-go przy Krakowskim Przedmieściu.
27. Zmanipulowany wywiad Ba

G
Gość

Ręka rękę myje,tu nie ma ideałów tu jest interes dosłownie i w przenośni.

Dodaj ogłoszenie