Górnik Łęczna - Olimpia Grudziądz 1:3. Zielono-czarni kontynuują słabą passę

KK
fot. K. Kurzępa
Piłkarze Górnika Łęczna obniżyli loty po udanym początku sezonu w ich wykonaniu. W meczu ósmej kolejki rozgrywek podopieczni Rafała Wójcika przegrali przed własną publicznością 1:3 z Olimpią Grudziądz.

To była dla zielono-czarnych druga porażka z rzędu i czwarty kolejny mecz bez zwycięstwa. W dodatku, "Górnicy" przegrali pierwsze domowe spotkanie o punkty od 3 marca, gdy jeszcze na poziomie pierwszoligowym ulegli Wigrom Suwałki.

Do przerwy łęcznianie remisowali z Olimpią 0:0, ale obie drużyny mogły strzelić gola jeszcze przed przerwą. Jednak gościom brakowało skuteczności, a także dobrymi interwencjami popisywał się stojący między słupkami miejscowych Damian Podleśny. Natomiast dla Górnika dobrą okazję miał Dawid Dzięgielewski, lecz po jego strzale piłka wylądowała na poprzeczce bramki strzeżonej przez Wojciecha Muzyka.

W drugim kwadransie po zmianie stron przyjezdni szybko strzelili dwa gole. W 60. minucie piłkę w siatce umieścił Aghvan Papikyan, który zakończył udany kontratak Olimpii. Niedługo potem ormiański piłkarz asystował przy trafieniu Damiana Ciechanowskiego.

Bramkę na 3:0 zdobył zaś Przemysław Kita, a honorowy gol dla ekipy z Łęcznej był autorstwa Piotra Witasika, który strzelił samobója. Tym samym, był to już drugi mecz po zeszłotygodniowej porażce 0:2 z Elaną w Toruniu, w którym żaden z piłkarzy zielono-czarnych nie był w stanie zapisać się na liście strzelców.

"Górnicy" bardzo chcą się przełamać i zrehabilitować za ostatnie słabe wyniki (tylko dwa punkty w czterech kolejkach), ale za tydzień zespół trenera Wójcika czeka kolejne trudne zadanie. 8 września łęcznianie zmierzą się bowiem w Łodzi z Widzewem, który jest jednym z faworytów do awansu o poziom wyżej.

Górnik Łęczna - Olimpia Grudziądz 1:3 (0:0)
Bramki: Witasik 86 (s) - Papikyan 60, Ciechanowski 64, Kita 78

Górnik: Podleśny - Pisarczuk, Waleńcik, Rogala, Zagórski, Dzięgielewski (61 Wójcik), Tymosiak (53 Sosnowski), Łuszkiewicz, Korczakowski (78 Skałecki), Szysz, Chrzanowski (44 Wojciechowski). Trener: Rafał Wójcik

Olimpia: Muzyk - Ciechanowski, Witasik, Wawszczyk, Bielawski, Kaczmarek (90 Skibicki), Nakrošius, Handzlik (66 Kamiński), Marzec, Papikyan (77 Śmietanko), Kita (83 Hirsz). Trener: Mariusz Pawlak

Żółte kartki: Dzięgielewski, Tymosiak, Rogala, Wojciechowski - Nakrošius

Sędziował: Marcin Szrek (Kielce)

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kibic nie piłkarski

Zarząd klubu jasno określił cele na ten sezon zespół ma się zgrywać a dopiero w przyszłym ma podjąć walkę o awans

G
Gość

Oni już ćwiczą by gdy już będzie dla nich łąka i pastwisko by być gotowym.

s
stanley

A czego się spodziewaliście ? Brano wszystkich co się pojawili . Teraz to widać . Braki szybkośći i przeglądu , taki jest kopacz co zasilił GKS . 4 liga zagląda w oczy . Kopalnia ładuje 6 baniek na rok . 2 budżet w 2 kopanej . Nawet 1 gola nie potrafią strzelić za to Grudziądz ośmiesza pokazał do której bramki mają strzelać . Tego nigdy nie było , wstyd potrzeć . trzeba wżiąść się za siebie bo następne męcze będą wielkim laniem .

G
Gosc

W pierwszej połowie rozpoczynamy akcje od wykopu bramkarza do przodu, tak się gra Panie trenerze na pastwiskach. GDZIE OBROŃCY, I POMOCNICY, KTÓRZY powinni budować akcje. Nie
Ma obrony, i środka pomocy. Luszkiewicz w pierwszej połowie ani razu celnie nie podał!!!!!. Wstyd. Grudziądz, też wymienił 80proc. składu, ale grają ładną piłką wymieniają podania, utrzymują się przy piłce. A my, nie potrafimy wyjść z pod własnej bramki, jak podeszli wyżej. Tylko laga do przodu Masakra. Myślę że za tydzień po kolejnej porażce z Widzewem, prezio będzie szukał.... Trenera....

G
Grażyna z Areny

Buahahahahaaaa

K
Kibic

Niestety przyszły schody Jak Gornik grał ze slabszymi zespołami to jakoś jeszcze szło. Ale jak już przyszły mecze z Bełchatowem, Elana, Grudziądz em wyszły wszystkie mankamenty. Myślę Gornik nie odstaje kadrowo od innych drużyn 2 ligi. Problem leży w trenerze, nie umie ustawić taktycznie drużyny pod przeciwnika, nie reaguje na wydarzenia na boisku, sam krzyk to za mało. Aby być trenerem w 2 lidze trzeba mieć doświadczenie i wiedzę. Granie długich piłek na Szysza i niech On coś wymyśli, to za mało. Teraz Widzew i baty.

J
Janusz z Areny

A wieśniactwo liczyło na awans ...

L
Lodaco

Od 3 tygodni klepią na łamach szkopskiej agitki co zrobią, jacy będą dobrzy a na boisku padlina. Zacznijcie grać a nie udawać Buńka co przed Mundialem klepał bajdy a PO Mundialu wszystko zgonił na Nawałkę i dalej będzie "rzundził" naszą gałą.

O
Ochocho

Docelowo 4 liga. To cel i marzenia prawdziwych kibicow z łyncny.

Wypierdalaj szmato

o
obserwator

Prezes Górnika nie ma pojęcia o wartości zawodników w klubie i regionie 1.Dlaczego nie zatrzymano A.Komora ,najpierw leczy klub całą runde a zdrowego wypożycza do Podbeskidzia to może pare złotych uratuje Górnika czy piłkarze 2.Jakim prawem sprzedają Sysza Zagłebiu Lublin gdzie Zagłebie z Arką spuścili Górnika do 1 ligi i klub się rozleciał na wszystkie strony

K
Kibic nie piłkarski

Miło was znowu widzieć na starej utartej ścieżce porażek Teraz kolej na baty w Łodzi Chyba miałem rację że z lepszym rywalem Górnik będzie dostawał lanie Ps ciekawe czy prezio pogonił już salaha ups essama ?

Dodaj ogłoszenie