Kościół przygotowuje się na spadek dochodów. Metropolita zaleca lubelskim księżom ograniczenie wydatków

Piotr Nowak
Piotr Nowak
Piotr Krzyżanowski/zdjęcie ilustracyjne
Udostępnij:
Z powodu epidemii wierni nie przychodzą do kościołów na msze. Wpływy z tacy spadły prawie do zera. - Wielu duszpasterzy z drżeniem patrzy na zaciągnięte kredyty, rozpoczęte inwestycje, plany pielgrzymkowe i przychodzące rachunki do zapłaty - przyznaje proboszcz z Lublina.

„Wielu duszpasterzy z drżeniem patrzy na zaciągnięte kredyty, rozpoczęte inwestycje, plany pielgrzymkowe i przychodzące rachunki do zapłaty” - napisał na swoim blogu ks. Mirosław Matuszny, proboszcz parafii Nawrócenia św. Pawła w Lublinie. Podobne słowa słyszymy także w innych lubelskich kościołach.

- Przychody z tacy spadły prawie do zera. Mamy jeszcze wpływy z ofiar od osób zamawiających msze, ale jak to się utrzyma to może zabraknąć pieniędzy, żeby zapłacić organiście, za media czy remont, który ostatnio wykonaliśmy - zwierza się proboszcz parafii w centrum miasta. Dodaje, że sytuację ratują wierni, którzy przelewają ofiary na konto kościoła.

- Żadna parafia nie informowała nas jeszcze o trudnej sytuacji. To kwestia czasu, kiedy takie problemy się pojawią - mówi ks. Adam Jaszcz, rzecznik archidiecezji lubelskiej. W poniedziałek metropolita lubelski wydał zarządzenie w kwestiach ekonomicznych w związku ze stanem epidemii.

Zwolnienie z ZUS i zmniejszenie podusznego

„Epidemia koronawirusa postawiła nas wobec sytuacji i trudności, z którymi nigdy dotąd nie przyszło nam się zmierzyć w naszym życiu i w naszej kapłańskiej posłudze. Trzeba więc gorącej modlitwy i roztropnej troski zarówno o dobro duchowe, jak i materialne powierzonych nam parafii oraz całej wspólnoty diecezjalnej” - czytamy w liście abp. Stanisława Budzika do kapłanów z archidiecezji lubelskiej.

Metropolita zaleca proboszczom ograniczenie do minimum wydatków parafii, wstrzymanie się z podejmowaniem nowych inwestycji, a w przypadku zaciągniętego kredytu bankowego proponuje rozważenie złożenia wniosku o odroczenie płatności. Zachęca też do podania do publicznej wiadomości konta parafialnego i zachęcenie wiernych do składania ofiar na bieżące potrzeby parafii.

W archidiecezji lubelskiej jest 271 parafii. Ich proboszczowie mają obowiązek płacić za wszystkich mieszkańców podatek tzw. poduszny („od duszy”). Podatek za każdego katolika, ale też niewierzącego, niepraktykującego mieszkańca parafii i osobę innego wyznania jest odprowadzany do kurii. Od 1 kwietnia abp Stanisław Budzik do odwołania zwolnił parafie z połowy podusznego.

W zarządzeniu metropolita poprosił wszystkich kapłanów o złożenie jałmużny postnej w wysokości przynajmniej 200 złotych na wsparcie jednego ze szpitali w naszym regionie. Zobowiązał też proboszczów i rektorów do zapoznania się z ostatnią specustawą (tzw. tarczą antykryzysową) i, o ile to możliwe, zastosowania jej przepisów dla potrzeb administracyjnych.

„Tarcza przewiduje także zwolnienie z opłacania składek za marzec, kwiecień i maj 2020 r. tych płatników, którzy na dzień 29 II 2020 r. zgłosili do ubezpieczeń społecznych mniej niż 10 osób i byli płatnikami przed 1 II 2020 r. Według interpretacji ZUS dotyczy to także parafii zatrudniającej do 9 pracowników włącznie, bez względu na wymiar czasu pracy” - czytamy w liście abp. Stanisława Budzika.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

m
magda

PiS da, nie martwcie się nieroby, kosztem ludzi!

S
SZ

Kościoły są puste więc odprawiać w dzień bez światła, zrezygnować z organisty bo nie ma komu grać i oszczędzać. W przypadkach gdy 9 księży jest na parafii to trzeba wylosować tego który musi w tym miesiącu swój luksusowy samochód sprzedać i tak 9 miesięcy przetrwają.

M
M

W Lublinie od lat był wyścig na ilość budowanych kościołów. Trzeba zacząć sprzedawać ziemię. Dwa przez lata KK dostał ogromne odszkodowania więc ma pieniądze.Wiara to nie ilość kościołów i kasa tylko zupełnie coś innego. Poza tym pisowski kościół i tak stracił już masę wiernych i takie sytuacje w przyszłości będą rzeczywistością

Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie