Emil Peroń, wychowanek Speed Car Motoru Lublin już nie będzie ścigał się na żużlowych torach

SZUPTI
fot. Robimy Marketing / Przemek Gąbka
Udostępnij:
Emil Peroń postanowił zakończyć swoją żużlową karierę. Junior drużyny Speed Car Motoru Lublin, który był w szerokiej kadrze beniaminka PGE Ekstraligi na zbliżający się sezon 2019, poinformował o swojej decyzji na Facebooku.

- Drodzy żużlomaniacy, czas opowiedzieć o planach na przyszły sezon. Niestety nie zobaczycie mnie już na żużlowych torach. Kończę swoją „karierę”. Moja przygoda zaczęła się pięć lat temu. Przez ten czas poznałem wielu pomocnych ludzi, odwiedziłem wiele miejsc, zdobyłem ogrom doświadczeń. Chciałbym wam wszystkim podziękować za wsparcie i zaufanie. Zaczynając od zarządu klubu, który dostrzegł we mnie potencjał i umożliwił mi trenowanie tego sportu. Następnie sponsorom. (...) Dziękuję bardzo Wam-kibice, za doping, wsparcie i wszystkie miłe słowa które od was usłyszałem. Na końcu chcę zwrócić się do najważniejszych. Dziękuję Jaśkowi Rzeplińskiemu za setki przejechanych kilometrów, godziny rozmów o przełożeniach, zapłonach i dyszach, za pomoc przy każdych zawodach. I wam moja kochana rodzinko, za cierpliwość do mnie, kiedy przez większość czasu nie było mnie w domu. Proszę was o wyrozumiałość i uszanowanie podjętej przeze mnie decyzji. Do zobaczenia na trybunie! - napisał Peroń na swoim kanale w mediach społecznościowych.

Duży wpływ na taką decyzję miał z pewnością poważny wypadek, który przydarzył się zawodnikowi w sierpniu 2018 roku. Żużlowiec uczestniczył w kraksie z Dawidem Knapikiem, na skutek której doznał złamania kości udowej oraz uszkodzenia kręgosłupa.

- To na pewno duża strata dla nas, ale tak po prostu wyszło. Zawodnicy w takim sporcie jak żużel często ryzykują swoje zdrowie, a nawet życie. Niektórzy mają też inne priorytety życiowe i wolą nie ryzykować pogłębienia urazu lub utraty zdrowia - mówi Piotr Więckowski, wiceprezes klubu. - Cały czas pracujemy z młodzieżą i nie musimy się tak do końca martwić o kolejnych. Teraz stawiamy jednak na dużo młodszych. Nasi juniorzy-wychowankowie w tym momencie to Maciej Kuromonow, Kacper Gosik, Jan Rachubik, a dwóch następnych na wiosnę powinno zdobyć licencje - kończy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

J
Juras
Cienias o pełnych porach strachu.
J
Jaro
Hahaha.Napinacz internetowy.Był huj..owy i tyls.Bedzie buty czyścił na deptaku.
L
Luka
Sam jesteś chu..wy buraku. Twoja matka lepiej by zrobiła jak by abortowala bo widać że debila wychowała
J
Jaro
I tak był h...jowy
s
sw
i tak oto już niemal cały ten "wysyp" wychowanków KM Cross sprzed paru lat pokończył "kariery", jeszcze tylko Kuromonowa to czeka, mówiłem, że to drugi InterPolan - dwa lata i po wychowankach, a było ich chyba z dziewięciu, co ciekawe wszyscy w pośpiechu wysyłani na egzaminy, w sumie Peroń i Kuromonow najdłużej te licencje zdawali, Peron bodaj dopiero za czwartym podejściem zdał, a Kuromonow za trzecim, no i obaj na torze wytrzymali najdłużej, o reszcie tamtych wychowanków już świat zapomniał... teraz w Lublinie wielki żużel, pieniądze, Ekstraliga - wychowankowie są niepotrzebni, po wychowanków się sięgnie, gdy znów będzie bieda i krach, oczywiście już nie z tego "wysypu" . Ważne że kasa się zgadza.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie